Wyzwanie czytelnicze LC

Kłamstwo Bastylii. Szkice o wydarzeniach i ludziach Wielkiej Rewolucji Francuskiej

Wydawnictwo: Fronda
6,6 (35 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
8
7
10
6
4
5
1
4
3
3
3
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362268689
liczba stron
456
kategoria
historia
język
polski
dodał
Łukasz Kuć

Jak bardzo potrzebna jest ta książka! Nawet w przypadku ludzi wykształconych wiedza o Wielkiej Rewolucji Francuskiej to zaledwie niejasne ogólniki, a także półprawdy i kłamstwa. Ta Rewolucja niewątpliwie otworzyła nowożytną epokę w Europie, wpływając na dalszy bieg jej historii. Jej dzieje należy ukazać na nowo, nie posługując się sloganami i mitami. Aureola chwały otaczająca Rewolucję...

Jak bardzo potrzebna jest ta książka! Nawet w przypadku ludzi wykształconych wiedza o Wielkiej Rewolucji Francuskiej to zaledwie niejasne ogólniki, a także półprawdy i kłamstwa. Ta Rewolucja niewątpliwie otworzyła nowożytną epokę w Europie, wpływając na dalszy bieg jej historii. Jej dzieje należy ukazać na nowo, nie posługując się sloganami i mitami. Aureola chwały otaczająca Rewolucję Francuską, zwłaszcza w europejskiej świadomości lewicowej, to niewątpliwie pochodna zafałszowanego obrazu historii.
prof. Jacek Trznadel, fragment "Wstępu"

Wydanie drugie - poprawione i rozszerzone

 

źródło opisu: Fronda, 2010

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (129)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 942
Steppenwolf | 2014-09-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 09 września 2014

Wnikliwa to praca analizująca Rewolucję Francuską, lecz nade wszystko dobitnie uświadamiająca co dzieje się, gdy ,,szlachetne ideały'' biorą górę nad rozsądkiem i elementarną przyzwoitością, a władza dostaje się w ręce tych, którzy ,,kochają ludzkość'' ale nienawidzą człowieka... Wielki podziw i szacunek dla autora. Chapeau Bas!

książek: 471
Narcyz | 2014-12-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 lipca 2007

Prawicowa agitka, pisana z perspektywy ultrakonserwatysty. Historycznie to nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Okres dyktatury jakobińskiej to są dwa lata, rewolucja trwała 10. No, ale najlepiej wszystkich wrzucić do jednego wora.
Liczby ofiar podawane przez autora są celowo wyższe niż w rzeczywistości. I jeszcze wszechobecne porównania do rewolucji bolszewickiej dobitnie świadczą, o zerowej znajomości historii. Chcecie dowiedzieć się czegoś rzetelnego o rewolucji poczytajcie prace choćby Jana Baszkiewicza, wielkiego specjalisty z zakresu historii Francji, naukowca, a nie publicysty.

książek: 429

To dzięki (tak, "dzięki") tej książce pozbyłam się złudzeń co do Rewolucji Francuskiej. Całe moje zamiłowanie do tego okresu w historii Francji się wówczas skończyło, ale wcale tego nie żałuję. Można powiedzieć, że po lekturze poczułam, że wcześniej byłam ignorantką. Polecam zatem "Kłamstwo Bastylii" wszystkim miłośnikom historii i/lub Francji, bo mało jest rzeczy bardziej szkodliwych od posiadania zafałszowanego obrazu ważnych wydarzeń historycznych. W podręcznikach okres ten wygląda niestety - mimo opisu dyktatury jakobinów - dość... laurkowo.
Muszę ją kiedyś dokończyć!

książek: 234
Marcelus | 2012-08-28
Na półkach: Przeczytane

Szereg esejów krytycznie podchodzących do rewolucji francuskiej, jak zwykle w takich przypadkach krytykowi zabrakło krytyki w stosunku do własnych ustaleń. Ale cóż z tego, skoro Rousseau był złym ojcem!

książek: 1117
Gabrielle | 2014-07-03
Na półkach: Przeczytane, XVIII wiek

Myślę, że każdą dobrą książkę o tematyce historycznej powinien cechować obiektywizm, tu zaś nie mogłam wyzbyć się wrażenia, że autor ogląda historię przez pryzmat własnych, skrajnie prawicowych poglądów. Jest to jedna z tych książek, które czyta się jednym tchem, ale której chyba nie do końca powinno się ufać.

książek: 923
theo | 2019-01-07
Przeczytana: 07 stycznia 2019

Planowałem ocenić książkę na "może być" poczułem się jednak okłamany. Autor zdaje się zapowiadać książkę aspirującą do monografii historycznej, o charakterze przełomowym lub co najmniej kontrowersyjnym. Otrzymujemy jednak zbiór ciekawostek i notek biograficznych postaci związanych z rewolucją.

Drugim źródłem dysonansu jest zawiedź konserwatywnego poglądu autora. Odkrycie, że terror i ekscesy motłochu są wspólne dla każdej rewolucji nie jest nowe. Podobnie nie jest odkrywcze stwierdzenie, że bolszewicy, Czeka i NKWD, podobnie jak jakobini, zastraszali społeczeństwo oraz eliminowali fizycznie potencjalnych przeciwników. Nie są przejawem konserwatyzmu "żarciki" o Marksie żydzie-żydożercy i Rousseau lewicowym intelektualiście, szkodliwym jak wszyscy lewicujący utopiści. Jest to prawda, ale nie ma związku z "kłamstwem" Bastylii.

książek: 2
bans | 2016-12-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 grudnia 2016

Autor myli daty (bitwę pod Waterloo umieścił w 1814 roku, na dwóch kolejnych stronach podaje dwie różne daty urodzin Madame Royale)...), manipuluje faktami i naciąga historię - aby tylko pokazać jak potworna była Rewolucja.

W dodatku widać u niego niezdrową fascynację masakrami - zarzuca okrucieństwo a jednocześnie wręcz pławi się w szczegółowych opisach mordów (często niczym nieudokumentowanych)

Autor reprezentuje absurdalną logikę wierzących - skoro ktoś wyzdrowiał mimo że lekarze nie wróżyli mi szans to oznacza to że wiara go uzdrowiła. Bez komentarza.

Nie polecam, to propagandówka prawicowego oszołoma.

książek: 0
| 2015-10-07
Przeczytana: 07 października 2015

W końcu się zmusiłem do przeczytania całości i powielę tylko swoją wcześniejszą opinię, ale tym razem z jeszcze bardziej zaniżoną oceną. "Dzieło" to nie jest w żadnym calu obiektywne, a dodatkowo można znaleźć w nim wiele błędów. Zdecydowanie NIE POLECAM.

"Dziwi mnie aż tak wysoka ocena tej książki. Po tytule można było spodziewać się jakiegoś nowego spojrzenia na wydarzenia, które miały miejsce we Francji w latach 1789-99. Niestety żadnych niespotykanych nigdzie wcześniej ustaleń w niej się nie znajdzie. Ot przeciętna książka, która próbuje nadrobić tytułem. Poza tym jeśli dobrze się przyjrzymy niektórym rozdziałom to znajdziemy kilka błędów, np. Andrzej Cisek w rozdziale o placu de Grève twierdzi, że miała tam miejsce egzekucja markiza de Cinq-Mars, a przecież takowa odbyła się na place des Terreaux w Lyonie."

książek: 0
| 2013-05-08
Przeczytana: 08 maja 2013

Dziwi mnie aż tak wysoka ocena tej książki. Po tytule można było spodziewać się jakiegoś nowego spojrzenia na wydarzenia, które miały miejsce we Francji w latach 1789-99. Niestety żadnych niespotykanych nigdzie wcześniej ustaleń w niej się nie znajdzie. Ot przeciętna książka, która próbuje nadrobić tytułem. Poza tym jeśli dobrze się przyjrzymy niektórym rozdziałom to znajdziemy kilka błędów, np. Andrzej Cisek w rozdziale o placu de Grève twierdzi, że miała tam miejsce egzekucja markiza de Cinq-Mars, a przecież takowa odbyła się na place des Terreaux w Lyonie.

książek: 210
Akukaracza | 2013-05-22

Książka byłą prezentem na moje 25 urodziny (obok Marii Antoniny) i po prostu ją połknęłam. Rewolucja Francuska przestała być odtąd wzniosła, światła i natchniona słusznymi ideałami. Fakty przedstawione nie podręcznikowo. Ponadto rozdziały poświęcone poszczególnym postaciom epoki. Zrobiła na mnie wrażenie bardzo duże. I wkrótce zamierzam do niej powrócić.

zobacz kolejne z 119 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd