Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Steve Hackett. Szkice, burze, orchidee

Wydawnictwo: GAD Records
6,6 (5 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
1
6
2
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61637-04-2
liczba stron
152
słowa kluczowe
muzyka, rock progresywny, biografie
kategoria
muzyka
język
polski
dodał
Agnieszka

Steve Hackett to nie tylko gitarzysta znany z Genesis. To przede wszystkim artysta o niezwykłej inwencji i bogatym dorobku solowym. Nagrywa zarówno płyty z rockowym, progresywnym repertuarem, jak i delikatne miniatury na gitarę akustyczną. Inspiruje go muzyka klasyczna, jazz, folk, blues. Jego solowa dyskografia obejmuje ponad trzydzieści albumów. A „Szkice, burze, orchidee” Maurycego...

Steve Hackett to nie tylko gitarzysta znany z Genesis. To przede wszystkim artysta o niezwykłej inwencji i bogatym dorobku solowym. Nagrywa zarówno płyty z rockowym, progresywnym repertuarem, jak i delikatne miniatury na gitarę akustyczną. Inspiruje go muzyka klasyczna, jazz, folk, blues. Jego solowa dyskografia obejmuje ponad trzydzieści albumów. A „Szkice, burze, orchidee” Maurycego Nowakowskiego to podsumowanie czterech dekad aktywnej działalności muzyka, wzbogacone wieloma niepublikowanymi wcześniej w Polsce wypowiedziami artysty.

 

źródło opisu: Wydawnictwo GAD Records, 2009

źródło okładki: http://www.gadrecords.pl/pl/bk_steve_hackett.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 319
Hammer_in_the_Sand | 2012-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Muzyka
Przeczytana: styczeń 2010

Sprawnie napisana książka, czyta się ją bardzo szybko i przyjemnie. Niestety autor nie dysponował odpowiednią ilością źródeł na temat muzyka, czego owocem jest zaledwie 120 stron tekstu, z czego bardzo dużo miejsca przeznaczone jest na opisy tras koncertowych oraz albumów. Rodzi się tu problem ponieważ mało jest prawdopodobne żeby po książkę sięgnął ktoś kto nie jest fanem Hackett'a i nie zna dobrze jego twórczości. Przynajmniej ja po przeczytaniu odczułem niedosyt, chciałbym po prostu dowiedzieć się o bohaterze znacznie więcej.

"Szkice, burze, orchidee" to bardziej napisany przez fana wstęp do poznania osoby Steve'a Hackett'a niż pełnowartościowa biografia. Mimo wszystko należą się podziękowania dla autora książki za podjęcie się niełatwego tematu i możliwość poczytania w rodzimym języku o tak wybitnym, a niekoniecznie dobrze znanym muzyku.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pocałunek zdrajcy

Bardzo dobra młodzieżówka... Nie powstydziłabym się podarować tej książki swojej kuzynce z gimnazjum lub liceum :) pięknie napisana... fajny zarys his...

zgłoś błąd zgłoś błąd