Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobieta niespodzianka

Wydawnictwo: Borgis
5,26 (43 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
10
6
10
5
7
4
8
3
2
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-85284-96-3
liczba stron
192
język
polski
dodała
Sabinka

Kiedy osiągamy wiek dojrzały, zaczynamy żyć w przeświadczeniu, iż największe emocje mamy już poza sobą. Przeważnie liczy się tylko rodzina i praca. Kolejne dni, tygodnie, miesiące oraz lata zaczynają być do siebie podobne. Z tej książki dowiadujemy się, że nigdy nie można wykluczyć, iż nasze monotonne życie pewnego dnia zostanie przewrócone do góry nogami. A kiedy takie rzeczy się dzieją, to...

Kiedy osiągamy wiek dojrzały, zaczynamy żyć w przeświadczeniu, iż największe emocje mamy już poza sobą. Przeważnie liczy się tylko rodzina i praca. Kolejne dni, tygodnie, miesiące oraz lata zaczynają być do siebie podobne.

Z tej książki dowiadujemy się, że nigdy nie można wykluczyć, iż nasze monotonne życie pewnego dnia zostanie przewrócone do góry nogami. A kiedy takie rzeczy się dzieją, to musi w tym maczać palce kobieta.

Jak to możliwe, że jedna kobieta tak po prostu może całkiem odmienić życie wielu osób naraz?

 

źródło opisu: strona autora

źródło okładki: strona autora

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1005
Tanczaca_z_Ksiazkami | 2012-12-29
Na półkach: Gnioty, Przeczytane
Przeczytana: 23 grudnia 2012

Z trudem zmęczyłam. Autor traktuje czytelnika jak idiotę, któremu wszystko trzeba tłumaczyć. Oddałam już książkę do biblioteki, więc nie zacytuję dosłownie ale większość dialogów brzmiała mniej więcej tak (dialog nie jest cytatem, zmyśliłam go):
- Ty draniu! - Barbara zmarszczyła brwi, co świadczyło, że jest zdenerwowana. Często złościła się na swojego młodszego brata, gdy na to zasługiwał.
- No co! - brat udał, że się boi. Podniósł ręce udając, że zasłania się przed wyimaginowanym ciosem. Tak naprawdę wcale się siostry nie bał, ale lubił się z nią podroczyć.
Światła zmieniły się na zielone, co znaczyło, że mogą iść dalej (i tu długa dygresja autora o kolorach świateł ulicznych, rodzajach obuwia przechodniów lub stanie polskich dróg)"
Pomysł autor miał niezły, ale od początku wiedziałam, że trop na który próbuje wprowadzić czytelnika, jest mylny. I w sumie książka kończy się tam, gdzie mogłaby się zacząć. Gdyby wyrzucić nudne dygresje autora i odcedzić z niepotrzebnych słów, wyszedłby niezły wstęp ciekawej powieści. Wydawnictwo chyba oszczędza na redaktorach.
Mówi się, że jeśli w pierwszym akcie na ścianie wisi strzelba, to do końca sztuki powinna przynajmniej raz wystrzelić. U Piotra Kołodziejczaka czytelnik potyka się o stosy strzelb. Są wszędzie: na ścianie, na stole, pod stołem, leżą na krzesłach, zwisają z oparcia kanapy, wychylają się spod dywanu. Strzela w końcu tylko jedna, ale jest to raczej niewypał.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hobbit

Przyznam, że nie jestem wielkim fanem Tolkiena, ale ta urokliwa powiastka o Hobbicie naprawdę chwyta za serce. Świetne preludium do lektury &q...

zgłoś błąd zgłoś błąd