Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dom cudzych marzeń

Tłumaczenie: Urszula Gardner
Seria: Seria z zakładką
Wydawnictwo: Książnica
7,19 (188 ocen i 37 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
13
8
38
7
67
6
33
5
12
4
3
3
3
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Little House
data wydania
ISBN
9788324579075
liczba stron
376
język
polski
dodała
nina31

Życie Elizabeth było poukładane: poślubiła właściwego mężczyznę, urodziła mu dwoje dzieci i stworzyła dom który stał się obiektem powszechnej zazdrości. Jej synowa, Ruth, nie miała niestety tyle szczęścia: wyszła wprawdzie za mąż z miłości, ale niemal od początku dano jej odczuć, że nie spełnia oczekiwań teściów. Synową i teściową - kobiety tak różne, jakby pochodziły z innych światów -...

Życie Elizabeth było poukładane: poślubiła właściwego mężczyznę, urodziła mu dwoje dzieci i stworzyła dom który stał się obiektem powszechnej zazdrości. Jej synowa, Ruth, nie miała niestety tyle szczęścia: wyszła wprawdzie za mąż z miłości, ale niemal od początku dano jej odczuć, że nie spełnia oczekiwań teściów. Synową i teściową - kobiety tak różne, jakby pochodziły z innych światów - zamiast rodzinnej zażyłości i zrozumienia połączyła sieć kłamstw, intryg i złośliwości.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Książnica

źródło okładki: Wydawnictwo Książnica

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (773)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1752
keys | 2014-02-18
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 18 lutego 2014

Mam bardzo mieszane uczucia odnośnie tej książki, zarówno jeżeli chodzi o całość jak i pojedynczych bohaterów. Żaden z nich nie wzbudził we mnie pozytywnych uczuć, do nikogo nie zapałałam sympatią. Nie pamiętam kiedy tak było.

Jest to doskonały obraz ukrytej manipulacji rodziców swoim synem i jego żoną, próba podporządkowania sobie innych, dwulicowość matki a do tego bezradność głównej bohaterki, synowej.
A to zakończenie...nigdy bym nie pomyślała, że taki może być finał. Jak dla mnie lekko naciągany i mało prawdopodobny.

Swoją drogą zawsze dobrze się czyta o relacjach teściowa - synowa więc polecam :)

książek: 886
Ferula | 2013-10-27

Philippa Gregory znana jest ze swoich doskonałych powieści historycznych, dopracowanych w każdym niemal szczególe, a o ogromie pracy nad studium epoki i samych bohaterów świadczą eseje zebrane w "Kobietach wojny Dwu Róż". Teraz daje się poznać w nowej i nietypowej roli, jako autorka powieści na wskroś współczesnej.

Poznajemy dobrze sytuowaną rodzinę, z aspiracjami do klasy wyższej, pozornie bez większych problemów, ale gdzieś w kącie czai się klasyczny konflikt pokoleń, zderzenie oczekiwań nowoczesnej i młodej kobiety z tradycyjnym postrzeganiem rodziny i uwarunkowaniem płci. Konflikt pomiędzy teściową, za którą stoi doświadczenie, tradycja, która wie jak najlepiej zarządzać życiem innych, pilnując porządku i perfekcji i dyskretnie pociągając za sznurki, a nowoczesną synową pragnącą żyć po swojemu. Konflikt oczywisty jak słońce, nieobcy niejednej rodzinie, więc niby banał, ale nie w wykonaniu Gregory i jej bohaterów.

Tak naprawdę na początku trudno jest przypisać winę...

książek: 885
Alicja | 2014-10-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 października 2014

Po raz pierwszy moja ulubiona autorka Philippa Gregory odeszła od dworu Tudorów, szlachty angielskiej,średniowiecza, podłoża historycznego i stworzyła współczesną bombę, książkę , która budzi niesamowite emocje i od której naprawdę trudno się oderwać. Mamy czterech bohaterów, którzy wkurzają, denerwują czytelnika i na pewno nie budzą sympatii (przynajmniej mojej). Elżbieta tradycjonalistka, perfekcjonistka, manipulatorka,dyktatorka z jednej strony, z drugiej kochana teściowa,matka, babcia śpiesząca z pomocą na każde zawołanie. Frederick jej mąż ciche zło ukryte na potrzeby chwili. Ruth główna bohaterka niestabilna, słaba emocjonalnie,wiecznie płacząca, poddana całkowicie wpływom męża Patryka narcyza zapatrzonego w siebie i swoje interesy. Ruth tracąc rodziców w wypadku samochodowym w wieku siedmiu lat przeżyła traumę. Poznajemy ją jako zakochaną mężatkę, której świat wali się z dnia na dzień. Będąc w depresji trafia do miejsca, w którym zaczyna stawiać czoło swoim problemom....

