Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sade. Msza okrucieństwa

Seria: Przygody Ciała
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
6,69 (13 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
3
7
7
6
2
5
0
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374538831
liczba stron
360
słowa kluczowe
Sade, ciało
kategoria
filozofia i etyka
język
polski
dodał
hstr

Msza okrucieństwa układa się w opowieść o zapomnianej sakralności praktyk libertynów i o rozkoszy, której warunkiem jest cierpienie. Praktyk, które niepokojąco przypominają ćwiczenia cielesne i duchowe średniowiecznych ascetów… "Biedna epoko ostrożnego i sterylnego seksu, zawłaszczonego przez media i mafie! Czymże jest twoja oferta, obwarowana setką higieniczno-poprawnościowych przestróg i...

Msza okrucieństwa układa się w opowieść o zapomnianej sakralności praktyk libertynów i o rozkoszy, której warunkiem jest cierpienie. Praktyk, które niepokojąco przypominają ćwiczenia cielesne i duchowe średniowiecznych ascetów…

"Biedna epoko ostrożnego i sterylnego seksu, zawłaszczonego przez media i mafie! Czymże jest twoja oferta, obwarowana setką higieniczno-poprawnościowych przestróg i zaleceń, wobec prymitywnego nieokrzesania żądz?"

 

źródło opisu: terytoria.com.pl

źródło okładki: terytoria.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (70)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0
| 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lutego 2014

Na początek cudaczna nota od wydawcy. Czytałem raz, drugi, dziesiąty i wciąż nie wiem, o co chodzi - ktoś chce być swojak, czy co? Ale pal sześć - nota od wydawcy nie jest najważniejsza. Następnie trzydziestoparostronicowy esej Matuszewskiego (okraszony, uwaga!, 109. przypisami), że de Sade to bardziej to niż tamto, względnie wszystko naraz. Dalej streszczenie "La Nouvelle Justine" (150 stron). Po jaką cholerę? Następnie addycje, czyli filozofujący de Sade (dusza, natura, kobiety, równość, religia). Jeszcze dalej słowo od wydawcy zamieszczone we wstępie do "La Nouvelle Justine", dwa świadectwa "z epoki" o tym jak wielce niemoralny i społecznie szkodliwy jest de Sade (brzmi jak niezły ubaw, prawda? Niestety ordynarnie wyłażą z tego gęby i myśli intelektualnych filarów naszego narodowego kołtuństwa. Nazwiska proszę sobie podstawić samemu.), oraz "Justyna i Julietta" Klossowskiego - tekst zamieszczony w "Dziełach zebranych markiza de Sade'a" z 1966 roku. Koniec. I teraz pytanie: dla...

książek: 61
Ilona | 2014-11-30
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane
książek: 206
Tomaszke | 2014-08-28
Na półkach: Przeczytane
książek: 0
| 2014-04-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 1476
igyi | 2014-01-21
Na półkach: Przeczytane
książek: 113
Iskand | 2013-05-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 stycznia 2013
książek: 47
pornopop | 2012-12-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 122
Adrian S | 2012-11-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
książek: 1573
Lilith | 2012-08-09
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
zobacz kolejne z 60 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd