Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Blask

Tłumaczenie: Grzegorz Komerski
Cykl: Gwiezdni wędrowcy (tom 1)
Wydawnictwo: Jaguar
6,61 (274 ocen i 67 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
17
8
49
7
74
6
63
5
37
4
7
3
9
2
4
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sky Chasers: GLOW
data wydania
ISBN
9788376861371
liczba stron
406
język
polski
dodała
Paulina

Empyraen, ogromny statek kosmiczny, jest jedynym światem, jaki zna Waverly. Tutaj się urodziła – w pierwszym pokoleniu tych, których noga nigdy nie postała i nie postanie na zniszczonej wojnami ojczystej planecie. Waverly wie, że jej życie zostało już zaplanowane. Poślubi charyzmatycznego Kierana, typowanego na następcę kapitana Empyraen, i wyda na świat kolejne dzieci, których potomstwo...

Empyraen, ogromny statek kosmiczny, jest jedynym światem, jaki zna Waverly. Tutaj się urodziła – w pierwszym pokoleniu tych, których noga nigdy nie postała i nie postanie na zniszczonej wojnami ojczystej planecie. Waverly wie, że jej życie zostało już zaplanowane. Poślubi charyzmatycznego Kierana, typowanego na następcę kapitana Empyraen, i wyda na świat kolejne dzieci, których potomstwo zaludni w przyszłości nową Ziemię. Tak trzeba, to obowiązek tych, którzy wyruszyli w kosmos.

Nikt na pokładzie nie podejrzewa, że Empyraen stanie się celem ataku. New Horizon, okręt bliźniak, który wyruszył w podróż na długo przed statkiem Waverly, dopuszcza się zdrady. Dochodzi do masakry. Młode kobiety i dziewczynki zostają porwane. Dorośli – wymordowani.

Kieran, który przed czasem musi objąć rolę dowódcy, staje przed trudnym zadaniem. Pozbawiony wsparcia autorytetów, sam musi zapanować nad statkiem pełnym zrozpaczonych i zbuntowanych młodych ludzi. Bez kobiet ich misja skazana jest na niepowodzenie...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2012

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1213
Ulka | 2013-02-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 lutego 2013

Na Ziemi już od jakiegoś czasu jest coraz trudniej żyć. W podróż na nową planetę zostają wysłane dwa statki, pierwszym jest Nowy Horyzont który ma utorować drogę podążającemu za nim Empireum. To na tym drugim mieszkają głowni bohaterowie: nastoletnia Waverly i jej rówieśnik Kieran. Są oni pierwszymi dziećmi urodzonymi na pokładzie, on kiedyś ma zostać kapitanem - ona w niedalekiej przyszłość jego małżonką. Reprodukcja to najistotniejsza sprawa, bez potomków którzy w przyszłości mieliby zasiedlić Nową Ziemię cała ta wyprawa nie miałaby sensu - więc jest delikatny nacisk na ta aby mieszkańcy dobierali się w pary młodo, kiedy szansa na potomstwo jest największa. I tak w czasie gdy Waverly zastanawia się nad oświadczynami Kierana, dochodzi do spotkania z Nowym Horyzontem. To zaskakuje mieszkańców ponieważ kontakt z nim został dawno zerwany, po pierwsze statek wyleciał długo przed nimi i cały czas się oddalał, poza tym od kilku lat podróżowali w mgławicy która nie pozwalała na kontakt nawet z ziemią.
Później bez żadnego ostrzeżenia, Nowy Horyzont atakuje Empireum, porywają wszystkie dziewczynki łącznie z Waverly. Ci którzy pozostali na Empireum są praktycznie skazani na śmierć, lub już nie żyją.
Dlaczego załoga Nowego Horyzontu dokonała tego strasznego sabotażu? Jak sobie poradzą chłopcy na bliźniaczym statku? I czy cała misja ma jeszcze jakikolwiek sens?

