Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Z zimną krwią

Wydawnictwo: Fabryka Słów
6,27 (118 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
12
7
43
6
30
5
16
4
7
3
2
2
0
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7574-587-0
liczba stron
360
język
polski
dodał
Casthaluth

Warszawa, czasy Stanisława Augusta Poniatowskiego. Intrygi, korupcja, chaos. Wydawać by się mogło, że nie ma już spraw, które mogłyby kimś wstrząsnąć... Zwłoki były całkiem obnażone i przepiłowane na pół. Obie części, tylko nieco od siebie oddalone, spoczywały na dużym ciesielskim stole. Ślady po chłoście, głębokie i poszarpane, wiły się i zapętlały jeden na drugim... Trupy znaczone...

Warszawa, czasy Stanisława Augusta Poniatowskiego. Intrygi, korupcja, chaos. Wydawać by się mogło, że nie ma już spraw, które mogłyby kimś wstrząsnąć...

Zwłoki były całkiem obnażone i przepiłowane na pół. Obie części, tylko nieco od siebie oddalone, spoczywały na dużym ciesielskim stole. Ślady po chłoście, głębokie i poszarpane, wiły się i zapętlały jeden na drugim...

Trupy znaczone medalionem z Wielką Nierządnicą. W tym na pozór bezrozumnym szaleństwie jest metoda! Czyja? Opętanego kata, czy bluźnierczego kaznodziei, który wieszczy koniec czasów? A może to wyrafinowaną gra polityczna, albo okrutna zemsta?

Rotmistrz Hieronim Woyski, obieżyświat, były żołnierz pruski i brytyjski musi rozwiązać tę zagadkę... Albo stać się kolejną ofiarą, kolejnym elementem koszmarnej układanki.

- Zatem zapraszam do piekieł, panie Woyski!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Fabryka Słów, 2011

źródło okładki: www.fabrykaslow.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 108
Cross | 2014-04-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 kwietnia 2014

Książkę Roberta Forysia miałem zamiar przeczytać już dwa lata temu, jednak poprzez jej słabą dostępność w miejskich bibliotekach, odłożyłem te plany na nieco później. Nie chciałem jej również kupować, gdyż po słabych "Sztejerach" (pierwszej i drugiej części) przyznam, że autor nie kojarzył mi się z dobrą rozrywką, na którą lekką ręką można wydać 35 złotych.

Mimo to, przedwczoraj wreszcie udało mi się wypożyczyć jeden egzemplarz i patrząc na okładkę, oraz opis z tyłu, przypomniałem sobie dlaczego tam bardzo chciałem poznać przygody Woyskiego. Po pierwsze miałem nadzieję na inteligentny, skomplikowany pojedynek psychopatycznego mordercy z głównym bohaterem. Po drugie okładka sugerowała mroczną i intrygującą postać protagonisty. Jak to często bywa - zawiodłem się podwójnie.

"Z zimną krwią" to zwykły kryminał dziejący się w podupadającej Rzeczypospolitej i chyba jedynie posępny klimat warszawskich uliczek, z wyrazistymi opisami władców, szlachty i koligacji politycznych to jedyna rzecz, która wyszła w miarę wiarygodnie i wyróżnia tę książkę, spośród innych podobnych na rynku. Ja nie jestem i nigdy nie byłem fanem polskiej historii szlacheckiej, dlatego nawet ten element zwyczajnie mnie nie wciągnął. A co z resztą?

Główny bohater, rotmistrz Woyski jest bardzo nijaki. Już chyba ciekawiej wypada jego sługa, jednak i tu postawiłbym duży znak zapytania, nie wspominając o postaciach pobocznych, czy nawet samym... mordercy. Przepraszam ale jeśli już piszemy kryminał, to wypada, żeby przynajmniej główny sprawca całego zamieszania miał jakieś konkretne motywy. Foryś przedstawił je na pół strony 360 (!) stronicowej książki i nie dał mordercy więcej charakteru niż ślimakowi winniczkowi.

Sceny walki i sceny erotyczne. Są. O tych drugich może lepiej nie wspominać. Pojedynki - nieco lepiej. Na pochwałę zasługują opisy wszystkich potyczek. Są wiarygodne i dokładnie zaznaczają w jaką część ciała i w jaki sposób zostaje trafiony przeciwnik. Zależy co kto lubi. Mi zwracanie uwagi na tego typu elementy sprawia dużą satysfakcję podczas czytania i nadaje książce dynamiki.

Całościowo utwór dzieli się na 3 księgi, które spokojnie sprawdzają się w analogii wstęp-rozwinięcie-zakończenie. Sama fabuła przeplata się pomiędzy śledztwem, a życiem towarzysko rozrywkowym Woyskiego w Warszawie. Nie jest to zły pomysł i bardzo dobrze sprawdza się w tego typu gatunkach.

"Z zimną krwią" nie jest pozycją nudną, jednak nie posiada też niczego, za co mógłbym ją dłużej zapamiętać. Morderca jest przewidywalny, inteligentniejszy czytelnik już w połowie książki wskaże z trzech podejrzanych, aby ostatecznie dowiedzieć się, że trafił w tym jednym wypadku. Polecam na jeden raz, ale bez fajerwerków. Miłośnicy polskiej historii szlacheckiej na pewno docenią tę pozycję zdecydowanie bardziej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cudowny chłopak

Wspaniała i wyjątkowa lektura, czytając ją będziecie się śmiać oraz ronić łzy, to niezwykła historia, która potrafi mocno chwycić za serce. I nie ważn...

zgłoś błąd zgłoś błąd