Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,68 (34 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
2
7
4
6
13
5
12
4
2
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62465-20-0
liczba stron
276
kategoria
horror
język
polski
dodała
Leonor

W Halloween nikt i nic nie umknie mrocznej wyobraźni mistrzów polskiego horroru! Czy jesteście gotowi zmierzyć się z prawdziwą grozą? W czas Halloween, kiedy umarli przedostają się do świata żywych, a żywi muszą się zmierzyć z niewyobrażalnym, może się wydarzyć wszystko. Wiedzą o tym tacy pisarze, jak Izabela Szolc, Magdalena Kałużyńska, Katarzyna Rogińska, Katarzyna Szewczyk, Łukasz...

W Halloween nikt i nic nie umknie mrocznej wyobraźni mistrzów polskiego horroru!
Czy jesteście gotowi zmierzyć się z prawdziwą grozą? W czas Halloween, kiedy umarli przedostają się do świata żywych, a żywi muszą się zmierzyć z niewyobrażalnym, może się wydarzyć wszystko. Wiedzą o tym tacy pisarze, jak Izabela Szolc, Magdalena Kałużyńska, Katarzyna Rogińska, Katarzyna Szewczyk, Łukasz Orbitowski, Jacek Skowroński, Krzysztof Maciejewski, Kazimierz Kyrcz, Bartosz Czartoryski, Robert Cichowlas, Łukasz Śmigiel i Dawid Kain.
Niebawem dowiecie się i wy…

 

źródło opisu: http://oficynka.pl/katalog/halloween/

źródło okładki: http://oficynka.pl/katalog/halloween/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (179)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 587
Książkomaniacy | 2016-04-02
Przeczytana: 02 kwietnia 2016

ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com


" W czas Halloween, kiedy umarli przedostają się do świata żywych, a żywi muszą się zmierzyć z niewyobrażalnym, może wydarzyć się wszystko".

Strzyga, mroczna łajza, zmora, ... dotyk śmierci. Historie o nawiedzonych domach, straszydłach, zaświatach. Historie niesamowite, w rodzimym wydaniu. To zbiór trzymających w napięciu opowiadań jedenastu polskich autorów : Łukasza Orbitowskiego, Magdaleny Kałużyńskiej, Łukasza Śmigla, Piotra Rowickiego, Bartosza Czartoryskiego, Roberta Cichowlasa, Katarzyny Rogińskiej, Kazimierza Kyrcz Jr, Krzysztofa Maciejewskiego, Dawida Kaina i Izabeli Szolc. Trzeba przyznać, że z podjętym wyzwaniem poradzili sobie całkiem dobrze. Oddali klimat tej wyjątkowej nocy. Bohaterowie tych mrocznych opowieści nie do końca wierzą w moc halloweenowego święta. Dla wielu jest to amerykański wymysł. Dynie, przebrania, nocne spacery po domach. Cukierek albo psikus - musisz być na to przygotowany. Jeśli nie - może przydarzyć Ci się...

książek: 155
Kamil Piekarski | 2015-11-29
Przeczytana: 29 listopada 2015

Bardzo ciekawa antologia. Każde opowiadanie jest od siebie inne. Warto o każdym napisać kilka słów:
"Cukierek albo psikus, psikus albo śmierć" - pierwsze i jednocześnie najlepsze w całym zbiorze opowiadanie. Podczas czytania czułem autentyczną grozę, co zdarzyło mi się po raz pierwszy. Zdecydowanie polecam. 9/10
"Stracona fiestecita" - fajnie się czytało i to opowiadanie. Jednakże gdy piszę tę recenzję, nie potrafię sobie za bardzo przypomnieć szczegółów tej historyjki, także nie utkwiła mi w pamięci jak pierwsza opowiastka. Myślę, że mogę temu wystawić ocenę 7/10
"Cukierek albo psikus" - napisany jest fajnym ( przepraszam wszystkich humanistów i polonistów, nie mogę znaleźć innego słowa ) językiem, takim trochę w formie pamiętnika prowadzonego przez napalonego młodego poetę. Jednak samo opowiadanie nie jest zaskakujące, można przewidzieć co się stanie później. 6/10
"Zmarli nie opowiadają bajek" - to opowiadanie znowu było obrzydliwe, chore i zboczone. Jednakże końcówka mnie...

książek: 513
Lavdrynka | 2013-09-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 października 2012