Odpowiedzi na te pytania podane są w kilku przeplatających się częściach. Połowa z nich dzieje się na Nowym Horyzoncie i opowiada je Waverly, narratorem drugiej jest natomiast Kiernan. Sprawa z dziewczynami od początku wydaje się jasna, zostały porwane, są więzione i muszą wymyślić jak wrócić na Empireum. U chłopców sprawa wygląda o wiele gorzej, same problemy, walka o władzę, strach, tęsknota, coraz mniejsza wola przetrwania - czy coś to przypomina? Ich sytuację, a chodzi mi głownie o stosunki między nimi, porównałabym delikatnie i do "Gone" i do "Więźnia labiryntu". Każdy ma swoje racje, ale nikt nie jest tak naprawdę zły czy zupełnie dobry - w gruncie rzeczy to tylko dzieciaki i trzeba mieć otwarty umysł na ich tok rozumowania czy na ich postępowanie.
Jest też pewna kwestia w tej książce która dała mi wiele do myślenia. Mianowicie, na pokładzie jednego ze statków była załoga składająca się z ludzi uduchowionych, natomiast druga skupiła głownie ateistów. Autorka tłumaczyła to trochę tym, że już na ziemi w obliczu klęski która na nią spadła, wytworzył się spory podział na właśnie gorliwie wierzących i tych którzy przestali, bądź nigdy nie wierzyli w opatrzność. I w tym temacie radziłabym mieć otwarty umysł, na pierwszy rzut oka wygląda jakby autorka demonizowała wiarę, jakby stworzyła chory wręcz fanatyzm, ale to nie do końca tak jest. Wśród wierzących jest wielu złych, którzy tę wiarę wykorzystują, ale są też ci "prawdziwie" wierzący - dobrzy i przyjdzie czytelnikowi wiele razy zmienić zdanie na ten temat. Poza tym podobna sytuacja jest po stronie "nie wierzących" co pokazuje jak pięknie skomplikowany jest umysł ludzki.
I to właśnie dzięki fantastycznej konstrukcji bohaterów dało się to odczuć. Nikt nie jest tu prawdziwie białym ani czarnym bohaterem, tak naprawdę nawet po skończeniu książki nie wiem kto tu jest prawdziwym protagonistą a kto antagonistą hmm byc może chodzi o to, że nikt - lub wszyscy Zdanie na temat poszczególnych bohaterów zmieniałam z rozdziału na rozdział, jedyną stała była dla mnie Waverly, choć jeszcze wiele ją czeka więc wszystko przed nami i właśnie ta niepewność w stosunku do bohaterów czyni ich autentycznymi przez co jednocześnie historia nabiera wiarygodności.
Dużym plusem książki jest też to, że nie daje czasu na nudę, jest sporo akcji, ale też autorka tak jakby przewiduje w którą stronę pójdą myśli czytelnika i kiedy Ci się wydaje, że wiesz o co chodzi i co się stanie za chwilę, że znasz motywy któregoś z bohaterów okazuje się nagle, że chodzi o coś zupełnie innego i trzeba na nowa przekalkulować sytuację.

W jednym zdaniu można napisać że historia ta pokazuje jak łatwo manipulować ludźmi za pomocą wiary i niezbędnej nam do trwania nadziei. Wiem, przypomina to "przesłanie" z "W Otchłani" tylko tam było to takie typowo dystopijne, smutnie tajemnicze, a tutaj jest przede wszystkim mrocznie, trochę krwawo, wszyscy są żywi aż do bólu. Poza tym podoba mi się styl autorki, sprawiła że darzyłam uczuciami bohaterów - głównie nienawiścią niestety, no ale bywa i tak - poza tym nie są mi obojętni jak Ci na pokładzie "Błogosławionego" mam szczera nadzieje na prędką kontynuację. I zdecydowanie wolę ten typ narracji - trzecioosobowa z bohaterem prowadzącym- a niżeli pierwszoosobową.
Co do gatunku ja bym nie nazwala tej książki dystopią, owszem kiedy pewna grupa ludzi odcina się od świata to społeczeństwo to prędzej czy później ewoluuje w coś innego, ale sama historia była dla mnie takim przygodowym sci-fi i oczywiście jak najbardziej ją polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Teoria rzeczy

6,5 Przyjemnie się to czyta, pomysły są ciekawe, grozy jednak brak i styl (z małym wyjątkiem) nie powala.

zgłoś błąd zgłoś błąd