Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cała nowa ja

Wydawnictwo: Remi
6,36 (320 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
15
8
40
7
72
6
91
5
48
4
15
3
17
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A brand new me
data wydania
ISBN
978-83-931226-6-0
liczba stron
416
język
polski
dodała
boska_bestia

Leni Lomond ma dość handlowania urządzeniami sanitarnymi. Ma dość spokojnego i poukładanego życia. W sylwestra podejmuje postanowienie, że wszystko zmieni, znajdzie nową pracę i nową miłość, stanie się zupełnie inną kobietą: przebojowa, piękną, seksowną i mądrą. Przyjaciółka pomaga jej znaleźć pracę osobistej asystentki telewizyjnej astrolog, szalonej Zary Delty. Gdybyż jednak praca Leni...

Leni Lomond ma dość handlowania urządzeniami sanitarnymi. Ma dość spokojnego i poukładanego życia. W sylwestra podejmuje postanowienie, że wszystko zmieni, znajdzie nową pracę i nową miłość, stanie się zupełnie inną kobietą: przebojowa, piękną, seksowną i mądrą.

Przyjaciółka pomaga jej znaleźć pracę osobistej asystentki telewizyjnej astrolog, szalonej Zary Delty. Gdybyż jednak praca Leni miała być jedynie pracą asystentki… Do obowiązków naszej bohaterki należy również umawianie się na randki z reprezentantami wszystkich znaków zodiaku, ponieważ jej pracodawczyni pisze książkę o tym, jak dobierać się w pary, uwzględniając konfiguracje gwiazd. I tak Leni spotyka się z maniakiem gier komputerowych, kibicem Chelsea (i jego potworną mamuśką), wytwornym prawnikiem, uroczym maklerem, przyszłą gwiazdą estrady… i jeszcze kilkoma innymi nietuzinkowymi kawalerami. Podczas randkowania Leni odnosi liczne obrażenia zarówno na duchu, jak i na ciele, dowiaduje się o sobie zupełnie nowych rzeczy i przekonuje się, że w ogóle nie zna się na mężczyznach. Jej poczynania śledzą i komentują przyjaciele: Stu, super przystojny fryzjer hipochondryk oraz Trish, pyskata, bezkompromisowa i uwielbiająca plotki kierowniczka cateringu w telewizji śniadaniowej.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Remi, 2011

źródło okładki: www.wydawnictworemi.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1269
awiola | 2012-03-10
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 10 marca 2012

„Mężczyźni przestają być jedynie częścią otoczenia, a stają się sensem istnienia”

Ostatnio jestem nastawiona na lekką literaturę dla kobiet, pewnie przez przesyt ambitniejszych książek, o których się myśli zbyt długo po przeczytaniu. Dlatego sięgnęłam i po tę pozycję.

„Cała nowa ja” to historia singielki Leni, która w noc Sylwestrową postanawia w nadchodzącym nowym roku odmienić swoje życie. Pierwszym krokiem jest zmiana pracy. Z nudnej sprzedawczyni sprzętu sanitarnego, bohaterka zostaje osobistą asystentką nieprzewidywalnej, telewizyjnej astrolożki – Zary Delty. Leni wkracza w świat celebrytów, telewizji i wielkich intryg. Nie spodziewa się co przyszła szefowa dla niej zgotuje. Głównym zadaniem Leni jako asystentki będzie bowiem dwanaście randek z mężczyznami, spod różnych znaków zodiaku. Doświadczenia z tych spotkań mają posłużyć Zarze jako materiał do książki.

Większą część powieści stanowią więc opisy spotkań z przeróżnymi osobnikami płci męskiej. Jest przemiły makler giełdowy, maniak komputerowy, dealer narkotyków czy niedoszły gwiazdor muzyki. Leni z każdej randki wyciąga nowe wnioski jak również wplątuje się w skomplikowane, czasem niebezpieczne historie. W tym trudnym zadaniu wspomagają ją przyjaciółka Trish (bufetowa cateringu w telewizji) oraz przyjaciel Stu – uroczy fryzjer- hipochondryk.

Książka na pewno napisana jest lekkim, zabawnym stylem. Ale nie zachwyciła mnie jakoś specjalnie. Z jednej strony bardzo bliska była mi sama bohaterka – nie lubiła ryzyka, lecz ceniła sobie spokój i bezpieczeństwo. Zupełnie jak ja. I to jest jedyna cecha, którą postrzegam pozytywnie.

Książka po prostu nie przypadła mi do gustu. Co oczywiście nie oznacza, że komuś innemu nie może wydać się interesująca. Na pewno zaskoczyło mnie zakończenie powieści, tutaj chylę czoła autorce za pomysł. Z pewnością jest to pozycja z typu literatury na obcasach. Przypomina trochę „Dziennik Bridget Jones”. Mnie jednakowoż nie zachwyciła. Jest po prostu przeciętna, czegoś w niej zabrakło.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Powrót do przyszłości. Przypomnij sobie, jak osiągnąć cel

Cele są po to, by je osiągać. Pragniesz czegoś? Idź po to. Taaaa, łatwo powiedzieć... Trudniej zrobić. Ale, jednak, każdy z nas jakieś cele już w życ...

zgłoś błąd zgłoś błąd