Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tony i Susan

Tłumaczenie: Jędrzej Polak
Wydawnictwo: Muza
6,4 (84 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
6
8
10
7
20
6
27
5
12
4
3
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tony and Susan
data wydania
ISBN
9788374959964
liczba stron
351
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Przed piętnastoma laty Susan Morrow odeszła od pierwszego męża, Edwarda Sheffielda. Pewnego dnia, całkiem znienacka, odbiera w domu - w którym mieszka z drugim mężem i dziećmi - przesyłkę zawierającą manuskrypt pierwszej powieści Edwarda. W liście Edward prosi ją, żeby przeczytała powieść, gdyż zawsze była, jak powiada, jego najlepszym krytykiem. Susan rozpoczyna lekturę. Pochłania ją fikcyjne...

Przed piętnastoma laty Susan Morrow odeszła od pierwszego męża, Edwarda Sheffielda. Pewnego dnia, całkiem znienacka, odbiera w domu - w którym mieszka z drugim mężem i dziećmi - przesyłkę zawierającą manuskrypt pierwszej powieści Edwarda. W liście Edward prosi ją, żeby przeczytała powieść, gdyż zawsze była, jak powiada, jego najlepszym krytykiem. Susan rozpoczyna lekturę. Pochłania ją fikcyjne życie bohatera powieści: profesora matematyki Tony'ego Hastingsa, który odwozi rodzinę do letniego domu w Maine. Gdy towarzyszymy Susan w lekturze, fikcyjne życie profesora Hastingsa pochłania i nas. Zwykłe, uporządkowane życie Hastingsów niespodziewanie i katastrofalnie zbacza z ustalonego kursu, a Susan przypomina sobie własną przeszłość, musi stawić czoła ciemności, która ją wypełnia, nazwać lęki, które podkopują jej przyszłość i zmienią jej życie. Powieść Tony i Susan jest olśniewającym dziełem literackim: przykuwającym uwagę opisem doświadczenia czytelniczego i jednocześnie ekscytującym thrillerem napisanym zdumiewająco frapującym językiem. Jest to także książka o strachu i żalu, zemście i dojrzewaniu, małżeństwie i kreatywności. To książka unikatowa.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Muza, 2011

źródło okładki: http://www.muza.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 297
Angelika Borucka | 2011-10-13
Przeczytana: 08 października 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

‘Zapomniane arcydzieło amerykańskiej literatury‘ – takimi słowami, oprócz tytułu, wita nas okładka powieści Austina Wrighta. Jeśli coś jest arcydziełem, a w dodatku jest to kryminał – muszę to przeczytać.
Wydana jest przeciętnie, choć tekst jest duży i czytelny, okładka jak dla mnie nijak ma się do treści, w przeciwieństwie do okładki oryginalnej. Dlaczego?
Mamy tutaj powieść w powieści. Susan jest byłą żoną Edwarda, marzącego o byciu pisarzem i jako jego najszczerszy krytyk dostaje maszynopis do oceny, z którego treścią my, czytelnicy, zapoznajemy się w całości. Jest to, trzeba przyznać, dość ciekawy zabieg. Mamy tu powieść Edwarda i reakcje Susan na jej treść oraz czasem wspomnienia z jej życia.
Akcja powieści toczy się wokół życia Susan i jej odczuć podczas czytania maszynopisu byłego męża, widzimy jak główna postać – tytułowy Tony – oddziałuje na nią i jej sposób myślenia, jak stawia się na miejscu głównego bohatera „Nocnych Zwierząt” i zastanawia się co zrobiłaby na jego miejscu…
Tony Hastings jest akademickim nauczycielem, matematykiem, jego życie jest przeciętne, ma żonę i jedną córkę, Helen. Wybierają się jak co roku na wakacje do Main, do domku letniskowego i jedyną odmiennością w ich identycznym corocznym planie jest fakt, że jadą autem nocą. Przejeżdżając autostradą przez Pensylwanię przekonują się jak wiele złego może spotkać ludzi podróżujących po zmroku, nawet po dobrze znanej trasie, z rodziną przy boku.
Recenzenci napisali, że jest to powieść o zemście, a nawet dwóch. Zemście Tony’ego na mężczyznach, którzy zaczepili jego i jego rodzinę tamtej pamiętnej nocy, a drugiej nie jestem w stanie zobaczyć – przecież Susan się na nikim nie mści. Może więc chodzi tu o drugiego bohatera „Nocnych Zwierząt” – policjanta, Roberta Andesa, który ostatecznie zmienia bieg wszystkiego?
Powieść jak dla mnie kończy się bardzo nijako. Mamy przeplot odczuć ze wspomnieniami, choć nie poznajemy konkretnej opinii głównej bohaterki na temat całości „Nocnych Zwierząt”. Może jest to furtka do drugiej części – jeśli tak, nie chciałabym przeczytać kontynuacji, gdyż wystarczająco zmęczyła mnie lektura tych trzystu osiemdziesięciu stron.
Dlaczego mnie zmęczyła? Było masę błędów, część może wynikała z tłumaczenia, ale na pewno nie wszystko. Czasem czytamy, że małżeństwo Susan z Edwardem rozpadło się dwadzieścia pięć lat temu, gdzie główna bohaterka jest koło czterdziestki, nie rozumiem jak za samochodem światło na ulicy może byś srebrzyste (skoro tylne światła są czerwone) i jakim cudem ma czarno przed maską samochodu (światła są białe i w ciemnościach po prostu nie może być czarno), tym bardziej, że jadą praktycznie sami pustą ulicą przez środek lasu…
Denerwuje mnie narracja, nie w ‘Nocnych Zwierzętach’, ale ta dotycząca Susan. Wszystkie czasowniki są w czasie teraźniejszym, przez wszystkie strony, nawet we wspomnieniach. To znacznie utrudnia czytanie, przynajmniej mnie. Tak krótkie, urywane zdania sprawiają, że traci się cała rytmika tekstu i nie sposób czytać go płynnie, jednym tchem.
Staram się znaleźć jakieś zalety, czy mocne punkty tej książki. Poza faktem, że jest lekka i nie ciąży w torbie, ciężko znaleźć coś jeszcze.
Rozdziały są krótkie, więc nie jest żal przerywać czytanie książki co kilkadziesiąt minut, skoro sam autor daje nam te przerwy.
Nie jest jednak tak, że odradzam tę książkę każdemu, kto zawiesi na niej oko w Empiku, czy innym sklepie. Nie przypadła mi do gustu, nie znaczy jednak, że nie spodoba się komuś innemu. Jeśli kogoś nie drażnią urywane zdania, jeśli potrafi przymknąć oko na niedopatrzenia w treści i jeśli nie zasugeruje się zbyt mocno nazwaniem tej powieści ‘arcydziełem’, może wyciągnie z lektury trochę więcej przyjemności niż ja.
Tego życzę każdemu, kto sięgnie po ten tytuł.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kaiken

''Kaiken'' to moje pierwsze spotkanie z tym autorem. Jest to książka w której cały czas coś się dzieje i która nieustannie wodzi czytelnika za nos. Cz...

zgłoś błąd zgłoś błąd