Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blondynka w Kambodży

Seria: Dzienniki z podróży
Wydawnictwo: G+J
6,28 (252 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
10
8
26
7
70
6
72
5
37
4
9
3
8
2
7
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375961270
liczba stron
160
język
polski
dodała
Ag2S

BLONDYNKA W KAMBODŻY - krokodyle, węże i ryż, świątynia Angkor Wat i miasto w dżungli, Bolesław Chrobry, Harry Potter, okrutny świat Czerwonych Khmerów i Tonle Sap, czyli wioska na jeziorze.

 

źródło opisu: http://merlin.pl/

źródło okładki: http://merlin.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (545)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1077
Krzysiek | 2015-12-13
Przeczytana: 13 grudnia 2015

Dlaczego tak jest, że ja śpię wieczorem w pachnący pościeli, a na śniadanie w hotelu dostaję szklankę soku, kawę, jajecznicę z grzankami? A w tym samym czasie dziewczynka w beczce na jeziorze Tonle Sap wiosłuje do płycizny, gdzie przez trzy godziny próbuje złapać na wędkę choćby najmniejszą rybę? Dlaczego ja wchodzę do sklepiku na wyspie z zamiarem wypicia butelki wody, podczas gdy ona czeka pod mostem, z nadzieją, że kupię od niej piąty kilogram bananów? ( 22-23 str.)

Nigdy nie pogodzę się z tym, że ludzie, szczególnie u nas w kraju narzekają, dosłownie na wszystko. Jak mogą być tak ślepi, tak egoistyczni, tak niezadowoleni z życia...
Powiem szczerze, że chyba najbardziej z tego życia potrafią się cieszyć ci, którzy dostają od losu najmniej. Oni są tak silnie wewnętrznie, tak mocną mają duszę, że ich straszne przeznacznie, które jest ich rzeczywistością nie sprawia, że są z tego życia niezadowoleni...
Ci ludzie potrafią się cieszyć najmniejszym dobrem, jakimś pozytywnym...

książek: 1664
Isadora | 2011-08-19
Na półkach: Serie, Przeczytane, Pamiętniki
Przeczytana: 19 sierpnia 2011

Kolejne spotkanie z popularną podróżniczką Beatą Pawlikowską już za mną. Po ostatnim rozczarowaniu byłam bardzo sceptycznie nastawiona i nie spodziewałam się większych rewelacji, a tymczasem spotkała mnie miła niespodzianka!
Pani Beacie dowcip się znacznie wyostrzył; przekonałam się, że potrafi pisać zabawnie i ciekawie. Jej zapiski zawierają więcej obserwacji, ciekawostek i konkretnych refleksji na temat realiów życia codziennego mieszkańców Kambodży, choć nadal są one dość powierzchowne i wydaje mi się, że nie wyczerpują tematu. Na szczęście są one pozbawione jałowych dygresji i rozważań prowadzonych poza tematem; tym razem autorka koncentruje się na tym, co widzi i czego doświadcza - książka tylko na tym zyskuje.
Także rys historyczny jest mniej suchy i encyklopedyczny, a przeradza się w żywą i zajmującą opowieść o silnym zabarwieniu emocjonalnym. Historia o starożytnej potędze imperium Khmerów, budzącym grozę przywódcy Czerwonych Khmerów - Pol Pocie czy różne wersje legendy o...

książek: 196
grzegorzowa | 2011-08-25
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2011

Ta niewielka objętościowo książeczka jest zapisem podróży Pawlikowskiej do Kambodży - państwa leżącego w południowo-wschodniej Azji. Autorka zabiera nas do największej i jednocześnie najsłynniejszej świątyni Angkor Wat oraz do małej rybackiej wioski, zbudowanej na jeziorze Tonle Sap, w której było wszystko - sklepy, bary, ogródki, a nawet szkoła i kościół. Brakowało tylko chodnika, ale nic w tym dziwnego w końcu pod progiem... chlupotała woda. Pawlikowska opisuje tutaj także historię Czerwonych Khamerów, czyli organizacji komunistycznej, która jak podają dane - odpowiada za śmierć ok. 25% obywateli swojego kraju.

