Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Starsza pani w Holandii

Wydawnictwo: Agencja Wydawniczo-Księgarska "KS"
5,9 (29 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
4
6
15
5
4
4
0
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-85256-40-7
liczba stron
211
język
polski
dodała
Hania

"Starsza pani" wyjeżdża w odwiedziny do syna mieszkającego w Holandii i tam spotykają ją różne zdarzenia. Jest świetny wątek kryminalny, masa ciekawych spostrzeżeń dotyczących ludzi i sytuacji.
Lektura "lekka, łatwa i przyjemna", antidotum na trudy dnia codziennego. Zapewniona wspaniała rozrywka przy bardzo sprawnym warsztacie pisarskim.

 

źródło opisu: Agencja Wydawniczo-Księgarska "KS", 1992

Brak materiałów.
książek: 201
wirydiana | 2011-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2011

Dobry kryminał w starym stylu. Tylko tak można skomentować te książkę, bo po co pisać więcej o czymś co jest świetne samo w sobie.

Starsza pani wyjeżdża do Holandii. Ma tam odwiedzić przebywającego na stypendium syna, pomóc trochę synowej i w ogóle pożyć w kapitalistycznym luksusie. Oczywiście, wiezie z kraju prezenty dla rodziny, dość nietypowe, razowy chleb i biały ser. Przez ten niecodzienny bagaż zostanie wplątana w międzynarodową aferę przemytu narkotyków, będzie musiała stawić czoła członkom gangu ( w tym tajemniczemu, wysokiemu Holendrowi ), odwiedzić zakazaną dzielnicę w Amsterdamie, zgłębić tajniki boksu i rozwikłać zagadkę polskiego weterana. Na dodatek wszystkie te zajęcie ukrywane są starannie przed rodziną, która nie uwierzyłaby w opowiedzianą jej historię. Leniwy pobyt w nudnej i bezpiecznej Holandii zmienia się stresujące dwa miesiące. Gdyby mogła choć oddać sąsiadce z pociągu zapomnianą przez nią lisią czapę. Ale nawet w tak prozaicznej czynności los ukrył niemiłą niespodziankę.

Podobnie jak większość miłośników kryminałów uważam, że kiedyś były one lepsze. Miały sens, fabułę i potrafiły wciągnąć czytelnika w tworzącą się zagadkę. Przykładem takiego właśnie dobrego kryminału jest prezentowana książka. Wartka i ciekawa akcja, dość luźny styl prowadzenia narracji sprawiają, że jest to wspaniałe czytadło na długie jesienne wieczory. Dodatkowego smaczku dodają wstawki społeczne z tamtego okresu. Zestawienie Polski z czasów głębokiego PRL-u i kapitalistycznej Holandii to dla koneserów wspaniała przygoda. Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Behawiorysta

Czasem ksiazki sa tak przecietne, ze nie warto tracic czasu by pisac ich recenzje. Z ta ksiazka jest inaczej!! Historia trzyma w napieciu do...

zgłoś błąd zgłoś błąd