Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sierpniowe salwy

Tłumaczenie: Andrzej Michejda, Maria J.
Wydawnictwo: MON
7,3 (20 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
6
6
5
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Guns of August
data wydania
ISBN
8311075190
liczba stron
543
słowa kluczowe
wojna światowa, Europa, XX wiek
kategoria
historia
język
polski

Inne wydania

"Sierpniowe salwy" to błyskotliwy popis głębokiej wiedzy i lekkości stylu. Nawet czytelnik nie znający bliżej historii I wojny światowej zostaje od razu wciągnięty w wir spraw tak bliskich sercu autorki, która we wszystkich swoich książkach bezlitośnie obnaża głupotę, niekompetencję, ignorancję i pychę wielkich i możnych tego świata: polityków, królów, cesarzy, słynnych wodzów i wyższych...

"Sierpniowe salwy" to błyskotliwy popis głębokiej wiedzy i lekkości stylu. Nawet czytelnik nie znający bliżej historii I wojny światowej zostaje od razu wciągnięty w wir spraw tak bliskich sercu autorki, która we wszystkich swoich książkach bezlitośnie obnaża głupotę, niekompetencję, ignorancję i pychę wielkich i możnych tego świata: polityków, królów, cesarzy, słynnych wodzów i wyższych wojskowych. Pod piórem Barbary W. Tuchman fakty i zdarzenia historyczne, niby znane ze szkoły, skrzą się nieprawdopodobnym bogactwem i jak gdyby dopiero teraz ukazują swoje prawdziwe oblicze.

 

źródło opisu: Wydawnictwo MON, 1988.

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1106
almos | 2012-10-15
Przeczytana: maj 2012

Książka wydana 50 lat temu, ale wcale się nie zestarzała. Przykład popularnej literatury historycznej, ale daj nam Boże aby cała literatura historyczna była na takim poziomie.... Autorka opisuje przeddzień I Wojny Światowej i pierwszy miesiąc wojny, sierpień 1914, koncentrując się głównie na froncie zachodnim. Znakomicie jest to napisane, z wielkim nerwem i werwą, czyta się wręcz jak powieść sensacyjną. Bardzo ciekawie pokazano tam jak do wojny przygotowywały się przące do wojny sztaby generalne głównych protagonistów. Oto doktryna sztabu francuskiego opierała się na tym, że Niemcy uderzą bezpośrednio, a Francuzi będą frontalnie atakować. W ogóle nie rozpatrywało się wariantu, że Niemcy uderzą na neutralną Belgię, i przez Belgię wejdą do Francji (co się właśnie zdarzyło). Gdy jeden z generałów francuskich zalecał bardziej elastyczną taktykę, opartą na obronie, to był sekowany przez kolegów i kariera się mu się załamała. Wręcz niepojęte, że sztab generalny wykazywał się taką niekompetencją, i brakiem elastyczności. I jeszcze, wszystkie sztaby generalne głęboko wierzyły, że wojna zakończy się bardzo szybko, do roku conajwyżej. No i oczywiście, że oni właśnie zwyciężą. Poza tym mamy znakomite portrety głównych dowódców tej wojny, bohaterów, i ludzi małych, i masę przykładów ich rażącej niekompetencji. Szkoda, że autorka ograniczyła się tylko do sierpnia, ale i tak jest to dzieło nieprzemijające, powinno być obowiązkowo czytane przez tych wszystkich polityków i wojskowych którzy uważają, że wojna jest świetnym rozwiązaniem różnych problemów.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krucha jak lód

Wstrząsająca opowieść o cierpieniu małej Willow. Choć życie zwala się na nią z takimi fajerwerkami mam wrażenie, że jest najodważniejsz i nasjsilnies...

zgłoś błąd zgłoś błąd