książek: 1370
grażyna | 2014-12-18
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 2014 rok

Tak naprawdę to nie wiem co napisać o tej książce. Przeczytałam ją owszem z ciekawością ale gdzieś w głębi pozostał jakiś niesmak dotyczący głównych bohaterów. To co zrobili Ruth jej teściowie i poniekąd ich syn, a mąż Ruth wydaje się nieprawdopodobne. Pod płaszczykiem miłości do synowej doprowadzili kobietę na kraj załamania nerwowego. Tak zastanawiam się ciągle nad postaciami tej opowieści i wychodzi mi, że największym złem w tej rodzinie była Elizabeth, która skrzętnie manipulowała zarówno mężem jak i synem. Metodę tą miała opanowaną można powiedzieć do perfekcji, a to wszystko pod płaszczykiem uprzejmości i troski o syna i wnuka. Teść pod wyraźnym wpływem manipulacji żony też staje się przeciwnikiem Ruth, a mąż bardziej wierzący rodzicom nie umie sprostać zadaniu bycia mężem i ojcem.
Mimo, że książka budziła różne moje emocje - polecam serdecznie.

książek: 2415
gwiazdka | 2013-08-05
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 05 sierpnia 2013

Philippa Gregory w nowej, nieznanej mi odsłonie jako autorka współczesnych książek obyczajowych. Bardzo mi się taka odmiana podoba. „Dom cudzych marzeń” to historia młodego małżeństwa i ich relacji z rodzicami/ teściami. Przyznam, że książka budziła we mnie bardzo silne emocje, wielokrotnie miałam ochotę rzucić nią mocno w ścianę, a za chwilę pędziłam czytać, co dalej, dokąd konkretna sytuacja zaprowadzi. Kierunek mniej więcej przeczuwałam, zakończenie jednak mnie bardzo zaskoczyło. Autorka świetnie ukazała manipulację, stawianie na swoim oraz bezradność drugiej strony. Książka naprawdę świetna polecam ją nie tylko wielbicielom P. Gregory, ale wszystkim miłośnikom literatury obyczajowej.

książek: 1576
Ewelina | 2014-01-09
Przeczytana: 09 stycznia 2014

Usiadłam, otworzyłam i po 3,5 godzinie zamknęłam tą książkę.
Nie wiem co takiego w niej było, ale nie mogłam przerwać jej aż nie poznałam zakończenia.Miała w sobie coś magicznego.
Pisarka która jest specjalistką w powieściach historycznych stworzyła coś wspaniałego we współczesnych czasach...
Tyle emocji wzbudziła we mnie: zaskoczenie, rozczarowanie, strach, smutek,współczucie, radość....
Na początku zazdrościłam Ruth idealnego męża, mieszkania, relacji w rodzinie...Później jej nie rozumiałam, jak mogła wbrew sobie zgadzać się na wszystko,co inni chcieli... Następnie współczułam jej, że nie potrafi być asertywna,żeby umiała po prostu powiedzieć nie, byłam na nią zła, że pozwalała kierować innym swoim życiem. Później znów jej współczułam gdy rozpaczała z dala od rodziny, a na końcu byłam z niej dumna, że w końcu małymi kroczakami potrafiła kierować swoim życiem.
Natomiast koniec mnie totalnie rozwalił...

