Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Złe dziewczyny nie umierają

Tłumaczenie: Jakub Steczko
Cykl: Złe dziewczyny nie umierają (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young
7,17 (418 ocen i 120 opinii) Zobacz oceny
10
38
9
51
8
80
7
114
6
79
5
35
4
11
3
7
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Bad Girls Don't Die
data wydania
ISBN
9788372295361
liczba stron
360
kategoria
horror
język
polski
dodała
DarkFantasy

Alexis ucieka w fotografowanie i trzyma się na uboczu, jak niejedna nastolatka. Nie każdy jest urodzoną cheerleaderką. Zresztą jak się żyje z takimi rodzicami, nie ma w tym nic dziwnego. Młodsza siostra Alexis, trzynastoletnia Kasey, też jest specyficzna, z tym swoim zbzikowaniem na punkcie starych lalek. W sumie życie Alexis, choć trochę wyobcowane, nie odbiega od normy. Tak się przynajmniej...

Alexis ucieka w fotografowanie i trzyma się na uboczu, jak niejedna nastolatka. Nie każdy jest urodzoną cheerleaderką. Zresztą jak się żyje z takimi rodzicami, nie ma w tym nic dziwnego. Młodsza siostra Alexis, trzynastoletnia Kasey, też jest specyficzna, z tym swoim zbzikowaniem na punkcie starych lalek. W sumie życie Alexis, choć trochę wyobcowane, nie odbiega od normy. Tak się przynajmniej wydaje…

Nagle sprawy wymykają się spod kontroli. Staje się jasne, że złowróżbne sygnały to był dopiero przedsmak prawdziwej grozy. Kasey zaczyna się zachowywać jeszcze bardziej niepokojąco niż wcześniej: jej błękitne oczy skrzą czasem zielonym blaskiem, pamięć odmawia jej posłuszeństwa, a słowa… słowa, które wypowiada, są żywcem wyjęte z dawnych epok. Kasey z radosnej kolekcjonerki lalek zmienia się w uosobienie zła. Dziwne rzeczy dzieją się też w domu. Drzwi otwierają się i zamykają, pchane niewidzialną ręką, woda sama się gotuje, klimatyzacja, choć wyłączona, przepełnia całe wnętrze chłodem.

Początkowo Alexis bierze te sytuacje za urojenia, ale wkrótce zdaje sobie sprawę, że wszystko dzieje się naprawdę i tylko ona może podjąć walkę z czającym się zagrożeniem i ratować siostrę. Tylko czy zielonooka potworna dziewczynka to wciąż ta sama osoba co wcześniej?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2016

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 401
Book Emperor | 2016-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2016

Każdy nastolatek przechodzi okres buntu. Mniej drastycznie lub bardziej. Alexis jest nastolatką, która tak bardzo odbiega od normy, że różowe włosy, to najmniejsze zmartwienie jakie mogą mieć jej i tak niecodzienni rodzice. Dziewczyna ma dziwną tendencję do przyciągania kłopotów, przez co jest częstym gościem u dyrektorki w gabinecie, na pogadance. Jej rodzina mogłaby robić z powodzeniem za karykaturę rodziny Addamsów. Matka…wiecznie zapracowana, ojciec – jakby nieobecny. Jednak to jej młodsza siostra, Kasey wydaje się być naprawdę nawiedzonym dzieciakiem – prawie jak Wednesday Addams. Pomijając dość mroczne zachowanie, momentami mocno odstające od przyjętej normy psychologicznej, mała Kasey ma też bardzo niepokojące hobby – kolekcjonowanie lalek. Alexis ma wrażenie, że w jej domu czai się ogromne zło, które zagraża jej rodzinie. Nie wie jednak jak poważne będą to konsekwencje i co tak naprawdę kryje się w jej domu.


Wpadłam. Nastoletnie paranormal activity. Mail od wydawnictwa, katalog na kwartał, przeczytałam opis i myślę ” Całkiem ciekawie się zapowiada”, ale nie nastawiałam się na żaden szał. Szczególnie, że mnie trudno przestraszyć. Początek był całkiem zwyczajny, choć powiem szczerze, że od początku do końca czytało się dobrze i dość szybko. Z ciekawości zajrzałam na LC, gdzie najczęściej wrzuca się recenzje i w każdej opinii pojawiało się „mrożące krew w żyłach”, „nie sposób się oderwać” i tak dalej. Specjalnego klimatu nie wyczułam, może to wina tego, że nie wierzę w duchy, a moja wyobraźnia wiele może znieść czy też w wiele rzeczy mnie wplątać. Bo wiecie jak to czasami jest, kiedy wydaje się wam, że coś się poruszyło w głębi mieszkania i tak dalej. Nie miałam tego problemu z tą książką. Owszem mrocznie, trochę zalatywało horrorem, ale nie było specjalnego zapalania światła, kiedy skończyłam ją czytać jakoś po czwartej nad ranem. Alexis – kto na bór tucholski daje tak dziecku na imię? – to całkiem dobra postać żeńska, taka trochę anarchistka, siejąca chaos. Ale tak na poważnie, naprawdę zalatywało mu tutaj paranormal activity, gdzie nikt nic nie wie, tylko pies, dziecko i meksykańska niania wiedzą, że coś jest nie tak. Podejrzane. Jednak jeśli miałabym z jakiegoś powodu komuś to polecić, to tylko ludziom, którzy mają mocniejsze nerwy i jednak chcą się trochę bać ( pod warunkiem, że można ich przestraszyć). Wtedy ta książka naprawdę będzie dla was odpowiednia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hotel Varsovie. Klątwa lutnisty

Powieść – fabularna petarda. Powieść – palce lizać. Powieść – cud-miód. Powieść – czysta rozrywka w najlepszym z możliwych wydań. Powieść – prosta...

zgłoś błąd zgłoś błąd