Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Na kolanach do koryta

Książka jest przypisana do serii/cyklu "moje góry". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Explo
7,33 (6 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
3
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-900480-9-4
liczba stron
184
słowa kluczowe
góry, alpinizm, wspinaczka
kategoria
literatura faktu
język
polski

...Mieliśmy przećwiczyć pierwsze w życiu zjazdy na linie. Śmignęły w dół sizalowe sznury. Wacio skierował na mnie swoje wyblakłe spojrzenie: -Ej, ty, w czerwonym swetrze! Nie ma to tamto, łap za linę i grzej w dół! Cóż było robić. Założyłem klucz zjazdowy i ściskając kurczowo linę w dłoniach zbliżyłem się do krawędzi urwiska. Pode mną rozwarła się bezdenna czeluść. Zakręciło mnie w dołku....

...Mieliśmy przećwiczyć pierwsze w życiu zjazdy na linie. Śmignęły w dół sizalowe sznury. Wacio skierował na mnie swoje wyblakłe spojrzenie:
-Ej, ty, w czerwonym swetrze! Nie ma to tamto, łap za linę i grzej w dół!
Cóż było robić. Założyłem klucz zjazdowy i ściskając kurczowo linę w dłoniach zbliżyłem się do krawędzi urwiska. Pode mną rozwarła się bezdenna czeluść. Zakręciło mnie w dołku. Wkrótce jednak strach ustąpił miejsca innemu wrażeniu, znacznie bardziej fizycznemu: straciłem kontakt ze skałą, a w maltretowanym tarciem tyłku poczułem piekielny ból. Miałem wrażenie, że lina przerżnie mnie na pół! Odwróciło mnie twarzą do ściany, ku ekspozycji. Ręce jeszcze mocniej zacisnęły się na linie, parząc przy tym dotkliwie. Nie zwracałem już na to uwagi, usiłując jak najszybciej dotrzeć do ziemi. Wylądowałem na niej sycząc z bólu, z poparzonym siedzeniem i pęcherzami na dłoniach...

 

źródło opisu: okładka

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (22)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 136
ann | 2014-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 września 2013

Taternickie wspomnienia z najpiękniejszych gór świata. Prosto, bez zbędnego patosu i sztucznej melancholii, spisane jakby w kapowniku dla potrzeb samego autora. Wciąż aktualna.

książek: 42
SiOoDeCk | 2012-08-30
Przeczytana: 08 września 2012

Book

książek: 166
Aququ | 2016-11-30
książek: 9
pewolfram | 2015-09-22
Na półkach: Przeczytane
książek: 9
Michał | 2015-02-09
Na półkach: Przeczytane
książek: 95
Klementynka | 2012-08-31
Na półkach: Przeczytane
książek: 75
osiecczanka | 2012-03-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 2007 rok
książek: 1884
PIT | 2016-09-17
Na półkach: Przeczytane
książek: 1668
książek: 59
ldyysp | 2015-07-15
Na półkach: Chcę przeczytać
zobacz kolejne z 12 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd