Punkt wyjścia

Seria: Ja Gorę
Wydawnictwo: Oficynka
6,19 (48 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
3
7
13
6
19
5
5
4
1
3
3
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362465187
kategoria
horror
język
polski
dodała
Ag2S

Zaskakujący horror psychologiczny! Punkt wyjścia to historia trzech mężczyzn, których losy zbiegły się w pewnej białej chacie – tajemniczym miejscu, gdzie nawet najcięższe choroby zmieniane są w literaturę. To mroczna opowieść o neurotycznym pisarzu Damianie, żyjącym na krawędzi Rafale i bezimiennym uzdrowicielu, który jest w stanie wyleczyć każdą dolegliwość z taką samą łatwością, z jaką...

Zaskakujący horror psychologiczny!
Punkt wyjścia to historia trzech mężczyzn, których losy zbiegły się w pewnej białej chacie – tajemniczym miejscu, gdzie nawet najcięższe choroby zmieniane są w literaturę. To mroczna opowieść o neurotycznym pisarzu Damianie, żyjącym na krawędzi Rafale i bezimiennym uzdrowicielu, który jest w stanie wyleczyć każdą dolegliwość z taką samą łatwością, z jaką zaraża ludzi strachem i odbiera im duszę.


Podejrzane kluby nocne, w których główną atrakcję stanowią tortury, ukryte w leśnych gęstwinach pradawne sekrety, szokująca terapia sztuką i słowa potrafiące zainfekować szaleństwem…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Oficynka, 2012

źródło okładki: http://oficynka.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 210
Rogi | 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2017

Nie wiem, czy to już syndrom sztokholmski - bo to trzeci Kain czytany przeze mnie pod rząd - czy też autor zdołał w końcu wygładzić język i formułę na tyle, żeby serwowana przezeń mieszanka groteski i postmodernistycznego absurdu wchodziła lekko i bez dławienia. I to mimo, że zarys fabuły nie wróżył niczego dobrego - oderwany od społeczeństwa pisarz, szukający mocnych wrażeń wariat i cudowny uzdrowiciel brzmią jak archetypiczne postaci Kaina, których mam już powyżej uszu. Szczęśliwie tym razem możecie się spodziewać co najmniej jednego niezłego twistu. Inaczej jest też poprowadzona akcja: chociaż tęskniłem trochę za szybkim tempem z "Za pięć rewolta", powolny początek wyraźnie służy "Punktowi wyjścia". Głównym obiektem mojej krytyki będzie za to zakończenie. Mój zmysł dramaturgii mówi mi, że powieść urywa się w momencie, w którym powinna się rozkręcać. Nie pomaga tłumaczenie, że taki był zamysł, że rozczarowanie było celowe. Podejmując tę decyzję Kain zmarnował szansę na stworzenie solidnej powieści, a zamiast tego pozostawił tylko to, co sugeruje tytuł: uczciwy - ale goły - punkt wyjścia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
On Doorstep

Na więcej zapraszam na mojego bloga :) https://pomowmyoliteraturze.blogspot.com/2018/09/chce-wejsc-w-gab-do-jego-serca.html ,,Oto jedna z mang, po...

zgłoś błąd zgłoś błąd