7,07 (27 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
1
9
4
8
4
7
9
6
5
5
4
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9780575044630
liczba stron
352
język
polski
dodał

It's bad enough being new on the job, but Teppic hasn't a clue as to what a pharaoh is supposed to do. After all, he's been trained at Ankh-Morpork's famed assassins' school, across the sea from the Kingdom of the Sun.First, there's the monumental task of building a suitable resting place for Dad -- a pyramid to end all pyramids. Then there are the myriad administrative duties, such as dealing...

It's bad enough being new on the job, but Teppic hasn't a clue as to what a pharaoh is supposed to do. After all, he's been trained at Ankh-Morpork's famed assassins' school, across the sea from the Kingdom of the Sun.First, there's the monumental task of building a suitable resting place for Dad -- a pyramid to end all pyramids. Then there are the myriad administrative duties, such as dealing with mad priests, sacred crocodiles, and marching mummies. And to top it all off, the adolescent pharaoh discovers deceit, betrayal -- not to mention aheadstrong handmaiden -- at the heart of his realm.

 

źródło opisu: Amazon.com

źródło okładki: Amazon.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (6376)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1447
Arek | 2015-01-17
Przeczytana: 17 stycznia 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Sięgając po powieść "Piramidy" Terrego Pratchetta, sądziłem że ciężko będzie wymyśleć coś ciekawego autorowi Świata Dysku na temat Egiptu i starożytnych cywilizacji i nie pomyliłem się.
Początek był jeszcze w miarę ciekawy. Syn faraona pojechał do Ankh-Morpork by się uczyć w Gildii Skrytobójców. O dziwo przeżył, ale nie umiał zabijać więc zrezygnował z kariery w swoim zawodzie. Dzięki mewie miał przeczucie że jego ojciec umarł, powrócił więc do ojczyzny. Chciał rządzić swoim krajem, sprawiedliwie i dobrze, ale szybko okazało się że jego władza polega na wskrzeszaniu dnia i kiwaniu głową za swoją maską. Prawdziwą władzę miał Dios najwyższy kapłan i żadne słowo króla się nie liczyło. Przypomina mi to powieść naszego Bolesława Prusa pt. "Faraon"
Jednak tą pozycję Pratchetta uważam za jedną z najsłabszych w jego twórczości i chyba najsłabszą część Świata Dysku, nie licząc terminarzy. Moim zdaniem brak tu czegoś co by frapowało. W pewnym momencie mamy nawet do wyboru tylko jeden wątek,...

książek: 959
Shimik | 2016-06-11
Na półkach: Przeczytane

Piramidy nie są książką, która mi się spodobała. Brakowało mi w niej tych magicznych opisów Świata Dysku, za które tak podobały mi się inne części. Historia była jeszcze słabsza niż te wcześniej przeze mnie przeczytane. Świat gdzie toczyła się akcja jest według mnie podobny do Egiptu. Od początku jak poznałem jego opis to przyszło mi do głowy porównanie z Egiptem. Niewiele tutaj dostrzegłem, wydaje mi się, że książka była pisana na siłę i nie wyszła zbyt dobrze. Brakowało mi tutaj wszystkiego za co polubiłem Pratchett'a.

książek: 2404
jatymyoni | 2015-07-16
Przeczytana: czerwiec 2015

Jak zwykle świetna zabawa i relaks. Tym razem mamy świat piramid i zakrzywień przestrzeni, wyższa matematyka i świat paradoksów, kapłanów, bogów i królów. Cały ten tom jest swoistym paradoksem Dowiadujemy się, do czego prowadzi gigantomania i jak trudno być władcą. Moim ulubionym bohaterem tej części jest wielbłąd.
Żart i absurd na najwyższym poziomie. Doskonała lektura na wakacje.
POLECAM.

książek: 1663
SarmatAE | 2016-11-20
Na półkach: Przeczytane, Świat Dysku
Przeczytana: 20 listopada 2016

Skostniałe systemy religijno-społeczne prowadzą do marazmu. W Piramidach dosłownie.
Djelibeybi, kraj wokół którego akcja książki traktuje jest inspirowany, czego można domyślić się po tytule starożytnym Egiptem. Choć bardziej jego popkulturową wersją, która istnieje od zarania cywilizacji i się nigdy nie zmienia - idea konserwatyzmu dosłownie urzeczywistniona. Oczywiście w przeciwieństwie do tego prawdziwego ajgyptu, który przez tysiąclecia swego istnienia nie dość, że cały czas się zmieniał (jak to na świecie bywa), często nie stanowił jednego i tego samego kraju, a nawet miewał prawodawstwo jak to się mówi: wyprzedzające swoje czasy, choć tak naprawdę nie wyprzedzało - no bo jak? W Djelibeybi niezmienność i prymat tradycji nad absolutnie wszystkim prowadzą do rytualizacji wszystkich nieomal aspektów życia oraz swoistego regresu cywilizacyjnego. Tak to bywa gdy zmarli są ważniejsi niż żywi, a w Djelibeybi są. Kraj poznajemy z perspektywy młodego następcy tronu Teppica (właściwie...

książek: 1262
Sylwka | 2018-04-09
Na półkach: Przeczytane, Czytnik
Przeczytana: 20 marca 2018

Po zakończeniu Cyklu o Wiedźmach z dodatkiem Tiffany Obolałej postanowiłam zrobić sobie krótką przerwę od Świata Dysku. No i ta niestety przedłużyła się niemiłosiernie, ale podobno „co się odwlecze, to nie uciecze”, więc z nową siłą wracam. Zanim jednak przejdę do mojego drugiego ulubionego cyklu (tak, chodzi o Śmierć), wpierw czas sięgnąć po Piramidy i otrzeć się choć trochę o Starożytne cywilizacje. ;)

Gildia Skrytobójców.

