Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mańkut

Tłumaczenie: Julian Tuwim
Wydawnictwo: Raduga
5,65 (37 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
1
7
6
6
19
5
2
4
4
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lewsza
data wydania
ISBN
5-05-003086-2
liczba stron
63
słowa kluczowe
mańkut, tuwim, leskow
kategoria
klasyka
język
rosyjski
dodała
Nifelinord

"Teraz to są już dzieje dni minionych, klechdy, wprawdzie nie zamierzchłej przeszłości, lecz nie śpieszmy się z pogrążaniem ich w niepamięć [...]. Takich majstrów jak legendarny mańkut teraz już oczywiście nie ma w Tule: maszyny wyrównały nierówności talentów i ludzi uzdolnionych i już geniusz nie walczy z pilnością i skrupulatnością. [...] maszyny nie sprzyjają artystycznemu rozmachowi, co...

"Teraz to są już dzieje dni minionych, klechdy, wprawdzie nie zamierzchłej przeszłości, lecz nie śpieszmy się z pogrążaniem ich w niepamięć [...]. Takich majstrów jak legendarny mańkut teraz już oczywiście nie ma w Tule: maszyny wyrównały nierówności talentów i ludzi uzdolnionych i już geniusz nie walczy z pilnością i skrupulatnością. [...] maszyny nie sprzyjają artystycznemu rozmachowi, co nieraz przerastał ustaloną miarę, inspirując fantazję ludu do układania [...] legend [...]. Robotnicy [...] z dumą i miłością wspominają starodawne dzieje. Jest to ich epos - i co ważne: z duszą bardzo 'człowiecką'."

 

źródło opisu: Wydawnictwo Raduga, 1990

źródło okładki: http://archiwumallegro.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 895
BeArcik | 2011-09-13
Na półkach: Wszechrosyjskie
Przeczytana: 12 września 2011

Bardzo przyjemny poprawiacz humoru. Już na początku zaskarbił sobie moją przychylność czasami, w jakich toczy się akcja - mam wielką słabość do carskiej Rosji. W przeuroczy, jak dla mnie, sposób przedstawiony został Aleksander I, mniej już urzekł mnie jego następca. Całość książki jest jednak gęsto ukraszona przezabawnymi potknięciami słownymi (mój faworyt - fujletony), oraz iście ruską składnią, dzięki której samo czytanie to czysta przyjemność, nie tylko treść.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Oskarżenie

Po dramatycznie słabej Czarnej Madonnie pan Mróz wreszcie wraca do czegoś co po prostu mu wychodzi. Joanna zostaje poproszona o pomoc w sprawie sp...

zgłoś błąd zgłoś błąd