Miłosne przysięgi

Tłumaczenie: Xenia Wiśniewska
Cykl: Kwartet weselny (tom 4)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,37 (840 ocen i 60 opinii) Zobacz oceny
10
118
9
77
8
170
7
245
6
146
5
57
4
14
3
7
2
2
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Happy Ever After
data wydania
ISBN
9788376488172
liczba stron
344
język
polski
dodała
Ag2S

Parker Brown przemieniła dziecięcą zabawę w ślub w pracę marzeń. Teraz ona jest twarzą „Przysiąg” – to ona zaspokaja wszystkie życzenia panien młodych, zarządza każdym przyjęciem i z romantycznych kwiatów Emmy, pysznych deserów Laurel i oszałamiających fotografii Mac tworzy jeden, niepowtarzalny pakiet. Mechanik Malcolm Kavanaugh od dawna jest zafascynowany Parker, jednak jako dobry...

Parker Brown przemieniła dziecięcą zabawę w ślub w pracę marzeń. Teraz ona jest twarzą „Przysiąg” – to ona zaspokaja wszystkie życzenia panien młodych, zarządza każdym przyjęciem i z romantycznych kwiatów Emmy, pysznych deserów Laurel i oszałamiających fotografii Mac tworzy jeden, niepowtarzalny pakiet.

Mechanik Malcolm Kavanaugh od dawna jest zafascynowany Parker, jednak jako dobry przyjaciel brata Parker, Mal wie, że przejście od niewinnego flirtu do poważnego zaangażowania to wielki krok.

Już dawno żaden mężczyzna nie zbił Parker z tropu, ale jeżdżący na motocyklu Mal o kruczoczarnych włosach wydaje się mieć do tego wyjątkowy talent. Całuje ją namiętnie w najmniej spodziewanych okolicznościach i zaczyna budzić w Parker coraz bardziej niepokojące uczucia. W jej pracy ryzyko zawsze się opłacało, ale teraz musi zaryzykować własne serce…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Milosne_przysiegi-p-30707-1-30-.html-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1788
Blair | 2011-12-16
Na półkach: Przeczytane, *2011*
Przeczytana: 16 grudnia 2011

Recenzja: Roberts Nora – Miłosne Przysięgi

„Miłosne Przysięgi” to już moje czwarte, a zarazem ostatnie spotkanie z czterema wspaniałymi przyjaciółkami, które przyjaźnią się od dzieciństwa i prowadzą własny biznes. Z poprzednich części pamiętamy, że Mac, wspaniały w swej branży fotograf znalazła swoją miłość. Niedługo odbędzie się jej ślub z Carterem, ale na miejscu nie potrafi wysiedzieć także Emma. Wrażliwa florystyka, która nad życie pokochała Jacka. Zaręczyny Lauren i Dela to jeszcze świeża sprawa.… Samotna pozostaje nam Parker. Dziewczyna czuję się dobrze. Ma wspaniałą pracę i rodzinę, o której wielu mogłoby tylko marzyć. Czego więcej potrzeba?




Być może fabuła książek wydaje się banalna. Do złudzenia przypominająca operę mydlaną. Na szczęście taka nie jest. Saga książek „Kwartetu weselnego” to ciepłe opowieści o zdobywaniu tej jedynej miłości, ale przede wszystkim o nierozerwalnej więzi, która może pewnego razu połączyć cztery malutkie dziewczynki… na zawsze.

Każda z nich jest oryginalna. Osobiście najbardziej polubiłam Lauren, która zwyczajnie przypomina mi samą siebie. Zawsze zabawna, potrafiąca ironicznie podsumować każdą sprawę. Jednocześnie Emma prawie zawsze potrafiła mnie rozczulić. Mac rozśmieszyć, a Parker… ona była po prostu sobą i za to ją pokochałam. Nie licząc faktu, że sama umiałaby pokierować całym zespołem NASA. Bez najmniejszego wysiłku. Jest w tej sadze coś takiego, co kazało mi czekać na kolejne tomy. Wyczekiwać ich. Być może cieniem kładzie się tutaj fakt, że postaci kojarzą mi się z moimi cudownymi i kochanymi przyjaciółkami ;-) (Po podlizuję się jeśli już czytają, a co mi tam ;-P)

„Miłosne Przysięgi” dają nam bliżej zapoznać się z Parker. Dziewczyną pełną wyrafinowania i smaku. Posiadającą spory majątek i przystojnego braciszka, który bezwzględnie potrafi egzekwować Kodeks Starszego Brata jak na prawdziwego prawnika przystało. Parker wiele już przeszła. Przeżyła śmierć rodziców, dzięki czemu jeszcze bardziej umocniła swoją więź z przyjaciółkami. Od pewnego czasu wszystkie one są zaręczone, a Parker? Brązowowłosa kocha swoją pracę. Uwielbia w niej to, że się spełnia, że może wykonywać coś co lubi z osobami, które kocha. Pozostaje jeszcze tylko Malcolm. Mężczyzna ze swoimi przejściami. Zabawny, czasami arogancki. Potrafiący nie przejmować się „płaszczem spadaj”, co jest wielkim osiągnięciem wśród kwartetu…

Czy teraz kolej na ich historię? A może tylko podadzą sobie przyjacielską dłoń?


Prawda jest taka, że nawet nie czytając książki dobrze wiemy jak się skończy. To po prostu taki typ, a jeśli historia ma być opowiedziana w jednym tomie, to zakończenie jest banalne. Jednocześnie poprzeczka troszeczkę idzie w górę. Skoro czytelnik zna zakończenie, oczekuje czegoś więcej od środka. U pani Roberts dostaję to prawie za każdym razem, a na żadnej części „Weselnego Kwartetu” się nie zawiodłam. Czytanie tej powieści, tak jak każdej poprzedniej było dla mnie prawdziwą przyjemnością.

Najzabawniejsze były dialogi i sytuacje. Momentami potrafiłam pokładać się ze śmiechu. Te wszystkie skróty i anegdoty ze ślubów… Panny Młode wydzwaniające o drugiej nad ranem, żeby zapytać się czy ich sen będzie rzutował na ceremonię… Zwyczajnie pokładałam się ze śmiechu. Miałam także dziką satysfakcję, gdy jedna z dziewczyn zrównywała z ziemią Lindę, apodyktyczną matkę Mac. To było po prostu piękne. Widzicie? To właśnie zrobiła ze mną pani Roberts. Chociaż nienawidzę Lindy – to postać o najgorszym charakterze, który tylko można by było sobie wyśnić, to i tak chciałabym jej więcej. Czy to nie sztuka? Tak pisać książkę, aby czytelnik pragnął więcej sytuacji ze znienawidzonym bohaterem?


Jednym słowem, polecam! Warto na kilka godzinek odciąć się od familii, zrobić sobie naprawdę dobrą kawę z pianką, otulić się kocem na kanapie i … poczytać. Czas minie tak szybko jak każda obrócona kartka. Zanim się spostrzegłam, pożegnałam się na dobre z całym kwartetem. Szkoda. Mogło być ich pięć…

Ocena: 8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szaleję za Tobą

O kobiecie , która znajduje psa i otwiera sie na nowe mozliwosci , bo narzeczony jest nudny a ona zawsze kochala bylego szwagra , nawet jesli to...

zgłoś błąd zgłoś błąd