Jak już wspomniałam, motywem spajającym jest Halloween, jednak poza tym wszystkie opowiadania są bardzo różnorodne. Niektóre przypominają zalążek pomysłu na ciekawą powieść, jak np. “Stracona fiestecita” Łukasza Śmigla. A inne są obfitymi, ale zamkniętymi historiami. Tu przykładem może być opowiadanie “Dobry człowiek” Łukasza Orbitowskiego czy “Druidzi z Bełchatowa” Krzysztofa Maciejewskiego. Nie sposób też nie zauważyć, że w niektórych opowiadaniach Halloween zostało niejako podczepione, przewija się raz, czy dwa, jako okolicznościowa data, ale nic poza tym.

Ciężko by mi był omówić tu wszystkie opowiadania zawarte w książce. Z całą pewnością każde zasługuje na oddzielną uwagę, w dodatku są bardzo różne. Wszystko zaczyna się bardzo mocnym uderzeniem: “Cukierek albo psikus, psikus albo śmierć!” Magdaleny Marii Kałużyńskiej jest typowym, mrocznym horrorem. Przyprawiającym o ciarki złem czającym się tuż za rogiem, chociaż rozwiązaniem i zakończeniem niezbyt zadziwia to i tak całkiem...

książek: 2394
Jowi | 2014-09-30
Przeczytana: 24 września 2014

Po tę pozycję sięgnęłam z ciekawości, jak też rodzimi pisarze poradzą sobie z tematem kojarzonego głównie z Ameryką Halloween. Zaczyna się całkiem nieźle: "Cukierek albo psikus, psikus albo śmierć!" Magdaleny Kałużyńskiej to prawdziwe opowiadanie grozy. Historia nietypowej, halloweenowej przyjaźni małego chłopca momentami naprawdę przeraża, opisy i sam klimat typowego horroru bardzo dobre, czyta się szybko i z ciekawością.Na uwagę zasługują też: "Stracona fiestecita" Łukasza Śmigla - kryminalna, dość egzotyczna historia z elementami okultystycznymi i "Groby żywych" Roberta Cichowlasa - budzące dreszcze połączenie Halloween z naszym Świętem Zmarłych. Reszta opowiadań to niestety totalna strata czasu, im dalej, tym gorzej i trzeba dużego samozaparcia, by je w ogóle przemęczyć. Są nużące i naiwne, niektóre zamiast straszyć - śmieszą, jak np. "Rodzina jeży" Katarzyny Rogińskiej - opowieść o rozchwianym psychicznie byłym neonaziście i jego zwidach to prawdziwa komedia i nie mam pojęcia,...

książek: 364
Galfryd | 2017-01-24
Na półkach: Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 24 stycznia 2017

Bardzo, bardzo słabo...
"Halloween" ma być antologią opowiadań grozy. Wśród Autorów sami znaczni polskiej sceny - Orbitowski, Kyrcz, Kain, Cichowlas, Śmigiel, Kałużyńska, Szolc. Rezultat - nudnawy zbiór opowiadań z rzadka tylko ocierających się o jakąkolwiek grozę, a aż nazbyt często sztucznie "literackich". Nadto często gęsto widać wyraźny brak inspiracji - trochę wymęczone pisanie na "zadany" temat Halloween.
Z zasady nie lubię wyrzekać na książki, jestem wdzięczny wszystkich Autorom za wysiłek włożony w chęć zabawienia czytelników, ale tym razem nie podobało mi się tak bardzo, ze muszę dać wyraz swemu niezadowoleniu.
Wśród historii zamieszczonych w zbiorze jest JEDNO tylko opowiadanie grozy - otwierająca tomik historia o Śmierci oczekującej podarowania jej cukierka. Ani jednak pomysł, ani wykonanie do udanych nie należą.
Dobre literacko są opowiadania Łukasza Śmigiela (przygodówka z elementami grozy), Orbitowskiego i Cichowlasa (obyczaj) i Kyrcza (thriller). Reszta jest...

książek: 241
Larysa | 2013-07-30
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 30 lipca 2013

Antologie to rodzaj literatury po którą bardzo rzadko kiedy sięgam. Liczne opowiastki zazwyczaj pozostawiają po sobie u mnie ogromny niedosyt a na kontynuację raczej liczyć nie mogę. Przyznam się bez bicia, że do "Halloween" przyciągnęła mnie niesamowicie kusząca okładka. Pomyślałam: "A co mi szkodzi, w razie czego będę przez kilka dni zawodzić jaka to ja jestem nieszczęśliwa bo chcę jeszcze a guzik dostanę.". Więc porwałam książkę, zasiadłam w fotelu i dostałam niezłego psikusa.

