Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Królestwo spokoju

Tłumaczenie: Piotr Pocztarek
Wydawnictwo: Replika
6,55 (396 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
15
9
22
8
61
7
109
6
110
5
50
4
10
3
10
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Peaceable Kingdom
data wydania
ISBN
9788376741413
liczba stron
424
słowa kluczowe
horror, thriller
kategoria
horror
język
polski
dodał
Philip

Jack Ketchum mrozi krew w żyłach! Zamienia w kłębek nerwów! Przyśpiesza puls! Chwyta czytelnika za gardło od pierwszego zdania i nie puszcza, dopóki ten nie dotrze do przytłaczającego zakończenia. Wyborny, pierwszy na polskim rynku, zbiór opowiadań mistrza horroru, Jacka Ketchuma, nagrodzony Bramem Stokerem i przez wielu uważany za jedno z ważniejszych dzieł autora. Tom zawiera ponad...

Jack Ketchum mrozi krew w żyłach! Zamienia w kłębek nerwów! Przyśpiesza puls! Chwyta czytelnika za gardło od pierwszego zdania i nie puszcza, dopóki ten nie dotrze do przytłaczającego zakończenia.
Wyborny, pierwszy na polskim rynku, zbiór opowiadań mistrza horroru, Jacka Ketchuma, nagrodzony Bramem Stokerem i przez wielu uważany za jedno z ważniejszych dzieł autora. Tom zawiera ponad trzydzieści porywających opowiadań. Niezależnie od tego, czy jesteście już zaznajomieni z suspensem, stanowiącym znak rozpoznawczy Ketchuma, czy też doświadczycie go po raz pierwszy, oto książka, której żaden miłośnik horroru nie może przegapić!

"Ketchum jest jednym z najlepszych i najbardziej konsekwentnych pisarzy współczesnej literatury grozy w Ameryce". Bentley Little.
"Nigdy nie wiesz co dostaniesz, kiedy wybierzesz opowieść Ketchuma, ale możesz być pewien, że zawsze będziesz zaskoczony i przerażony".Publishers Weekly.
"Nie pomylisz się, sięgając po dzieła Jacka Ketchuma". Cemetery Dance.
"Główny głos we współczesnej literaturze suspensu". Ed Gorman.

 

źródło opisu: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=319&k=&tyt=...(?)

źródło okładki: http://replika.eu/szukaj.php?wyd=1&id3=319&k=&tyt=...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1534
Marcin | 2014-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 marca 2014

Ketchuma prawdziwym fanom literackiej dosadnej grozy przedstawiać już nie trzeba. Mniemam że każdy z nich otarł się już o przynajmniej jedną jego powieść. Ale jak ten autor sprawdza się w krótkiej formie? Tego chciałem się dowiedzieć sięgając po zbiór aż trzydziestu opowiadań zatytułowany "Królestwo Spokoju". Zbiór tekstów powstałych na przestrzeni dziesięciu lat twórczości Jacka Ketchuma, zatem dość miarodajny jeśli mamy go poddać pod ocenę w tej materii.

Pierwsze co trzeba zaznaczyć: to nie jest zbiór opowiadań z gatunku horroru. Albo inaczej, nie ograniczą się on wyłącznie do tego co rozumiemy zwykle pod wąską etykietką 'horror'. Demony, upiory, duchy, potwory, zjawiska paranormalne i siły nieczyste? A gdzie tam! To nie ten adres! Dla Ketchuma stworzeniami budzącymi największą grozę i strach są ludzie. Nawet jeśli w jakimś utworze pojawi się duch to jest on potraktowany dość prześmiewczo i komediowo (opowiadanie "Nawiedzony"), a jeśli na scenie mamy zombie apokalipsę to też bardziej jako tło dla historii ludzkich bohaterów ("Bliźniaki", "Odwiedzający"). Znaczna część opowiadań skupia się natomiast na mrocznej ludzkiej naturze, zgłębiając meandry najbardziej pokręconej ludzkiej psychiki i zapuszczając się w prawdziwe jądro ciemności jakie mogą stanowić jedynie ludzkie serce i umysł.

