Zwiadowcy. Cesarz Nihon-Ja

Tłumaczenie: Stanisław Kroszczyński
Cykl: Zwiadowcy (tom 10)
Wydawnictwo: Jaguar
8,15 (3130 ocen i 173 opinie) Zobacz oceny
10
752
9
578
8
815
7
590
6
254
5
81
4
38
3
15
2
6
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ranger's Apprentice. The Emperor of Nihon-Ja
data wydania
ISBN
9788376860510
liczba stron
566
język
polski
dodał
Damian

Horace przepadł bez śladu. Od czasu, gdy został wysłany z misją na ziemie cesarza Nihon-Ja, minęły już miesiące. Brak jakichkolwiek wiadomości martwi nie tylko Evanlyn. Również Will i Allys obawiają się najgorszego. Przyjaciele postanawiają opuścić Araluen i wyruszyć na egzotyczną wyprawę, by odkryć, jaki los stał się udziałem Horacego. Ku wielkiemu zdumieniu, odkrywają, że Horace zaangażował...

Horace przepadł bez śladu. Od czasu, gdy został wysłany z misją na ziemie cesarza Nihon-Ja, minęły już miesiące. Brak jakichkolwiek wiadomości martwi nie tylko Evanlyn. Również Will i Allys obawiają się najgorszego. Przyjaciele postanawiają opuścić Araluen i wyruszyć na egzotyczną wyprawę, by odkryć, jaki los stał się udziałem Horacego.

Ku wielkiemu zdumieniu, odkrywają, że Horace zaangażował się w politykę Cesarstwa. Arogancki Senji Sect wystąpił przeciwko prawowitemu władcy i rycerz zdecydował się pozostać w dalekim kraju, by wspomóc obalonego cesarza. Teraz on i Will muszą wyszkolić ludzi do walki z zawodowymi, zaprawionymi w boju żołnierzami Senji’ego. Odpowiedzialność za losy kraju spoczywa również na barkach Allys i Evanlyn – we dwie wyruszają w niebezpieczną podróż, by szukać sprzymierzeńców wśród tajemniczych mieszkańców gór.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwo-jaguar.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 385
malaskierka | 2017-07-12
Przeczytana: 07 lipca 2017

Gdy już "Zwiadowcy" znaleźli się u mnie dopadły mnie pewne obawy. Niepokoiłam się, że przez tę mnogość tomów autor wpadnie w schemat i się zapętli lub, że dopadną mnie ckliwe historyjki pełne miłosnych uniesień, westchnień tak liczne w obecnej literaturze młodzieżowej. Teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że niepotrzebnie się lękałam. Fabuła okazała się wartka, niezwykle wciągająca, a miły dla oka język sprawiał, że tomy kończyły się z zastraszającą szybkością. Jednak muszę przyznać, że nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, nawet nie od pierwszego tomu. Z początku stwierdziłam, że czyta się przyjemnie, później moja ciekawość kazała czytać dalej aż nim się spodziałam wpadłam po uszy. Polubiłam głównego bohatera i jego przyjaciół, a sam Halt zdobywał moje serce skutecznie. Od początku czułam, że pod tą warstwą oschłości czai się wspaniały kompan. Wyrwij sprawił, że miałam ochotę przemycać mu zakazane jabłka i czule głaskać po chrapach. Czułam się tam dobrze, śmiałam się razem z nimi, czuwałam przy ognisku i walczyłam z ukrycia. Stałam się pełnoprawnym członkiem drużyny i podążałam z nimi krok w krok. Wow! A na dodatek świat, który mnie otaczał był kompletny, dobrze zbudowany, taki... prawdziwy i pełny. Czułam, że autor mocno nad nim pracował.


Jednak dopiero ostatnie tomy: 9, 10 i 12 skradły moje serce całkowicie. Dawno nie miałam tak wielkiego kaca książkowego jak teraz. Jęczę (Luby potwierdzi), plączę się i nie wiem co ze sobą zrobić. Tak bardzo przywykłam do tych lasów, stukotu kopyt, milczenia Halta i ciągłych pytań Willa. Brak mi okrzyków Skandian i świstu strzał. Brak mi walk, niewygodnego nocowania w lesie i zapachu dymu z ogniska pomieszanego z potrawką z królika. Teraz dopiero wiem jak bardzo się z nimi zżyłam przez ten miesiąc wspólnych podróży. Czy do nich wrócę? Bardzo bym chciała. Tak samo jak chciałabym by zagościli na moich półkach lecz miejsce niestety mam ograniczone.


Jedyną wadą serii jest moim zdaniem 11 tom. Jest to zbiór opowiadań uzupełniających, które w zasadzie niczego nie wnoszą. Jedynie "Wilk" jest godny uwagi, a reszta plasuje się na poziomie lekko zabawnych opowiastek co trochę zaniża ocenę całości. Cieszę się, że tę część postanowiłam zostawić sobie na koniec.


Moi Drodzy, jeśli zastanawiacie się czym zachęcić dzieci do czytania, to ja z ręką na sercu polecam "Zwiadowców". Jeśli sami chcecie przeżyć lekką acz emocjonującą przygodę, to ja polecam "Zwiadowców". Jeśli (tak jak mnie) interesowała zawsze postać łotrzyka/ szpiega/assasyna, to ja także polecam "Zwiadowców". Miła przyjemna, lekka i wciągająca. Uwaga czytanie grozi kacem ;)

Z mojej strony 8,5/10.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mit indywidualny neurotyka

Mały cytacik z książki, która bardzo prowokuje do myślenia. Można się nie zgadzać, ale nie wolno lekceważyć takiego myśliciela. "Tyle że wyobraża...

zgłoś błąd zgłoś błąd