"Halloween" to zbiór 11 krótkich form literackich najbardziej znanych polskich pisarzy. Wśród autorów książki można znaleźć między innymi: Łukasza Śmigiela, Izabelę Szolc, Katarzynę Rogińską czy Roberta Cichowlasa. Jak na twórców przystało - każdy z nim ma swój własny, pokręcony świat który za sprawą wspólnej inicjatywy święta duchów chce przedstawić czytelnikowi. W całej książce pojawiają się opowiadania lepsze i gorsze, wciągające jak i te które przypominają masło maślane. Jednym słowem: misz masz jak w...

książek: 1419
Na półkach: Przeczytane, 2012, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2012

Fajnie, ze pojawiają się u nas takie inicjatywy i kibicuję gdańskiemu wydawnictwu powtórki w tym roku, bo spędziłem nad tą antologia kilka fajnych chwil. Trochę szkoda, że tylko kilka, ale niektórych opowiadań nie byłem stanie ogarnąć. Takiej „Rodziny jeży” to nawet nie dałem rady skończyć. Ja przepraszam, ale haluny neonazisty i stado dzików, które z jakichś powodów są nazywane jeżami to jednak nie moja bajka. Tak jak historie Izy Szolc i Krzysztofa Maciejewskiego. Sorry, ale poległem przy czytaniu. Na szczęście zdecydowana większość to solidne czytadła, może nie z gatunku trzepiących czachę, ale będących fajnym wypełniaczem czasu. Jeśli jednak miałbym wskazać jakieś „the best of” tego zbioru to bez wahania wymieniłbym opowiadania Łukasza Śmigla, Piotra Rowickiego i Dawida Kaina.



Więcej na:

http://bibliozerca.blogspot.com/2013/01/helloinowo-po-polsku-czyli-antologia.html

książek: 0
| 2013-11-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 listopada 2013
książek: 654
Tristezza | 2012-12-30

Jak to zawsze w zbiorach opowiadań są i te lepsze i te gorsze teksty, na dodatek wszystko zależy od gustu czytelnika. Śmierć tutaj niejedno ma oblicze, a Halloween zostało różnie przestawione lub zepchnięte na dalszy plan. Każdy z utworów jest inny, ich różnorodność działa na plus, gdyż nie nuży odbiorcy. Ja również miałam swoich faworytów oraz te niestrawione kawałki, niemniej ogółem książka wypadła w moich oczach dobrze i cieszę się, że miałam możliwość jej przeczytania. Wpadki niektórych utworów nie powinny zniechęcać, gdyż inne opowieści powinno się poznać. Dlatego też polecam ten zbiór wszystkim osobom zainteresowanym takimi tematami oraz tym, którzy chcieliby zobaczyć te wiele oblicz jednego święta, tak dobrze nam znanego.

książek: 0
| 2012-12-17
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 13 grudnia 2012

Sama nie wiem od czego zacząć, tak różne uczucia wzbudził we mnie zbiór jedenastu opowiadań ”Halloween”. Jak to w antologiach bywa są teksty lepsze i gorsze. Ale przede wszystkim mocno zróżnicowane właściwie pod każdym względem. Każdy autor miał inny pomysł i zaprezentował inne podejście do tematy.

Pierwsze dwa opowiadania „Cukierek albo psikus, psikus albo śmierć” Magdaleny Marii Kałużyńskiej i „Stracona fiestecita” Łukasza Śmigiela nie wzbudziły mojego zachwytu. O ile pierwszy tekst był dość mroczny, pokazywał śmierć obecną wśród żywych, o tyle opowiadanie Śmigiela nawiązywało raczej do okultyzmu, wierzeń Majów i bardziej było kryminałem niż horrorem.

Całkowicie rozczarowały mnie opowiadania „Cukierek albo psikus” Piotra Rowickiego. I „Zmarli nie opowiadają bajek” Bartosza Czartoryskiego. Pierwsze zapowiadało się ciekawie, lubię historie o wampirach, ale ta mnie zniesmaczyła. Sam pomysł nie był taki zły, ale mam wrażenie, że autor nie bardzo wiedział jak go zrealizować. Drugi...

zobacz kolejne z 169 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd