Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Atrofia

Tłumaczenie: Magdalena Rychlik
Cykl: Chemiczne światy (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
6,87 (982 ocen i 149 opinii) Zobacz oceny
10
63
9
110
8
168
7
249
6
213
5
97
4
43
3
27
2
10
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Wither
data wydania
ISBN
9788376488219
liczba stron
320
język
polski
dodała
Justilla

Wyobraź sobie, że znasz dokładnie datę swojej śmierci… Pierwsza część trylogii „Chemiczne światy”. Dzieci poczęte naturalnie są niedoskonałe. Dlatego – żeby stworzyć idealnych ludzi – ruszyła produkcja embrionów bez najmniejszych wad genetycznych. Ale tylko pierwsze pokolenie to okazy zdrowia; potomkowie perfekcyjnych ludzi umierają w wieku dwudziestu paru lat. W tym ponurym świecie...

Wyobraź sobie, że znasz dokładnie datę swojej śmierci…
Pierwsza część trylogii „Chemiczne światy”.

Dzieci poczęte naturalnie są niedoskonałe. Dlatego – żeby stworzyć idealnych ludzi – ruszyła produkcja embrionów bez najmniejszych wad genetycznych. Ale tylko pierwsze pokolenie to okazy zdrowia; potomkowie perfekcyjnych ludzi umierają w wieku dwudziestu paru lat. W tym ponurym świecie dziewczęta zmuszane są do poligamicznych małżeństw, by zapewnić przetrwanie gatunku. Rhine, Jenna i Cecily trafiają do ekskluzywnej rezydencji w gaju pomarańczowym, gdzie wszystkie poślubia młody syn właściciela. Serce Rhine bije jednak dla Gabriela, młodego Służącego, który zaryzykuje wszystko, by pomóc jej odzyskać wolność. Dziwaczny świat luksusu i piękna, skrywający mroczne sekrety, rozciąga swoje macki, wabi dziewczęta iluzją. Lecz widmo śmierci wciąż krąży wokół nich, niepogodzonych z losem. Liczą na cud, a każdemu z czymś innym się kojarzy prawdziwe życie.

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2011

źródło okładki: http://ksiegarnia.proszynski.pl/product,61155

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 391
Gumciobook | 2012-09-04
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Rhine mieszka ze swoim bratem Rowanem w Nowym Jorku. Każdy dzień jest dla nich walką o przetrwanie. Co noc zamykają się na trzy spusty w domu, chowają do piwnicy i śpią na zmianę czuwając nad sobą nawzajem. Rowan nie spuszcza swojej siostry z oka, bo na każdym kroku czyhają na Rhine Kolekcjonerzy, którzy za ładną buźkę i niezwykle interesujące dwu kolorowe oczy mogliby sprzedać ją po dość dużej sumie. Jednak pewnego dnia dziewczyna podstępem zostaje złapana i kupiona razem z Jenną i Cecily przez bardzo bogatego Lindena Ashby. Na domiar złego ma być jedną z jego trzech żon. Rhine jednak ma plan jak wydostać się z wielkiej posiadłości swojego męża i wrócić do brata. Musi zdobyć jego zaufanie, a to nie będzie takie łatwe zadanie biorąc pod uwagę podejrzliwość jego ojca i przyjaźń Rhine ze służącym.


„Prawdziwa miłość nie ma nic wspólnego z żadną nauką - ... - Jest naturalna jak błękit nieba nad naszymi głowami.”


„Atrofia” przedstawia całkiem nowy świat, świat, w którym każdy narodzony się człowiek umiera po około 20 latach. Oczywiście nie dotyczy to pierwszego pokolenia, praktycznie idealnego. Naukowcy chcą wynaleźć lekarstwo, ale każdy ma świadomość swojej śmierci. Chyba każdy przyzna, że to coś nowego. Spotkałam się już z książkami, których świat opierał się na chorobie jak na przykład „Delirium”, ale żeby znać datę swojej śmierci i praktycznie od początku swojego życia być przygotowanym na to, że nie można do końca go przeżyć? Nie, tego nie było.


„ „Prawdziwy” to słowo uznawane w tym domu za wulgarne.”


Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani. Mają wyraziste charaktery i nie da się o nich myśleć jak o mdłych postaciach z marnych młodzieżówek. Rhine po prostu mnie urzekła. To zdeterminowana do ucieczki odważna i waleczna dziewczyna. Bez niej „Atrofia” byłaby zupełnie inną książką. Każda postać jest inna i ma to „coś”. Jenna to skryta, wiele ukrywająca, cicha i gotowa na wszystko kobieta. Za to Cecily jest zaborczą, wiecznie pragnącą zabawy i wierną młodą dziewczyną. To są bohaterki, które szczególnie zapadły mi w pamięć i jestem pewna, że Wam również by się spodobały, szczególnie za tą odmienność charakterów.


Choć wydarzenia rozgrywają się tylko w wielkiej posiadłości męża Rhine nie można narzekać na nudę. Wydarzenia nawet najbardziej wymagającego czytelnika przykują do fotela. Można w tej książce znaleźć jakąś tajemnicę, wątek miłosny, dramat i wiele innych.


„Nie da się nikogo zatrzymać na tym świecie samą miłością.”


Autorka posługuje się lekkim językiem, więc książkę czyta się w ekspresowym tempie. Wydanie „Atrofii” jest cudowne. Okładka cieszy oko czytelnika i właśnie tak powinno być. Coś czuje, że jeszcze długo będę mówić, że to jedna z najładniej wydanych książek :)


Od bardzo dawna miałam chrapkę na tę książkę i w końcu nadarzyła się okazja, żeby ją przeczytać. I muszę przyznać, że spełniła moje oczekiwania. Nawet więcej niż spełniła. Myślałam, że będzie to książka, która bardzo mi się spodoba, ale o żadnym większym zachwycie nie ma mowy. Otóż myliłam się. Świat stworzony w „Atrofii” niezwykle mnie wciągnął, bohaterów polubiłam od samego początku, a na kontynuację będę czekała ze zniecierpliwieniem. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!

http://mylittlelibrary-gumciobook.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nie pozwolisz żyć czarownicy

„W 1835 roku, na łamach tygodnika „Przyjaciel Ludu” pojawił się dziwny tekst dotyczący procesu i skazania za czary, czternastu kobiet. Miał on formę r...

zgłoś błąd zgłoś błąd