Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Związek do remontu

Seria: Babie Lato
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
5,03 (95 ocen i 29 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
1
8
3
7
14
6
21
5
20
4
14
3
15
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310119476
liczba stron
296
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Rafał i Iśka są małżeństwem od kilku lat. Umawiali się na związek nowoczesny i bez dzieci, ale ostatnio Iśka coraz częściej o nich wspomina. Rafał nie może się z tym pogodzić. Tym większe wrażenie wywierają na nim plany stworzenia w okolicy placu zabaw. Rozwrzeszczane maluchy pod oknem? O, nie! Zdesperowany Rafał nie cofnie się przed niczym, aby do tego nie dopuścić. Nawet jeśli jego żona ma...

Rafał i Iśka są małżeństwem od kilku lat. Umawiali się na związek nowoczesny i bez dzieci, ale ostatnio Iśka coraz częściej o nich wspomina. Rafał nie może się z tym pogodzić. Tym większe wrażenie wywierają na nim plany stworzenia w okolicy placu zabaw. Rozwrzeszczane maluchy pod oknem? O, nie! Zdesperowany Rafał nie cofnie się przed niczym, aby do tego nie dopuścić. Nawet jeśli jego żona ma odmienne zdanie.

Opowiedziana z perspektywy mężczyzny dowcipna i pełna zwrotów akcji historia o uczeniu się miłości oraz dorastaniu do rodzicielstwa, w czym pomoże… lokalna mafia.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2011.

źródło okładki: http://www.nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2674
Ela | 2014-09-13
Na półkach: 2014
Przeczytana: 13 września 2014

Znudziły Was książki o głupiutkich bohaterkach? To może dla odmiany szukacie powieści o głupim, pustym bohaterze? Jeśli tak „Związek do remontu” spełni Wasze oczekiwania.

Głównym wyznacznikiem Rafała jest fakt, że nie lubi dzieci. Swoich nie chce, cudze zwalcza. I staje się to głównym celem jego egzystencji. Nie liczą się cudze przekonania czy potrzeby. Nasz bohater nie chce i już. Ma prawo? Oczywiście tak. Jednak przejawy jego egoizmu jakoś zdominowały tę powieść i sprawiły, że bohater we wszystkich swoich działaniach jest po prostu nieprzekonujący.

Mogłabym teraz przytoczyć kilka sloganów o dojrzewaniu bohatera, dorastaniu do ojcostwa, o braniu na siebie odpowiedzialności za drugiego człowieka, wrastaniu w lokalną społeczność… Bo przypuszczam, że o tym – w założeniu autora – jest ta książka. Niestety, to wszystko rozmywa się gdzieś z powodu nastawienia czytelnika do Rafała. Bohater jest po prostu niesympatyczny, nie obudził we mnie sympatii, ani nawet współczucia. Może dlatego, że jest nastawiony negatywnie do świata – nie lubi dzieci, nie lubi pracy, sąsiadów, zwierząt…

Szczerze mówiąc ta książka w jakiś sposób mnie zniesmaczyła. Może seksistowskim podejściem do otaczającej rzeczywistości? W powieści występuje podwójna narracja – z punktu widzenia bohatera i jego żony. Narracja bohatera jest prowadzona jest w pierwszej, a żony – w trzeciej osobie. Wprowadza to od razu układ odniesienia ja – ona. Nie wiemy nawet jak na imię na żona głównego bohatera – on posługuje się permanentnie uroczym zdrobnieniem (?) Iśka. A może chodzi o to, że z Rafała egoizm wręcz tryska wszystkimi możliwymi otworami? Obowiązkowy happy end pasuje do całości jak przysłowiowy kwiatek do kożucha.

Nużąca, statyczna, bez życia, bez zwrotów akcji... Pierwsza książka z serii „Babie lato”, która mnie rozczarowała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Grzech aniołów

Książka sympatyczna, jednak bardzo przewidywalna... Na jesienne czy zimowe wieczory jak najbardziej ok, jednak nie spodziewać się dreszczy :)

zgłoś błąd zgłoś błąd