Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Grzesznik IV

Czarny Wygon: Bisy

Cykl: Czarny Wygon (tom 3)
Wydawnictwo: Videograf II
6,39 (490 ocen i 68 opinii) Zobacz oceny
10
26
9
24
8
53
7
123
6
131
5
83
4
25
3
19
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378350408
liczba stron
296
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
horror
język
polski
dodała
Ola JB

Długo oczekiwane „Bisy” zawierają kontynuację losów dziennikarza Witolda Uchmanna, jego przyjaciela Adama Nawrota, który wyruszył na poszukiwanie zaginionego kolegi, a także mieszkańców Starzyzny, zawieszonej w czasie wioski, nad którą ciąży upiorna klątwa. Umiejętnie podtrzymując napięcie, autor wprowadza do fabuły także nowe postacie i nowe miejsca akcji. W finałowych scenach czytelnicy...

Długo oczekiwane „Bisy” zawierają kontynuację losów dziennikarza Witolda Uchmanna, jego przyjaciela Adama Nawrota, który wyruszył na poszukiwanie zaginionego kolegi, a także mieszkańców Starzyzny, zawieszonej w czasie wioski, nad którą ciąży upiorna klątwa. Umiejętnie podtrzymując napięcie, autor wprowadza do fabuły także nowe postacie i nowe miejsca akcji. W finałowych scenach czytelnicy dowiedzą się, czy klątwa, która zagraża córeczce Rafała Gielmudy, przestała działać i czy dawni mieszkańcy Starzyzny są już bezpieczni?

Videograf II

Niestety, wiąże się z tym jeszcze jedna wiadomość – otóż powstanie jeszcze jednego tomu wymaga dodatkowych prac redakcyjnych nad „Bisami”, a co za tym idzie – termin premiery musi zostać po raz kolejny odłożony.
(...)

 

źródło opisu: http://www.stefandarda.pl/

źródło okładki: http://www.stefandarda.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2012-12-22
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 22 grudnia 2012

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Wiernym fanom prozy Stefana Dardy długo przyszło czekać na kontynuację "Czarnego Wygonu". "Bisy" były najbardziej przeze mnie wyczekiwaną premierą roku; z rozbudzoną wyobraźnią i apetytem zaostrzonym fantastyczną lekturą "Słonecznej Doliny" i "Starzyzny" oraz nadzieją, że trzeci tom dorówna swoim znakomitym poprzednikom, bez wahania sięgnęłam po przedostatnią część tetralogii.



Fabuła "Bisów" jest bezpośrednią kontynuacją "Starzyzny", jednak poprzedza ją mroczne, niespełna dziesięciostronicowe opowiadanie zatytułowane "Słowo Czarnego" stanowiące pełne grozy wprowadzenie w klimat i tematykę właściwej historii. A ta traktuje o dalszych losach warszawskiego dziennikarza Witolda Uchmanna, który dwa lata wcześniej, odpowiadając na tajemniczego maila niejakiego Rafała Gielmudy, udał się na Roztocze w poszukiwaniu nośnego tematu do gazety. Trafił wtedy do przeklętej, zawieszonej w czasie wioski o nazwie Starzyzna, gdzie stawił czoła przerażającej, mrocznej sile reprezentowanej przez upiornego proboszcza przewodzącego gromadzie jemu podobnych istot, a następnie przedostał się z powrotem do rzeczywistego świata. Uchmannowi nie jest jednak dane rozkoszować się odzyskaną wolnością i poczuciem bezpieczeństwa. Wszystko wskazuje na to, że potężne zło wydostało się poza granice przeklętej wsi, przeniosło do realnego świata i jest silniejsze, niż kiedykolwiek przedtem. Uchmann próbuje uratować swego przyjaciela, Adama Nawrota, który utknął na dobre w innym wymiarze, ale wkrótce przekonuje się, że nie będzie łatwo wyrwać go złu. Przybrało ono bowiem kształt już nie demonicznego księdza, ale tajemniczego Czarnego, który wydaje się odeń bardziej potężny, niebezpieczny i zdeterminowany, by zabrać ze sobą jak najwięcej istnień.



"Bisy" wprowadzają zupełnie nową galerię postaci, pozornie bez żadnego związku z wydarzeniami, jakie stały się udziałem Witolda Uchmanna. Wkrótce jednak czytelnik odkrywa, że ich losy w niesamowity sposób są powiązane z wydarzeniami i bohaterami znanymi z poprzednich tomów i choć charakter tych więzi póki co mu umyka, pojawiają się wskazówki jednoznacznie je sugerujące. W dalszym ciągu trudno ogarnąć całościowy zamysł autora - właściwie żaden sekret nie zostaje wyjaśniony, choć odnosi się wrażenie, że grunt pod rozwiązanie tajemnicy został starannie przygotowany. Każdy pozornie nieistotny drobiazg może mieć znaczenie, a informacji pojawia się tyle, że nie tylko nadzwyczaj łatwo pogubić się w ich labiryncie, lecz także trudno stwierdzić, która z nich przyszłości okaże się przydatna. Czytelnikowi nie pozostaje nic innego, jak kroczyć w ślad za mroczną wyobraźnią autora z nadzieją, że prędzej czy później ujrzy światełko w tunelu, a wszystkie klocki układanki wreszcie wskoczą na swoje miejsce. Uwielbiam taką zabawę w kotka i myszkę, wrażenia są naprawdę niesamowite!



"Bisy" oferują ponadto szerszą perspektywę; to już nie jest opowieść o przeklętej wiosce, ale o dziennikarzu, który przypadkiem ściągnął na siebie uwagę piekielnych sił i próbuje stawić im czoło. Fabuła ewoluuje, powstają nowe wątki gmatwające jeszcze bardziej i tak zawiłą opowieść, atmosfera zagęszcza się, a nieznośne napięcie przywodzi na myśl przysłowiową ciszę przed burzą. Wszystko, co po lekturze dwóch poprzednich tomów wydawało się oczywiste, już takie nie jest, zaś niezwykle widowiskowe i otwarte (znowu!) zakończenie pozostawia jątrzący niedosyt, ale i nadzieję, że finalna część tetralogii zaspokoi wreszcie ciekawość i ostatecznie pozamyka wszystkie drzwi. Głównym pytaniem pozostaje kto lub co stanowi istotę zła wyciągającego swe macki daleko poza Starzyznę oraz jaki będzie wynik ostatecznej rozgrywki, której wizja majaczy gdzieś w niedalekiej przyszłości.



Po raz kolejny stwierdzam, że Stefan Darda jest jednym z moich ulubionych autorów powieści grozy. Znakiem rozpoznawczym jego prozy jest wyjątkowo oryginalne i twórcze wykorzystanie motywów zjawisk nadprzyrodzonych rodem z ludowych opowieści, starannie budowana atmosfera grozy i tajemniczości wzbudzająca nieokreślony niepokój, swoista logika wydarzeń, trudna do zgłębienia, lecz za to intuicyjnie wyczuwalna, no i te nieszczęsne otwarte zakończenia nieustannie podsycające apetyt. Gorąco polecam wielbicielom mrocznych klimatów zapoznanie się z serią "Czarny Wygon" pełna nadziei, że na ostatni tom tetralogii nie przyjdzie nam czekać zbyt długo.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mała zbrodnia. Polskie obozy koncentracyjne

Wielkie brawa za odwagę autora i wydawcy, TAKĄ książkę wydawać w TAKICH czasach, za TAKIEJ władzy. Im bardziej idealizujemy naszą przeszłość tym bard...

zgłoś błąd zgłoś błąd