Rozstrzał stylistyczny i gatunkowy między opowiadaniami jest naprawdę duży i imponujący. Są tu thrillery, dramaty, czarne komedie, teksty niepokojące, surrealizmy, opowieści niesamowite i z dreszczykiem oraz oczywiście rasowe horrory. Nie każde opowiadanie nas przerazi bo nie każde miało taki cel. Ale z pewnością każde z nich wywoła w nas jakąś reakcję. Aby uzmysłowić tą różnorodność tekstów podam za przykład dwie swoje reakcje: przy opowiadaniu "Pośród lekko rannych" mało nie zwymiotowałem, z kolei przy utworze "Niedziele" mało nie uroniłem łezki (krótki ale poruszający tekst). Taki zatem "rozstrzał" ma "Królestwo Spokoju". Są tu teksty które nas zaniepokoją, zaskoczą, zniesmaczą, zszokują, wystraszą, a nawet rozbawią czy zasmucą.

Każde opowiadanie nosi inny ciężar gatunkowy ale każde prowadzi do jakiegoś ciemnego mrocznego punktu. Wiadomo są lepsze i gorsze. Są też takie będące czystą rozrywką jak i takie dające do myślenia, przemycające nawet pewną głębię. Ketchum często daje czytelnikowi miejsce do interpretacji, zostawia sporo niedopowiedzeń, czasem rozstrzyga wszystko jednym zdaniem bądź nawet jednym słowem które zmienia wszystko. Niejednokrotnie potrzebowałem chwili by dotarł do mnie cały sens i cała groza mieszcząca się w ostatnich słowach opowiadania (jak na przykład w "Zniknięciu").

Jeśli miałbym wskazać najlepsze opowiadanie to byłoby to chyba genialne niepokojące "Pudełko", każące o sobie myśleć nawet po skończeniu czytania (bardzo słusznie nagrodzone Bram Stoker Award). Na drugim miejscu byłaby oniryczna i surrealistyczna "Cela" (siadła na wyobraźnie do tego stopnia że mi się nawet w nocy śniła). Do ulubionych zaliczam też "Rożę" i "Pasować do zbrodni". Co jeszcze mamy w tym zbiorze? Magiczne i na swój sposób piękne "Na zawsze", podobnie jak "Taniec ognia" podsumowujący cały ten zbiór. Totalnie popieprzone i chore historie przy których zastanawiałem się nad zdrowiem psychicznym autora ("Miłość wściekłych wiewiórek", "Łańcuszek"). Humorystyczne historyjki ("Biznes", "Tępe dzidzy i wielka masakra w San Diego"), to pierwsze jest dość "coenowskie", drugie zaś iście "tarantinowskie". Są też fajne horrorki ("Jeśli mnie pamięć nie myli", "Dzieło", "Przesyłka"). Jest "Prawo Megan" prowokujące do myślenia. Ponure i nihilistyczne "Matka i córka". "Zjad na Toledo Blade Boulevard" które zaskoczyło mnie swoją konstrukcją, oszczędnością i niedopowiedzeniem. Jest też jedna nowela, dłuższy tekst "Czas zamykania", pełen suspensu i bardzo trzymający w napięciu, wypełniony też smutkiem i poczuciem beznadziei.

Czy ten zbiór ma jakieś minusy? Oczywiście, jak każda antologia opowiadań. Nie wszystkie twory autora przypadły mi do gustu. Westernowe "Fart-nie-fart" jakoś mi nie pasowało. I "Przemiana" też mi nie podeszła (albo jej nie zrozumiałem). Pewnym rozczarowaniem są też "Węże" gdzie liczyłem na mniejszą dosłowność niż sugeruje tytuł, tymczasem dostałem typowe "animal attack" którego od autora tej klasy bym się nie spodziewał.

Ostatecznie jednak "Królestwo spokoju" to istne królestwo niepokoju, a niekiedy wręcz przerażającego spokoju. Czas się wyzbyć polskiego myślenia że tylko King jest dobry i warty czytania w tej dziedzinie. To zbiór którego na pewno i on sam by się nie powstydził. Ketchum po prostu dobrym literatem jest i kropka.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pływak

Bardzo udany debiut. Książka w starym, dobrym stylu, idealna dla fanów akcji. Szybko się czyta i nie pozostawia uczucia zmarnowanego czasu.

zgłoś błąd zgłoś błąd