Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żniwo gniewu

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,8 (543 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
96
8
178
7
133
6
49
5
15
4
4
3
2
2
3
1
1
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375065473
liczba stron
368
język
polski
dodała
allison

Od kresowych miasteczek i okupacji sowieckiej, przez wsie i napotkanych w lasach partyzantów, po przymusową pracę na folwarku niemieckiego arystokraty i osadnictwo na Ziemiach Odzyskanych – oto historia tułaczki dwóch sióstr, Kaszmiry i Maruszki. Te nieprawdopodobne, ale jakże typowe dla mieszkańców Kresów losy stały się osnową "Żniwa gniewu". To opowieść o kobietach wprzężonych w tryby wojny,...

Od kresowych miasteczek i okupacji sowieckiej, przez wsie i napotkanych w lasach partyzantów, po przymusową pracę na folwarku niemieckiego arystokraty i osadnictwo na Ziemiach Odzyskanych – oto historia tułaczki dwóch sióstr, Kaszmiry i Maruszki. Te nieprawdopodobne, ale jakże typowe dla mieszkańców Kresów losy stały się osnową "Żniwa gniewu". To opowieść o kobietach wprzężonych w tryby wojny, o ich sile i woli przetrwania, o oddaniu dla drugiego człowieka i pielęgnowaniu tradycji rodzinnych. O pięknie miłości w podłych czasach, o poświęceniu, gdy nikt nie widział jego sensu, i wreszcie… o wierności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2011

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

książek: 180
aerien | 2013-02-08
Na półkach: Przeczytane, 2013

Boziu, co za książka! Obłędna. Fascynująca, porażająca. I już wiem na pewno, że znajdzie się w czołówce najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku, mimo że roku to dopiero początek.
Nie słyszałam o niej wcześniej, nie czytałam żadnych recenzji, sięgnęłam po "Żniwo gniewu" z polecenia...Teściowej. Tak, tak. Zadzwoniła do mnie: co u dzieci, co u nas, i że całą niedzielę spędziła na lekturze, że taką piękną powieść ma, z biblioteki, że płacze, jak to czyta, że się oderwać nie można, że zajada właśnie bezy z konfiturą i pije herbatę z rumem, i czyta, nieprzerwanie. Więc zaintrygowana pomyślałam, że najpierw zajrzę do sieci, co to takiego, ta książka. Recenzje pozytywne, sms do Teściowej z prośbą o pożyczkę, no i już przeczytałam i ja. Szkoda, że tak szybko. Bo już mi brakuje Kaszmiry, Maruszki, Magdaleny. Cudowna, przepiękna i przerażająca historia, oparta na faktach, na prawdziwych wydarzeniach z życia autorki, jak podają na okładce. Musicie przeczytać. Naprawdę warto.

"Powinnam częściej dzwonić do matki" (s.7) . Czyż to nie cudowny początek? Takie pierwsze zdanie? Dla mnie najważniejsze w książkach jest zawsze pierwsze zdanie (lub zdań kilka) - po nim zwykle przeczuwam, czy dobrze trafiłam, czy się odnajdę w danej historii, czy mnie zafrapuje, zaciekawi, czy do mnie przemówi. Przemówiło (bo ja też powinnam częściej dzwonić do matki). I przepadłam w tej książce na cztery wieczory. CUDOWNA.

To powieść dla tych, którzy tak jak ja kochają sagi rodzinne, oraz dla tych, których interesuje okres najbardziej burzliwy w naszych dziejach, okres II wojny światowej.
Dwie siostry, Kaszmira i Maruszka, pochodzące z Kresów, doświadczają gorzkiego losu wojennych wdów, i z dwójką maleńkich dzieci rozpoczynają swą tułaczkę: od kresowych miasteczek i okupacji sowieckiej, przez wsie i napotkanych w lasach partyzantów, po przymusową pracę na folwarku niemieckiego arystokraty i osadnictwo na Ziemiach Odzyskanych (z okładki).
Ich historię, pełną nieprawdopodobnych wydarzeń, przemocy, okrucieństwa, gwałtów, ale i przepotężnej doskonałej miłości, spisuje Magdalena, córka jednej z kobiet. Na podstawie notatek, dzienników, zdjęć znalezionych w starym kartonowym pudle tworzy swoją powieść.
Historie te toczą się równolegle: czytamy o tym, co aktualnie porabia Magdalena, czytamy też jej e-maile, zamiennie z jej piórem spisaną historią Kaszmiry i Maruszki. Fascynujące. Czyta się to zachłannie, z przejęciem.

Dość powiedzieć, że co i rusz łzawiły mi oczy ze wzruszenia, że z mężem rozpętaliśmy jednego wieczoru dyskusję o tym, co słyszeliśmy o czasach wojny od naszych dziadków. To niezmiernie poruszająca książka, nikogo nie pozostawi obojętnym, a żadne moje słowa i tak nie oddadzą jej zawartości. Wciąż pozostaję pod jej wrażeniem. I muszę częściej dzwonić do matki, do babć. Niech coś jeszcze od nich usłyszę, niech opowiedzą, jak wtedy było.

Polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
I nie było już nikogo

Byłam nastawiona bardzo pozytywnie na książkę, niestety moje oczekiwania przerosły rzeczywistość. Nie uważam, że "I nie było już nikogo" nie...

zgłoś błąd zgłoś błąd