"Blondynka w Kambodży" napisana jest lekkim i przystępnym językiem, co sprawia, że czyta się ją wyjątkowo szybko. Dodatkowym plusem są odręczne rysunki autorki, okraszone fragmentami tekstu. Umieszczone w książeczce fotografie także przyciągają. Szkoda tylko, że zdjęcia te zostały zredukowane do tak małych rozmiarów, co wyraźnie ujmuje im uroku. Opisana przez Pawlikowską...

książek: 1968
Psotka | 2014-06-03
Przeczytana: 03 listopada 2013

Przyznam szczerze, że nigdy nie pomyślała bym o napisaniu książki podróżniczej w takiej formie. Dowcipnie, z ręcznymi szkicami i podpisami lub zwrotami no i zabawnie. Kilkanaście stron przepięknych barwnych zdjęć z Kambodży, opis zwyczajów. Ciekawie jak na książeczkę tych rozmiarów. Jednak jakiegoś szału nie ma i brakuje mi więcej realności, faktów i konkretów

książek: 693
karla_6 | 2015-07-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 lipca 2015

Mało treści, o Kambodży ciężko się czegokolwiek dowiedzieć. O tej konkretnej podróży też nie ma zbyt wiele informacji. Mało tekstu autorskiego; bardzo dużo cytowanych fragmentów (czy to lenistwo?). Zdjęcia są nieciekawe, bez pomysłu i brzydkie. Szkoda, bo z tej serii książeczka o Tasmanii była bardzo ciekawa...

książek: 1034
Czytelnick | 2013-01-15
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Doskonała na długie, chłodne wieczory. Zawiera dużo informacji na temat Kambodży, wspaniałe zdjęcia, fragmenty wielu ciekawych książek i to coś co przenosi nas w miejsce o, którym właśnie czytamy.

książek: 71
Lukasz | 2014-04-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: marzec 2014

Krótka, prosta, zabawna książeczka. Trzeba przyznać, że całkiem nieźle oddaje klimat Kambodży. Autorka zawarła sporo ciekawych informacji na temat Kambodży (historii, zbytków, ludzi). Fajna pozycja dla osób, które tam jadą i chciałyby w godzinkę - półtorej przeczytać coś lżejszego niż przewodnik ale zawierającego garść informacji o kraju. Całkowicie nie rozumiem wątku z "mistycznym spotkaniem".

książek: 12
serepete | 2012-06-20
Na półkach: Przeczytane

Moja opinia: POMYJE
Treści brak. Wszystko jest infantylne, mało odkrywcze. Zdjęcia: brak pomysłu, przypadkowe kadry.
Odradzam czytanie książek tej pani, która moim zdaniem z prawdziwym podróżowaniem ma niewiele wspólnego.
Co WAŻNE! Pani Pawlikowska robi dużo złego wydając swoje wypociny:
Opowiada bowiem o dawaniu dzieciom w Kambodży pieniędzy przez co zachęca potencjalnych turystów do tego typu działań! Chcąc być autorytetem w dziedzinie podróżowania wypada się najpierw trochę douczyć! Dzieci zarabiające na ulicy nie są wysyłane do szkół, uczą się żebractwa. Tego typu datki czy zakupy od dzieci robią im wiele krzywdy.
Lepiej wesprzeć sprawdzoną i pewną organizację pomagającą takim dzieciom! Pani Pawlikowska powinna to wiedzieć.
Przy okazji zarabiania mamony można też zrobić coś dobrego dla tych dzieci. A nie rysować dzieci w beczkach i pokazywać jaką się jest wrażliwą białą panią dającą litościwie dolary.
Dla osób chcących świadomie podróżować: polecam stronę organizacji...

książek: 1029
figlarna24 | 2013-02-22
Na półkach: Przeczytane, Rok 2013
Przeczytana: 19 lutego 2013

Tym razem podróżniczka Beata Pawlikowska zabiera czytelnika do Kambodży, która w latach 1976–1989 zwała się Kampucza. Jest to państwo w południowo-wschodniej Azji, na Półwyspie Indochińskim, nad Zatoką Tajlandzką. Graniczy od zachodu i północy z Tajlandią , od północy z Laosem, a od wschodu z Wietnamem.

"Blondynka w Kambodży" to kolejne sprawozdanie z podróży autorki. Jak zawsze możemy oczekiwać ciekawostek i dziwnych , mistycznych w odczuciu wrażeń. Na pierwszy rzut idzie dziwne zjawisko, jakim jest pełzanie węża ruchem wstecznym, gdyż wiadomo, że gady tej umiejętności nie posiadają.

Beata Pawlikowska w tej pozycji, w głównej mierze skupiła się na człowieku. Na smutnym i trudnym życiu obywateli Kambodży. Opisuję pracujące dzieci, które błagalnie wołają do obcokrajowców o datek w postaci jednego dolara. Piszę o rybołówstwie- głównym źródle pożywienia. Wzruszyłam się jak czytałam o dziewczynce, która z beczki zrobiła sobie łódkę, by złowić rybę.

„Nie różnimy się tak bardzo od...

książek: 457
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 sierpnia 2014

Wspaniała książka, wspaniała relacja, wspaniała autorka książki, wspaniała Kambodża, wszystko wspaniałe...

zobacz kolejne z 535 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd