Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rodzina Wenclów. Wspólnik

Cykl: Rodzina Wenclów (tom 1)
Wydawnictwo: Erica
6,5 (60 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
1
7
27
6
11
5
4
4
3
3
3
2
1
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62329-28-1
liczba stron
480
język
polski

Inne wydania

Kiedy przyjaciel staje się wrogiem… Warszawska kancelaria Wencel, Zagajewicz i Zybert otrzymuje intratne zlecenie. To świetny interes … – namawia Pawła Wencla jego wspólnik. – Bylibyśmy głupcami, gdybyśmy tego nie wzięli! Jednak Pawła nie opuszcza uczucie niepokoju. Od lat prowadzi ze swoim przyjacielem dobrze prosperującą firmę i powinien mieć do niego bezgraniczne zaufanie. Dlaczego więc...

Kiedy przyjaciel staje się wrogiem…

Warszawska kancelaria Wencel, Zagajewicz i Zybert otrzymuje intratne zlecenie. To świetny interes … – namawia Pawła Wencla jego wspólnik. – Bylibyśmy głupcami, gdybyśmy tego nie wzięli!

Jednak Pawła nie opuszcza uczucie niepokoju. Od lat prowadzi ze swoim przyjacielem dobrze prosperującą firmę i powinien mieć do niego bezgraniczne zaufanie. Dlaczego więc intuicja podpowiada mu co innego? Czyżby fatalnie układające się stosunki z żoną zaburzały mu jasność widzenia? I właściwie dlaczego stała się ona tak nieprzystępna?

Rodzina Wenclów to bezkompromisowa satyra na współczesną klasę średnią. Nowe gatunki ewolucyjne takie jak toksyczne szefowe czy podłe, biurowe kanalie, walczą o przetrwanie w swoich naturalnych środowiskach – kancelariach prawniczych, agencjach reklamowych i dużych korporacjach.

Trzytomowa saga, opowiadająca o rodzinie, która dorobiła się na uwłaszczeniu nomenklatury, rozpoczyna się w 2006 roku, na tle rządów ówczesnej koalicji i specyficznej atmosfery tamtych czasów, swoistego „polowania na czarownice”.

 

źródło opisu: Instytut Wydawniczy Erica, 2011

źródło okładki: http://www.strefaksiazki.net/upload/cms/123/306_Wspolnik700.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (324)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2451
wiejskifilozof | 2015-12-29
Na półkach: Przeczytane

Zaczynam przygodę w korporacji.Ale,tak na niby.Bo ja w domku,na fotelu.A oni,tam w książce.Zaczynają przygotowania,do czynności prawniczych.
Cóż,na początku były opory.Bo i książka nie szła.
Dostałem na początek,mało dla mnie istotne rzeczy.
Jak choćby opis spędzania czasu na Mazurach.
I tak,do połowy książki czułem się troszkę rozczarowany.
Gdzie tu,ta wielka intryga ?
Gdzie tu ta kośliwa satyra ?
Nie ma,nie ma.
A tu,od połowy książki.Tak,wreszcie była.
Wreszcie ruszyło z kopyta.
I fason utrzymało do końca.
Brawa.

książek: 642
Ewa-Książkówka | 2011-07-09
Przeczytana: 08 lipca 2011

Niespodzianka na ogół kojarzy się z czymś dobrym. Bywa jednak, że uraczeni nią, wcale nie jesteśmy zachwyceni. Dlaczego o niespodziance mówię? Ponieważ kilka dni temu dostałam przesyłkę, a w niej książkę. Tym większe było moje zaskoczenie im bardziej uzmysławiałam sobie, że w natłoku zamawianych (z różnych źródeł) przeze mnie pozycji, nie znalazła się „Rodzina Wenclów. Wspólnik” autorstwa pani Leny Najdeckiej. Dopiero po chwili przyszło olśnienie, że to niespodziewany podarunek od wydawnictwa.

Z braku czasu postanowiłam na początek tylko przewertować kilka pierwszych stron, dla zaznajomienia się z tematem książki. Ani się obejrzałam jak z przewertowanych kilku kartek zrobiło się ich 100. Co mnie tak wciągnęło? Nader interesująca rzeczywistość naszego, rodzimego świata prawników. Nie, nie…Nie tej grzecznej i poukładanej jego odmiany, gdzie panowie w garniturach i z wprost idealnie dopasowanymi do nich aktówkami, rozwodzą zwaśnionych małżonków. To prawnicy, których świat wypełnia...

książek: 2283
kasandra_85 | 2011-07-20
Przeczytana: lipiec 2011

http://kasandra-85.blogspot.com/2011/07/rodzina-wenclow-wspolnik-lena-najdecka.html

książek: 940
Alicja | 2014-07-27
Na półkach: Przeczytane

Pierwszy tom sagi rodziny Wenclów przedstawiający życie polskiej średniej klasy na postawie historii trzech braci słabych emocjonalnie i dążących do uzyskania snobistycznych celów.Wszyscy,żyją na "wysokiej stopie" najlepsze mieszkania,umeblowanie ciuchy, kosmetyki. Alkohol wszechobecny w codziennej egzystencji.Wyjazdy na konferencje szkoleniowe, które są niekończącym się pasmem opilstwa, zdrady małżeńskiej, knowań i załatwiania ciemnych interesów.

książek: 233
Justyna | 2015-05-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 maja 2015

Zaczynając czytać, sama nie wiedziałam co myśleć o Rodzinie Węclów. Początek jest dość zawoalowany. Jak to bywa w obyczajówkach, nigdy nie wiemy czego się spodziewać i czy autor jest dobrym psychologiem i obserwatorem w jednym. Bo dobra obyczajówka nie może obejść się bez wyrazistych z krwi i kości wyimaginowanych bohaterów. A więc o czym jest pierwszy tom Rodziny Węclów – Wspólnik? Przede wszystkim to satyra na współczesną klasę średnią. Nomen omen, dobra satyra. Tu znajdziemy wszystko swoisty misz masz. Czyli toksyczne szefowe – z tą jędzą walczy Matylda, z biurowymi hienami z kancelarii prawniczej i agencji reklamowej zmagają się bracia Paweł i Mati. I będzie również o wrednych żonach (Hanna), które nie zasługują na tak dobrego i kochanego męża (Pawła). Książka nie tylko ukazuje bohaterów na tle pracy. A ich perypetie życiowe i portrety psychologiczne są przedstawione w doskonały sposób. Dzięki bardzo trafnym i współczesnym problemom bohaterów czytając czujemy jakbyśmy mieli do...

książek: 801
Ewa | 2014-05-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 maja 2014

Przeczytałam w życiu naprawdę sporo książek. Dobrych, złych, zamerykanizowanych, do bólu nudnych i tandetnych, ale "Rodzina Wenclów" zdecydowanie bije na głowę swoją nudą, bezdennością i patetyzmem.
Pomysł był. Potencjał był. To wszystko na początku. Im dalej tym większa "Moda na sukces".Wszyscy zdradzają wszystkich w relacjach osobistych, jak i zawodowych.
Autorka stworzyła doskonałą parodię na pierwszy rzut oka idealnego życia ludzi współczesnej klasy średniej, z nie ciekawymi, kiepsko skonstruowanymi bohaterami, którzy nie wzbudzają w czytelniku żadnych, ale to żadnych emocji.
Szkoda, bo mogłaby to być fajna, ciekawa saga.
Z drugiej strony: czy świat bogatych jest taki zachwycający i ciekawy, żeby o nim czytać? Czy tak na prawdę interesują nas opisy drogiej garderoby, czy też detale wystroju mieszkania? Jeśli, tak to książka jest głównie o tym.
Dla mnie-beznadziejna.

książek: 1018
Cassiel | 2011-07-29
Na półkach: Przeczytane, Do recenzji

''Rodzina Wenclów'' jest książką niespodzianką, bo dostałam ją pewnego ranka, a nie mogłam przypomnieć sobie, żebym czytała o niej gdziekolwiek. Ciekawa treści zaczęłam czytać..

Zauważyłam, że trudno streścić tę książkę innym i mnie również, ponieważ duża liczba wątków, postaci sprawia że nie da się wybrać najważniejszego bohatera czy tematu. Lena Najdecka opisuje oblicze współczesnej klasy średniej. Paweł Wencel, Robert Zagajewicz i Zybert otrzymują zlecenie, jednak Wencel nie chce go przyjąć, ponieważ jego intuicja podpowiada mu, że jego przyjaciel go okłamuje. Paweł ma problemy ze swoją żoną Hanną, nie rozmawia z nim, zachowuje się jakby nie była jego żoną. Kupuje jej nowe ubrania, lecą w podróż, ale to nic nie daje. Brat Wencla, Mateusz zdradza swoją żonę Karolinę i nie widzi w tym nic dziwnego. Czy Paweł dobrze robi odrzucając zlecenie? Co wyniknie z romansu Mateusza? Czy wspólnik Wencla zapłaci za swoje?

''Rodzina Wenclów. Wspólnik'' na początku mnie zniechęciła do...

książek: 1062
miqa | 2011-09-24
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 24 września 2011

http://miqaisonfire.wordpress.com/2011/09/24/79-rodzina-wenclow-wspolnik-lena-najdecka/

książek: 3254
Kasiulek | 2011-07-20
Przeczytana: lipiec 2011

Długo myślałam w jaki sposób napisać opinię o tej książce. Nie potrafiłam streścić tej książki, z resztą po opiniach innych- nie tylko ja.
Nie ma sensu umieszczania tu opinia z okładki książki.
Więc pomyślałam, że tym razem będzie całkiem inaczej, a mianowicie w punktach.

* książka pisana z ironią, z mnóstwem zmieniających się wątków
* bohaterzy to dorobkiewicze lekko zadufani w sobie, typu "zastaw się a postaw się"
* za wszelką cenę dążą do władzy, pieniądz jest dla nich wszystkim
* mnóstwo dobrze nakreślonych bohaterów. Niektórzy budzili moją sympatię, inni odrzucali
* wartka akcja, choć momentami się gubiłam
* napisana tak ciekawym językiem, że ciężko było się oderwać
* autorka bardzo dobrze ukazała tę grupę społeczną, posiadając bardzo dobry zmysł obserwacji


Książkę polecam wszystkim tym, którzy są zainteresowani "światkiem nowobogackich". Ja czekam z niecierpliwością na kolejny tom o rodzinie Wenclów.

książek: 196
Inka | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 października 2013

Kompletnie nie rozumiem fenomenu tej pozycji i samej autorki. Owszem, przebrnęłam przez kilkaset stron "Wspólnika", ale tylko i wyłącznie w oczekiwaniu na "to coś", na jakiś rozwój wydarzeń, który podobnie jak wielu czytelników, i mnie zachwyci i pochłonie bez reszty. I co? I nic! Według mnie historia napisana po nic...

zobacz kolejne z 314 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd