Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Bezgrzeszna

Cykl: Protektorat parasola (tom 3)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,47 (713 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
80
9
74
8
176
7
217
6
124
5
27
4
11
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Blameless
data wydania
ISBN
9788376489469
liczba stron
320
słowa kluczowe
fantasy, wampiry
język
polski
dodała
Leonor

Lady Maccon wraca do Londynu, gdzie rodzina bierze ją w obroty, a plotkarze na języki. Zostaje wyrzucona z gabinetu cieni, a jedyna osoba, która mogłaby wyjaśnić sprawę – czyli lord Akeldama –nieoczekiwanie znika jak kamfora. Na domiar złego ktoś napuszcza na nią mechaniczne biedronki, co dobitnie świadczy o tym, że wampiry chcą ją zabić – na śmierć. Podczas gdy lord Maccon postanawia się...

Lady Maccon wraca do Londynu, gdzie rodzina bierze ją w obroty, a plotkarze na języki. Zostaje wyrzucona z gabinetu cieni, a jedyna osoba, która mogłaby wyjaśnić sprawę – czyli lord Akeldama –nieoczekiwanie znika jak kamfora. Na domiar złego ktoś napuszcza na nią mechaniczne biedronki, co dobitnie świadczy o tym, że wampiry chcą ją zabić – na śmierć.

Podczas gdy lord Maccon postanawia się zapić, a profesor Lyall nie dopuścić do rozpadu pierwszej watahy Anglii, Alexia wyjeżdża z kraju na poszukiwanie tajemniczych templariuszy, którzy jako jedyni mogą rozwiązać zagadkę jej kłopotliwego położenia. Rzecz w tym, że mogą być gorsi niż wampiry, a do tego mają Pesto – i nie zawahają się go użyć

 

źródło opisu: www.proszynski.pl

źródło okładki: www.proszynski.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 361
UczulonaNaCzekoladę | 2012-04-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2012

„Genialne i nadprzyrodzone – opowieści o wampirach, wilkołakach i… mechanicznych biedronkach, część trzecia”

Czają się na nas wszędzie – nie zauważyliście? Gdy idziemy do sklepu, do kina, w szkole, w telewizorze, na półce z książkami, a nawet w paczce żelków! Nie zauważyliście? Mnie wciąż prześladują plakaty „Zmierzchu”, reklamy „Pamiętników Wampirów”, czy zwiastuny „Czystej Krwi”. Nadal znajduję kły żelkowe, oglądam „Wywiad z Wampirem” na zmianę z „Królową Potępionych” w tych nielicznych momentach, kiedy włączam odbiornik. Powinnam zgłosić to na policję? Uciekać, gdzie pieprz rośnie? A może sprawić sobie taką wypasioną parasolkę, jak Lady Maccon, bohaterka książki „Bezgrzeszna” – trzeciej części niesamowitego „Protektoratu Parasola”!
Lady Maccon nie ma lekkiego życia – londyńskie gazety aż huczą od plotek na temat jej ciąży, jej mąż nie chce jej znać i upija się formaliną, zaś Lord Akeldama znika wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebny. W dodatku wampiry postanowiły ją zabić. W towarzystwie Madame Lefoux i pana Floote’a, Lady Maccon udaje się do Włoch, by odwiedzić Templariuszy, którzy prawdopodobnie znają odpowiedź na kilka dręczących ją pytań, a przy okazji uwolnić się od Londyńskich brukowców i chmary polujących na nią wampirów.
Po drodze czytelnicy dowiadują się, jak naprawić latającą maszynę mając przy sobie (lub na sobie) jedynie gorset, poznają nowy, niezawodny środek na wampiry i wilkołaki – Pesto, a także zaznajamiają się z nowymi funkcjami parasolki (w końcu jest ona nieco cięższa, niż normalna, przez co zaatakowanie nią głowy przeciwnika, może się dla niego skończyć dość niefortunnie). Książka jest pełna akcji i przekomicznych zwrotów zdarzeń.
Prócz Londynu będzie nam dane „zwiedzić” także Francję i Włochy oraz zawitać w Alpach, a to wszystko w czasach królowej Wiktorii!
Trzecioosobowa narracja bardzo dokładnie opisuje losy Alexii i równie mocno podkreśla jej uczucia. Jednak nie tylko ona jest ważna – poznajemy także losy Londyńskiej watahy podczas jej nieobecności – od momentu upicia się Lorda Maccona formaliną, przez walki wilkołaków, po liczne akcje ratunkowe.
Poznajemy także dokładnie Alexię, jej upór, dumę, zwyczaje. Główna bohaterka jest dojrzałą kobietą, która posiada własne zdanie. Trzeba przyznać, że to ciekawa postać. To jak została wykreowana bardzo mi się podobało.
Język pani Carriger zahacza lekko o dawny sposób mówienia, jednak nie jest on do końca przekształcony. Wiele słów i zwrotów pochodzi z ówczesnej epoki, jednak ich ułożenie bardziej przypomina mi tę obecną formę. Autorka nie zagłębia się w szczegółowe opisy, co jest bardziej mnie w tym utwierdza i czyni z książki prawdziwą powieść akcji z nutą steampuku w tle.

„Powieść o wampirach, wilkołakach i… mechanicznych biedronkach”

Muszę przyznać, że pomysłowości autorce nie brakuje. Nuta steampuku idealnie pasuje do obrazu wiktoriańskiego Londynu, jaki przedstawiła nam pani Carriger. Ponadto przygody Lady Maccon są bardzo interesujące – wycieczka czymś w rodzaju paralotni, górska przeprawa, ucieczka przez stadem trutni, czy atak mechanicznych biedronek.
Jestem jednak ciekawa, o co chodzi z tym całym Protektoratem Parasola, który pojawia się nam już w nazwie serii. Pojawia się o nim niewielka wzmianka, lecz nie odniosłam wrażenia, jakby coś już o nim było wiadome (nie czytałam poprzednich części). Wierzyć mi się nie chce, że chodzi o zwykłe walenie wampirów po głowach parasolką.
Książka interesująca, jednak nie mogłam się w nią wciągnąć. Może to dlatego, że nie czytałam poprzednich części serii („Bezdusznej” i „Bezimiennej”), a może dlatego, że mój umysł nie uznał tej książki, za wystarczająco ciekawą. Jakoś nie miałam oporu przed odłożeniem jej na półkę i zajęciem się innymi, ciekawszymi pozycjami.
Ciężko mi porównać tę książkę z innymi. Różni się od innych paranormalni, jednak ma też coś, co ją z nimi łączy. Przypomina mi ona trochę „Mechanicznego Anioła” Cassandry Clare. Może to trochę inna liga, ale mimo wszystko skojarzenie mi się nasuwa. I sądzę, że gdyby przyszło mi wybierać pomiędzy tymi książkami, wybrałabym „Mechanicznego Anioła”.
Mimo wszystko książkę polecam – nie ma to jak odważna kobieta dająca w kość stadu wampirów za pomocą parasolki i upokorzeniu całego Zakonu Templariuszy!

7/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Tom 3. Na scenie

„Emi i Tajny Klub Superdziewczyn. Na scenie” to trzeci tom o przygodach dziewczynek pragnących odkrywać i rozumieć świat oraz rozwiązywać skompliko...

zgłoś błąd zgłoś błąd