Następca tronu Djelibeybi – Teppic właśnie „przeżył” i ukończył swe szkolenie w Gildii Skrytobójców w Ankh-Morpork, gdy „dopadła” go śmierć ojca. Z błyskotliwej kariery nici, trzeba wracać do kraju, gdzie piramidy stawia się na każdym rogu, a poglądy są mocno skostniałe. Czy młody następca trony ze swoimi nowoczesnymi, ankhmorporskimi poglądami jest w stanie poradzić sobie z bóstwami, fizyką kwantową oraz tradycją? No i jeszcze te wielbłądy. ;)

Groteska na monarchię, wielbłądy i geometria.

Po raz kolejny bawiłam się po prostu świetnie. Inspirowany...

książek: 0
| 2014-11-29
Przeczytana: listopad 2014

W Djelibeybi wszystko wydaje się takie stare. Skostniałe wręcz. Antyczne. I pewnie by takie pozostało, gdyby nie nagłe zagięcia czasu, napastowanie przez bóstwa, okresowe występowanie anomalii oraz pewien skrytobójca, który był jedynie w niewłaściwym miejscu, gdy wszystko to się wydarzyło. A może właśnie we właściwym? Czas pokaże (jeśli nie będzie nadal stroił fochów, a piramidy nie powrócą).

"Piramidy" to zabawna, wręcz ujmująca groteska na monarchię, Starożytny Egipt (którym się pasjonuję!) i wierzenia, a także na geometrię oraz wielbłądy. I parę innych, pomniejszych rzeczy, jak choćby urząd najwyższego kapłana. Główny bohater, Teppic, nowo pasowany król - a także wyszkolony skrytobójca, swoją drogą i to z Ankh-Morpork! - to idealny przerywnik od Rincewinda i aż szkoda, że nie występuje w większej ilości tomów. A może ten jeden tom jest akurat idealną ilością, w której może wystąpić, a kolejne by tylko zepsuły efekt?

Świetnie się bawiłam, czytając o świętych krokodylach,...

książek: 1132
atimere | 2015-10-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 października 2015

Stanowczo nie trzeba cierpliwości godnej stonogi wkładającej sandały żeby przeczytać tą książkę. Uśmiałam się stenie czytając ją. Z pewnością nie jest to dzieło niosące ze sobą jakieś głębokie przesłanie, ale czy wszystko musi je mieć. To jest bardzo dobra rozrywka, a przy tym można znaleźć idealną pracę dla siebie. Ja taką odnalazłam właśnie w tej książce - Ośrodek testowania aksjomatów - absurd na miarę naszych czasów.

książek: 903
Beremis | 2013-08-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2006 rok

Nabrałem respektu dla wielbłądów.

książek: 179
Michał Nosorowski | 2013-12-26
Przeczytana: 26 grudnia 2013

Piramidy czytało się przyjemnie. Jednak główny bohater mógłby wykazać się umiejętnościami godnymi tytułu jego profesji. Zakończenie książki tak bardzo przypominało zakończenie "Trzy wiedźmy", że w mojej opinii trochę to zaniżyło ocenę tej książki. Wielbłąd matematyk był najbardziej tajemniczą istotą występującą w tej książce. Pratchett lubi wprawiać czytelnika w stan oburzenia wymieszany z irytacją, ale już się przyzwyczaiłem, że nie wszystko musi się kończyć tak jakbym sobie tego życzył. Jak zawsze, książka bogata jest w śmieszne przypisy, ciekawe cytaty i humorystyczne dialogi. Zachęcam wszystkich do przeczytania, bez konieczności czytania poprzednich części.

książek: 176
TheMoonAdi | 2015-05-19
Przeczytana: 18 maja 2015

Uwielbiam te nawiazania do kultury. Przyjemnie bylo poczytac o paradoksach Zenona, Platonie, Pitagorasie, ostrzeniu zyletek przez piramidy, o kosci Ishago, Mojzeszu, Uroborosie, wojnie trojanskej i wielu innych rzeczach. Choc pewnie wiele rowniez przeoczylem.
Niestety, tak jak ktos juz wspomnial, glowne postacie sa troche nijakie.
Niemniej jednak lubie Piramidy. Polecam zwlaszcza osobom interesujacym sie starozytnym Egiptem i Grecja.

zobacz kolejne z 6366 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd