Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Spętani przez bogów

Tłumaczenie: Katarzyna Makaruk
Cykl: Spętani przez bogów (tom 1)
Wydawnictwo: Amber
7,78 (2287 ocen i 326 opinii) Zobacz oceny
10
469
9
377
8
497
7
471
6
265
5
105
4
46
3
34
2
11
1
12
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Stracrossed
data wydania
ISBN
9788324140053
liczba stron
400
język
polski
dodała
solange

Ich przeznaczeniem jest odwieczna nienawiść. Ich pragnieniem – wieczna miłość… Czy miłość zdoła przezwyciężyć przeznaczenie? Helena Hamilton przez całe swoje szesnastoletnie życie czuła się inna, choć nie chciała tego okazywać. A teraz zaczyna dręczyć ją sen... Powraca co noc. Helena wędruje przez jałową pustynię. Rano budzi się cała w pyle i krwi. A w dzień widzi trzy płaczące kobiety w...

Ich przeznaczeniem jest odwieczna nienawiść.
Ich pragnieniem – wieczna miłość…
Czy miłość zdoła przezwyciężyć przeznaczenie?
Helena Hamilton przez całe swoje szesnastoletnie życie czuła się inna, choć nie chciała tego okazywać. A teraz zaczyna dręczyć ją sen... Powraca co noc. Helena wędruje przez jałową pustynię. Rano budzi się cała w pyle i krwi. A w dzień widzi trzy płaczące kobiety w bieli...
A potem w liceum zjawia się Lucas, najpiękniejszy chłopak, jakiego spotkała. Wzbudza w niej, tak nieśmiałej i łagodnej,szaleńczą nienawiść. Dlaczego pierwszego dnia Helena próbuje zabić go na oczach całej szkoły?


Wkrótce Lucas odkrywa przed nią, że oboje mają odegrać rolę w tragedii napisanej przez los tysiące lat temu i zsyłanej na świat przez greckie boginie zemsty
Co stanie się z ich miłością?

 

źródło opisu: Amber, 2011

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1110/spętani-przez-bogów

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 757
Vertica | 2015-03-14
Przeczytana: 14 marca 2015

Co trzeba zrobić, żeby wydawca zapłacił milion dolarów za nieukończony tekst powieści oraz kupił nienapisane jeszcze tomy? To proste! Wystarczy wkleić tekst "Zmierzchu" do Notatnika, kliknąć opcję "Zamień", w odpowiednie okienka wpisać "wampir" i "półbóg" i gotowe. Następnie dobrze jest pozwolić polskiemu wydawcy, żeby tłumacz, redaktor i korektor wykonali kawał dobrej fuszerki i średnia ocen na LC bliska 8 pewna jak w banku.

Mówię poważnie. Miejsce prawie odcięte od świata? Jest. Duża rodzina składająca się z pięknych, nadnaturalnych, wspaniałych, uzdolnionych we wszystkich kierunkach członków? Obecna. Główna bohaterka od razu wplątana w romans z jednym z cudownych dzieci, zmieniająca zdanie co do swoich uczuć (oczywiście bieguny miłość-nienawiść) co dwie strony? Gotowa do biegu. Nawet obowiązkowego "tego drugiego" nie zabrakło. "Zmierzch" jak się patrzy! Ale wiecie, żeby nikt nie posądził o plagiat, to trzeba było nieco pozmieniać. O, i autorka zmieniła imiona. I nazwę miejscowości. Była tak szalona w chęci odróżnienia się od pierwowzoru, że nawet zamieniła środek kontynentu na wyspę. Niesamowite, nieprawdaż?

No to teraz możemy przejść do "no to" na początku zdań. W narracji. I wszystkich zgubionych pytajników, zjedzonych przecinków i tych nadprogramowych też. A stylistyka wcale im nie ustępuje. Słowem: koszmar korektorski. Nie wiem, czego się spodziewałam, przeczytawszy uprzednio inną książkę tegoż wydawnictwa (zabawne - również była prawie kalką), ale to taka przestroga na przyszłość. Do dwóch razy Amber, więcej mi nie potrzeba.

Akcja, ach, akcja. Pomieszane z poplątanym, groch z kapustą, jajecznica z dżemem i te sprawy. Nie dość, że dzieje się mnóstwo na linii kocham-nienawidzę-kocham-ej,towszystkojestfatumprzecież, to jest to tak nieumiejętnie opisane, że ciężko zrozumieć, a poczuć, wyobrazić sobie chyba nie sposób. Chociaż to może wina tłumacza.

Logiko, gdzieś się ukryła? Wszyscy cię szukamy, a ciebie nie ma! Tu już na pewno nie tłumacz zawinił. Te irracjonalne poglądy na leczenie się po wypadkach, au. Spaść z wysokości mierzonej w kilometrach i się nie zabić? Czemu nie. Odrastające zęby? Przecież to normalne. Twarz zmasakrowana tak, że powinna wyglądać jak stratowany pomidor? E tam, za minutę będziesz znów śliczniutka. O, albo szkoła. Jednym z najczęściej powtarzanych zlepków słów było chyba "ledwo przeżyła pozostałe trzy lekcje". A chętnie przeżyła je, uwaga, jeden raz. Dziewczyna ma super moce, może biegać szybko jak wiatr, ale jazda na rowerze ją męczy. Ludziom nie wydaje się dziwne, że od jakiejś skrzynki stopiła się cała futryna. I tak dalej, i tak dalej... I tak dalej przez 400 stron z gdzieniegdzie wrzuconym okropnym obrazkiem okładkowym, tylko gorszym, bo obciętym. No niee, wcale tego nie widać.

Ale to nie tak, że wszystko jest do kosza! Bo koncept faktycznie niezły, tylko to wykonanie... I to podobieństwo (wspominałam już?) do "Zmierzchu". Chociaż muszę przyznać, że kilka razy parsknęłam śmiechem (mając jednocześnie wrażenie, że to komizm niezamierzony). Na szczególną uwagę zasługuje Jazon polujący na Helenę ze zszywaczem. Reszty nie pamiętam, a ogólnie to nie polecam wybrednym.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zaina

Ta króciutka książeczka której głównymi odbiorcami są dzieci ma w sobie duże przesłanie. Główną bohaterką jest Zaina, która wraz z rodzicami przyjeżdz...

zgłoś błąd zgłoś błąd