Naprawdę dawno nie miałam tak, żeby książka mnie tak mocno pochłonęła, że...

książek: 2217
Jola_St | 2014-01-10
Na półkach: Przeczytane, EBOOK, 2014
Przeczytana: 09 stycznia 2014

Pierwszą książką Philipy Gregory, którą przeczytałam, byłam zachwycona i przyznałam jej maksymalną ilość gwiazdek.
"Dom cudzych marzeń" jest drugą książką tej autorki w moich rękach i tą książką jestem bardzo rozczarowana.
Jest to historia Ruth, która jako dziecko została osierocona. Tęskniąca za życiem rodzinnym trafiła do rodziny Patricka, emocjonalnie bardzo związanego ze swoimi rodzicami, zwłaszcza z matką. Elisabeth, teściowa Ruth, jest despotyczną pedantką, u której wszystko ma być tak, jak ona chce. Domaga się tego z uśmiechem na ustach, ale stanowczo. Opisane więc mamy jak układa talerze w szafce, kwiaty do wazonu, jak wyciera kurze, zmienia pieluchy wnukowi i gdzie odkłada te zużyte. Bardzo mnie to wszystko męczyło!
Ciekawym wątkiem, zwłaszcza dla znawców tematu, może być poporodowa depresja Ruth.
Mnie książka ta nudziła, natomiast namolność Elisabeth i bezczynność Ruth męczyła. Zakończenie zaskakujące, ale dla mnie trochę niewiarygodne.

książek: 870
merry | 2014-05-23
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, [52] 2014
Przeczytana: 23 maja 2014

Chyba wielu z Was słyszało o Philippie Gregory. Jej słynne powieści historyczne podbiły serca wielu czytelników. Praktycznie wszystkie stały się bestsellerami. Tym razem poznajemy ją w zupełnie innej odsłonie.

Ruth jest szczęśliwą mężatką. Czy aby na pewno? Niby ma kochającego męża, wspaniałych teściów, którzy chcą dla niej jak najlepiej, ale to nie wszystko. Dziewczyna czuje, że nie pasuje do tej sielankowej rodziny. Życie całej czwórki diametralnie zmienia się, gdy Ruth zachodzi w ciążę. Czy będzie w stanie zadowolić swoją teściową i w końcu być traktowana jak równa jej osoba?

Kiedy pierwszy raz czytałam opis tej książki, uznałam, że może być całkiem przyjemna. Że będzie to trochę jak taka typowa powieść obyczajowa. Nie mogłam się bardziej pomylić. To nie jest zwyczajna książka. To historia, która niesamowicie wpływa na ludzką psychikę. To książka, którą czytałam jednym tchem i mimo, że na spokojnie mogłam ją skończyć jednego dnia, musiałam zrobić sobie przerwę. Dlaczego?...

książek: 340
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 października 2014

Historia jakich niemało w życiu, choć z dość nietypowym zakończeniem. Ruth, wcześnie osierocona, marzy o życiu u boku wspaniałego mężczyzny. Udaje jej się rozkochać w sobie przystojnego Patricka, którego rodzice szybko dostosowują się do roli teściów. Są szczęśliwi w swoim gniazdku. Jednak życie Ruth zaczyna sukcesywnie podlegać degradacji. Traci pracę. Jej ukochany wraz z rodzicami podejmuje decyzję o przeprowadzce na wieś, do domku niedaleko rezydencji, w której dorastał Patrick. Ruth traci kontrolę nad swoim życiem. Teściowie okazują się ludźmi bardzo zaborczymi. Pod płaszczykiem troskliwości doprowadzają do depresji młodą kobietę, która ledwo co wydała na świat potomka. Intrygi teściowej poparte próbą odebrania praw do opieki nad dzieckiem popychają młodą kobietę do desperackiego czynu. Jakiego? Przeczytajcie, polecam.

książek: 1311
truskaweczunia | 2012-07-18
Na półkach: Przeczytane, Kindle
Przeczytana: 13 lipca 2012

Przyznam się szczerze, że takiej Philippy Gregory nie znałam.
I spodobała mi się. Książkę czyta się jednym tchem. Typowe przepychanki pomiędzy teściową a synową, które doprowadzają jednak do tragedii. Elizabeth, teściowa Ruth jest osobą idealną i taką chce widzieć Ruth. Kobiety toczą między sobą walkę o swoje marzenia, pragnienia i szczęście. Zaskakujące zakończenie, które pomimo tragedii doprowadziło mnie do śmiechu.
Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Gorąco polecam.

zobacz kolejne z 763 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd