Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szósta klepka

Cykl: Jeżycjada (tom 1)
Wydawnictwo: Akapit Press
7,16 (7422 ocen i 383 opinie) Zobacz oceny
10
515
9
911
8
1 271
7
2 669
6
1 133
5
681
4
84
3
113
2
17
1
28
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788360773031
liczba stron
188
słowa kluczowe
Borejko, Poznań, Jeżycjada
język
polski

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada. Bohaterką jest Cesia Żakówna, mająca kompleksy na tle własnej urody (...). Trudno ich nie mieć, gdy ma się superatrakcyjną siostrę o romantycznym imieniu Julia, piękne koleżanki i w dodatku musi się znosić dziwne spojrzenia kolegi z klasy Jerzego Hajduka. Zapewne są to spojrzenia krytyczne... Do tego dochodzą jeszcze klasówki z matmy i wybryki...

Tytuł należy do popularnego cyklu Jeżycjada. Bohaterką jest Cesia Żakówna, mająca kompleksy na tle własnej urody (...). Trudno ich nie mieć, gdy ma się superatrakcyjną siostrę o romantycznym imieniu Julia, piękne koleżanki i w dodatku musi się znosić dziwne spojrzenia kolegi z klasy Jerzego Hajduka. Zapewne są to spojrzenia krytyczne... Do tego dochodzą jeszcze klasówki z matmy i wybryki kuzynka o niespożytej energii Bobcia, który z uśmiechem na ustach... podpala balkon albo rysuje wizerunki Hitlera na wielkanocnych pisankach. A jednak do domu Żaków z przyjemnością się wraca. Zawsze czeka tam liczna rodzinka i pyszne a niedrogie potrawy, przygotowane przez mamę Żakową..

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 582
Kasia Koczułap | 2013-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: styczeń 2013

Kiedy wszyscy czytali "Jeżycjadę", ja zapewne zaczytywałam w się w "Harrym Potterze", przygodach rudowłosej Ani albo Tomka Wilmowskiego. Później przychodziły inne książki, inni bohaterowie i dziwnym trafem seria Musierowicz została przeze mnie całkiem pominięta. Czasem gdy słyszałam jakieś rozmowy, melancholijne wzdychania, obiecywałam sobie, że już, już, zaraz się za nią zabiorę. I faktycznie gdzieś mimochodem przeczytałam cztery pierwsze tomy, w zaburzonej kolejności i w zbyt długich odstępach czasowych. A potem całkiem zapomniałam... Kiedy przyszedł czas postanowień książkowych na rok 2013, stwierdziłam, że tym razem sobie nie daruję! Bo czy można tytułować się molem książkowym i nie znać "Jeżycjady"?

Cesia Żak jest zakompleksioną, nieśmiałą nastolatką, która wraz z liczną rodziną mieszka w uroczym żółtym domku z wieżyczką. Kiedy ma się olśniewająco piękną siostrę, mamę-artystkę i ojca zajętego mechaniką kwantową, ktoś musi zajmować się przyziemnymi sprawami, jak zakupy, gotowanie obiadów i zmywanie. Cesia dzieli te obowiązki z ciocią, mamą uroczego sześciolatka - Bobcia. Celestyna - przezywana w rodzinie Cielęciną - to dziewczę skromne, uczciwe i pracowite. Z sercem na dłoni wychodzi do każdego - nieważne, czy to leniwa koleżanka, zapłakane niemowlę, czy wychowawca. I mimo, że życie nastolatki to niełatwa sprawa, Cesi żyłoby się względnie dobrze. Żyłoby, gdyby na horyzoncie nie pojawił się on - gburowaty, skryty i chmurny Jerzy...

"Szóstą klepkę" przeczytałam w tempie ekspresowym. Bawiłam się przepysznie, raz po raz wybuchając głośnym śmiechem. Musierowicz obdarzona jest wspaniałym poczuciem humoru, który potrafi przelać na papier, którym hojnie obdarowuje swoich bohaterów.

Muszę jednak przyznać szczerze, że fanką Celestyny nie jestem. Zabrakło mi w niej ikry, życia, charakteru; jej bierność prawie do ostatniej strony, była irytująco nużąca. Ale to wcale nie Cesia i wcale nie Jerzy są najlepszym bohaterami tej książki. Bez nich byłoby równie ciekawie! Żaczek, mama Żaczkowa, dziadek, Bobcio, Dmuchawiec to postaci, o których można by napisać osobną powieść. Może lepszą, może ciekawszą. Musierowicz wspaniale ich kreuje, sprawia, że są racy realni, prawdziwi, chciałoby się z nimi porozmawiać i pośmiać, wypłakać się na ramieniu i poprosić o radę.

Największą zaletą tej książki - oprócz humoru - jest wspaniała rodzinna atmosfera. "Szósta klepka" płonie ciepłem domowego ogniska. Czytelnik z łatwością chłonie ten wyjątkowy klimat i ma ochotę na więcej. Książka nastraja bardzo pozytywnie, wywołuje szeroki uśmiech i porusza jakąś nutą melancholii. Jeśli dodać do tego zgrabne opisy życia codziennego w latach siedemdziesiątych, wplecione jakby mimochodem między wierszami, "Szósta klepka" uplasuje się wysoko w oczach czytelnika.

Jestem pewna, że gdybym była trochę młodsza, lektura tej książki wzbudziłaby we mnie jeszcze większy zachwyt i więcej emocji. Żałuję, że "Jeżycjadą" delektuję się dopiero teraz. Ale wiem też, że już nic mnie nie powstrzyma, by przeczytać całą serię od początku do końca. Li i jedynie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Polskie morderczynie

Katarzyna Bonda w "Polskich morderczyniach" ukazuje nam dwie twarze kobiet skazanych za zabójstwo: tą normalną, ludzką poprzez przytoczenie...

zgłoś błąd zgłoś błąd