7,39 (97 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
12
8
20
7
31
6
19
5
4
4
2
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
wybór z: Automat svĕt oraz Inzerát na dům, ve kterém už nechci bydlet
data wydania
ISBN
83-207-1133-9
liczba stron
238
słowa kluczowe
opowiadania, surrealizm, humor, Czechy
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Naia

"(...) Urodziłem się jeszcze za Franciszka Józefa, poiłem się austriackim mlekiem i byłem społecznie określony jako syn nadzorcy - administratora browaru. A potem funkcjonowałem pośród czterech warstw społeczeństwa. Myślę, że dlatego mogę uważać się za człowieka wykształconego. (...) Nieważne, że jestem doktorem praw, studiowałem łacinę, grekę, prawo europejskie i prawo kościelne, (...)...

"(...) Urodziłem się jeszcze za Franciszka Józefa, poiłem się austriackim mlekiem i byłem społecznie określony jako syn nadzorcy - administratora browaru. A potem funkcjonowałem pośród czterech warstw społeczeństwa. Myślę, że dlatego mogę uważać się za człowieka wykształconego. (...) Nieważne, że jestem doktorem praw, studiowałem łacinę, grekę, prawo europejskie i prawo kościelne, (...) najważniejsze, że pracowałem między zwykłymi, szarymi ludźmi. (...) U nas w można spotkać wielu ludzi z uniwersyteckim wykształceniem... Zastanawiam się, czy są to złamane życiorysy, czy jest to złamane piękno epoki? Widać tak musiało być, ale ta epoka już się kończy i ja też odchodzę.
(...) Tam, gdzie teraz mieszkam, w mrowiskowcu na Kobyliskach, czuję się jak w hotelu. Wydaje mi się, że jestem gościem u kogoś, że nie przebywam u siebie. Mój czas zatrzymał się w Nymburku i na peryferiach Pragi, w Libni. Kocham tylko Nymburk i Libeń, o niczym innym nie piszę i nie pisałem.

(z wywiadu Stanisława Zawiślińskiego z Bohumilem Hrabalem)"

 

źródło opisu: Wyd. Iskry, 1989

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1520
almos | 2018-07-15
Przeczytana: 10 lipca 2018

Wybór opowiadań czeskiego mistrza przedstawia z humorem i czułością życie zwyczajnych ludzi. Kto chce, może znaleźć tam perełki humoru i zaśmiewać się do rozpuku, ale znajdą się i opowiadania mówiące o cierpieniu i znoju ludzkiego losu. Czasami robi się z tego poezja, zwykli ludzie stają się nieledwie aniołami. Świetne są tłumaczenia. Dla mnie to literatura najwyższego formatu.

Wybór opowiadań Hrabala wydany przez Iskry w 1989r., mój egzemplarz już się rozlatuje od wielokrotnego czytania, ale wciąż wracam do perełek czeskiego mistrza, wciąż się śmieję i wzruszam, bo Hrabal jak mało kto potrafi z czułością i delikatnym humorem opisywać nasz los na tym padole.

Zawsze w wielkie rozbawienie wprawia mnie opowiadanie 'Bawidulki' pełne surrealistycznego humoru, w którym narrator przyjeżdża odwiedzić kolegę Jurka do wioski koło cementowni, gdzie wszystko jest przykryte grubą warstwą białego pyłu, ale mieszkańcy bardzo chwalą sobie zdrowe powietrze. A czas od poniedziałku do soboty...

książek: 1863
Ka_tarzyna | 2018-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2018

Dłuższe lub krótsze, ale wszystkie stylowe; melancholijny humor i opowieści nad kórymi unosza się skowronki na uwięzi.

książek: 3832
Anna | 2016-10-21
Przeczytana: lipiec 1980

Jest to jedna z najzabawniejszych książek jakie czytałam w życiu. Głośnym czytaniem opowiadania "Wieczorna lekcja jazdy" rozśmieszałam do łez nie tylko moje nieletnie dzieci ale także gości, którzy mnie odwiedzali. Nie wiem czy to zasługa samego Hrabala czy genialnego tłumaczenia Andrzeja Piotrowskiego ale działa i potrafi, nawet czytane po raz setny, poprawić mi humor.

książek: 316
książek: 784
wyspa | 2012-09-06

Opowiadania z Baru Świat, to moja przystań i wytchnienie od nudnych fabuł, czy wręcz zmęczenia pracą. Gdy je czytam doznaję wrażenia całkowitego przeniesienia w czasie i w przestrzeni. Wracam do wójka Pepi, jak do starego znajomego. Popijamy piwem, wraz ze znajomymi, tłustą golonkę i opowiadamy sobie co też ostatnio wydarzyło się w naszym mieście, a nawet w Katowicach, Łodzi i w Krakowie. Jest sielsko i anielsko.

książek: 1042
Calendula | 2011-08-01
Na półkach: Przeczytane

Uderzające jest, jak Hrabal z rzeczy malutkich i nic nie znaczących potrafi zrobić cały świat. Opisuje językiem poezji rzeczy zupełnie nie liryczne. W tej książce jest nie inaczej, choć trochę spokojniej, choć trochę pogodniej niż w takiej "Zbyt głośnej samotności" na przykład, jednak zachowana została ta lekkość i ulotność, i ten zachwyt nad ludźmi.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd