Miecz Liktora

Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Cykl: Księga Nowego Słońca (tom 3) | Seria: Kameleon
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,09 (22 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
3
7
6
6
3
5
2
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8371506031
liczba stron
299
słowa kluczowe
Fantastyka
język
polski
dodała
edymucha

Ziemia nieuchronnie chyli się ku upadkowi, a jej mieszkańcy walczą o przetrwanie i wypatrują nadejścia Nowego Słońca. Severian, czeladnik w bractwie katów, wygnany z konfraterni za złamanie przysięgi, dociera do Thraxu, miejsca swojego przeznaczenia, i obejmuje zaszczytne stanowisko liktora. Po pewnym czasie zaczyna jednak wątpić w celowość wykonywanego przez siebie zawodu kata i w końcu...

Ziemia nieuchronnie chyli się ku upadkowi, a jej mieszkańcy walczą o przetrwanie i wypatrują nadejścia Nowego Słońca. Severian, czeladnik w bractwie katów, wygnany z konfraterni za złamanie przysięgi, dociera do Thraxu, miejsca swojego przeznaczenia, i obejmuje zaszczytne stanowisko liktora. Po pewnym czasie zaczyna jednak wątpić w celowość wykonywanego przez siebie zawodu kata i w końcu ucieka z miasta, by wyruszyć w kolejną długą i pełną niebezpieczeństw podróż. Przekraczając bramy Thraxu, trafia w sam środek okrutnej wojny.

 

źródło opisu: nieznane

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (456)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 324
Gapcio | 2018-02-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Ten cykl jest po prostu trochę inny. Czyta się go przy tym tak dobrze, że spokojnie mógłby Wolfe napisać w tej konwencji nie kilka, a kilkadziesiąt tomów. Nieuniknioną wadą długich serii jest jednak schematyczność, a tej jest „Księga Nowego Słońca” antytezą – i dobrze, że tak zostało.
Tymczasem im dalej w las, tym lepiej. Autor ujawnia historię tego świata bardzo powoli, ale tu otrzymujemy jej solidny kawał. Coraz wyraźniej zaznacza się też gra literacka, której niebagatelnym elementem jest niejedna święta księga.
Towarzystwo Severiana wykrusza się i bierze on trzeci tom w niezawisłe posiadanie. To dobra wiadomość, bo to rasowy protagonista. Tym razem przyjdzie mu przekonać się, że surowa etyka zawodowa niekoniecznie idzie pod ramię z klasycznie pojmowaną moralnością.
Dzięki przebiegłemu fabularnemu manewrowi, przemyślenia bohatera na temat mechanizmów znajdujących się pod fasadą świata wznoszą się (nareszcie!) na wyższy poziom, tracąc wcześniejszą miałkość, wypływającą...

książek: 2322
Nagzymsie | 2018-02-21
Na półkach: Ulubione, Przeczytane

No tak. To jest to! "Stary, dobry" Gene Wolfe. Jeśli komuś podobał się "Cień kata", a nie podobał "Pazur Łagodziciela", to trzeci tom cyklu powinien ... Przypomina "Cień kata" albo nawet i lepiej. Thrax, alzabo, Typhon i Piaton, Pia, Baldanders ... Po prostu brak mi słów. Nigdy w życiu nie czytałem takiej fantastyki. Jedyne czego mi brakuje to opisu Ascjan. Ale może w następnym tomie ... ? Gene Wolfe to autor nieobliczalny ... Jest to tak dziwne, że jestem w stanie uwierzyć, że tak będzie wyglądać "ludzkość" za 50 milionów lat.

książek: 254
Frosteł | 2014-06-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2014

Niewątpliwe słowa z końca "Cienia Kata" oraz "Pazura Łagodziciela" idealnie pasują do opisania całej "Księgo Nowego Słońca".

"Tutaj przerywam. Jeżeli nie zechcesz pójść ze mną dalej, czytelniku, nie będę miał ci tego za złe, gdyż niełatwa to droga."

Tak, zdecydowanie "niełatwa to droga". Tym bardziej, że początek książki znów wprowadza chaos w nasze głowy i tak naprawdę nie mamy pojęcia o co znów chodzi.

Severian dotarł w końcu do celu swej podróży, Thraxu, jednak nie jest to kres całej drogi, a jedynie chwilowa przystań. Zaraz po przybyciu otrzymał tytuł Liktora i od razu wziął się do pracy. Władze w mieście nie miały pojęcia o egzekucjach, więc wszyscy byli stłoczeni w lochach Wieży Matachina, które stricte lochami nie były. Ot opadający korytarz z łańcuchem przybitym do obu ścian, do którego przykuci byli więźniowie.

Po małym incydencie na przyjęciu u archonta, Severian postanawia uciec i tak jego wędrówka rozpoczyna się na nowo. Wciąż poszukuje swego miejsca w świecie i...

książek: 448
addam23 | 2013-01-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 19 stycznia 2013

Jak do tej pory (o dziwo?) to właśnie 3 tom cyklu "Księga Nowego Słońca" podobał mi się najbardziej (i to zdecydowanie).
Nie lubię tych wszystkich sercowych perypetii i rozterek Severiana. Nie lubię jego żalów nad Theclą. Nie lubię opisów młodzieńczych lat i dorastania książkowych bohaterów. Nie podobało mi się pieczeń sprawiająca, że w głowie Severiana zamieszkała jego luba.
Czasem również Severian przynudza w swoich co dłuższych przemyśleniach...
To wszystko sprawiło, że pierwsze dwa tomy, choć przyciągały mnie, intrygowały, ciekawiły - suma sumarum - podobały się dość średnio.
W 'Mieczu liktora' jednak miłosnych perypetii głównego bohatera jest zdecydowanie mniej, a jego podróż nabiera tempa.
Momentami książka autentycznie mnie zachwycała i pochłaniała bez reszty (w poprzednich tomach również się to zdarzało). Szczególnie upodobałem sobie spotkanie z alzabo... (mimo Agii, relacji między którą, a Severianem wprost nie znoszę!).
Nie mogę doczekać się kolejnego tomu!

książek: 423
Marta | 2016-10-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 listopada 2016

Masakra, powieść jest tak skomplikowana i niezrozumiała, że naprawdę jest mi z tomu na tom coraz ciężej.. zastanawia mnie czy ja jestem jednak za głupia na ten cykl czy jednak książka jest źle napisana a jednocześnie sposób pisania jest prosty i przejrzysty, język zrozumiały a składnia elegancka...wiec powieść nie jest skomplikowana heh masakra! I bądź tu człowieku mądry! Odnoszę wrażenie momentami jakby co kilka stron brakowało mi jakiejś kartki przez co nie umiem się ogarnąć z treścią. Wydaje mi się, że już dosyć dobrze weszłam w styl pisania autora ale jednak co jakiś czas, znów się czuje zagubiona. Cholernie brakuje mi słowniczek, który pomaga zrozumieć czasy realia i osobniki zamieszkujące Urth. Domyślam się, że jest tak specjalnie żebym była zaskoczona zakończeniem jednak naprawdę mi to przeszkadza.. w pierwszym tomie nie miałam żadnego słowniczka terminów w sumie, trzecim coś tam było ale niewystarczająco a nawet powiem, że ubogo i nie na tematy interesujące mnie....

książek: 204
Sebastian | 2018-09-20
Na półkach: Przeczytane

w "Mieczu Liktora" zaczynamy rozumieć co stoi w tle za tym rozkładającym się światem. dowiadujemy się również, że jest dla niego tylko jedna droga. Severian właśnie na nią wkracza.
tak, właśnie tak mi się skojarzyło. to piękna książka drogi ;)

książek: 1901
Efemeryda | 2018-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 listopada 2018

Robiąc porządki, myślałam że biblioteczkę w jedno popołudnie odgruzuję. Wszystkie nowe i większość starych książek mam w formie elektronicznej. Myliłam się. Szelest kartek, delikatne tumanki kurzu;), zapach papieru, dziwne wzruszenie na widok tytułu i ciąg skojarzeń sprawiły, że każdą książeczkę brałam do ręki, kartkowałam, czytałam jakiś fragment i….zajęły mi porządki ponad tydzień.
Wokół Severiana nagromadziło się wiele tajemnic, by je wyjaśnić Severian kontynuuje duchową i fizyczną wędrówkę. Metafizyczne przeżycia, dziwne istoty, magia, kosmici, czas nielinearnie biegnący, wszystko to sprawia, że z przyjemnością wróciłam po wielu latach do lektury wyszukując zapamiętane perełki.

książek: 752
Miroslaw Kowalski | 2015-02-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015
Przeczytana: 26 lutego 2015

Gene Wolfe po raz kolejny zabiera nas jako towarzyszy kata Severiana w podróży po pięknym i tajemniczym Urth. W niezmiennie pięknym stylu opisuje kolejne etapy wędrówki, uchylając przy okazji rąbka kilku tajemnic. Jest to niesamowite fantasy co do którego coraz wyraźniej widać, że w rzeczywistości jest fragmentem szerszego obrazu SF. Nie pozostaje nic innego jak tylko sięgnąć do po kolejny tom.

książek: 136
Mateusz Turski | 2014-08-11
Przeczytana: 10 sierpnia 2014

Książkę przeczytałem i podobała mi się naprawdę bardzo, aż do momentu wędrówki po górach. Jakoś od tego momentu zaczęło mi się czytać coraz trudniej. Przez pewien czas miałem wrażenie, że autor nie wie jak wypełnić książkę, co w niej dać a jak już coś wprowadził to szybko to usunął. Tak chodzi mi o dziecko zabite pierunem.

książek: 1016
EmilyStrange | 2016-10-28
Przeczytana: 28 października 2016

Wyjątkowo długo czytało mi się ten tom. Za dużo przemyśleń Severiana, za mało akcji... wszystko bardzo się dłużyło. Mam jednak nadzieję, że było to przejściowe, bo zakończenie sugeruje wiele nowych przygód w tomie czwartym.

zobacz kolejne z 446 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd