Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mrok

Tłumaczenie: Małgorzata Kaczarowska
Cykl: Strażnicy Veridianu (tom 2)
Wydawnictwo: Jaguar
7,32 (265 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
37
9
32
8
47
7
69
6
49
5
20
4
4
3
2
2
1
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The dark
data wydania
ISBN
9788376860541
język
polski
dodała
lymphs

Drugi tom niezwykłej trylogii o Straży – tajemniczej organizacji strzegącej ludzkiej historii. Tym razem narratorami opowieścią są Isabel i tajemniczy Arkarian. Isabel i Ethan, do których dołączył teraz wciąż sceptyczny wobec zadań Straży Matt, muszą udać się w podróż inną niż wszystkie. Arkarian, mistrz Ethana, został uprowadzony przez akolitów chaosu i uwięziony w koszmarnym, pełnym...

Drugi tom niezwykłej trylogii o Straży – tajemniczej organizacji strzegącej ludzkiej historii. Tym razem narratorami opowieścią są Isabel i tajemniczy Arkarian.

Isabel i Ethan, do których dołączył teraz wciąż sceptyczny wobec zadań Straży Matt, muszą udać się w podróż inną niż wszystkie. Arkarian, mistrz Ethana, został uprowadzony przez akolitów chaosu i uwięziony w koszmarnym, pełnym najbardziej nieprawdopodobnych stworzeń, świecie. Trybunał nie zgadza się na akcję ratunkową, jednak Isabel, której więź z Arkarianem jest coraz silniejsza, nie zważa na konsekwencje! Dziewczyna namawia Ethana i swego brata, by postawili wszystko na jedną kartę i zaryzykowali przyszłość swoją i całej organizacji...

 

źródło opisu: Wydawnictwo Jaguar, 2011

źródło okładki: http://wydawnictwo-jaguar.pl/book.php?sr=straznicy...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1438
Tetiisheri | 2013-04-17
Przeczytana: 08 kwietnia 2013

„Straż” – powieść otwierająca trylogię „Strażnicy Veridianu” oczarowała mnie swoją intrygującą, kipiącą akcją fabułą, wyraziście nakreślonymi postaciami i fantastycznym, lekkim stylem, jakim posługuje się Marianne Curley. Historia opisana na kartach powieści wciągnęła mnie aż tak, a moja ciekawość związana z tym co zaproponuje nam autorka w kolejnej odsłonie Strażników oraz chęć poznania dalszych losów głównych bohaterów były tak silne, że bez chwili namysłu sięgnęłam po kontynuację – „Mrok”. Był to zdecydowanie dobry wybór i z czystym sumieniem mogę ogłosić, że Strażnicy Veridianu to jedna moich najukochańszych trylogii.

Z bohaterami Strażników spotykamy się w rok po ostatnich wydarzeniach. Ethan i Isobel brali już udział w licznych akcjach, ich talenty rozwijają się, a przyjaźń kwitnie. Do dwójki głównych bohaterów dołącza Matt – brat Isobel, którego wiara we własne umiejętności kwalifikujące go do zostania Strażnikiem jest bardzo niska. Zadaniem Ethana jest szkolenie Matta. Isobel ma się natomiast udać w podróż w czasie - do XVI wieku.

Sprawy w Straży komplikują się, kiedy Arkarian zostaje porwany do mrocznego podziemnego świata. To sprawka Lathenii, która pragnie zawładnąć całym światem, a nikt inny jak Strażnicy – z Arkarianem na czele - próbują jej w tym przeszkodzić. Ethan, Isobel i Matt podejmują się misji ratunkowej i nie zamierzają wrócić z niej bez Arkariana. Czy uda im się zrealizować zamierzenia i czy wędrówka po Międzyświecie nie będzie zbyt trudnym wyzwaniem?

Podobnie jak w pierwszej części trylogii i tutaj mamy do czynienia z dwutorową narracją. Tym razem jednak, ku mojemu zaskoczeniu, narratorem zostaje sam Arkarian. Zabieg ten był dla mnie kompletnie niespodziewany (nie czytałam opisu książki), ale byłą to niespodzianka bardzo miła. To przecież Arkarian był najbardziej tajemniczą postacią w „Straży”. Autorka postanowiła tę postać przybliżyć czytelnikowi. Myślę, że zrobiła to w ciekawy sposób. Arkarian nie tylko zdradza nam kilka sekretów ze swojego życia, ale ujawnia również swoją romantyczną, uczuciową naturę.

Do grona wymienionych postaci w „Mroku” dołącza także Rochelle. Plus dla Marianne Curley za wprowadzenie nowych bohaterów - dzięki nim drugi tom trylogii zyskuje na świeżości, a czytelnik nie nudzi się z bohaterami, którzy główne skrzypce odgrywali w pierwszej części.

„Mrok” to także plastyczne, szczegółowe przedstawienie podziemnego świata, którego szlaki przecierają Ethan, Isobel i Matt. Niebezpieczeństwa czyhające na tę trójkę jawią się pod postacią nieznanych im stworów, mrożących krew w żyłach wód i wreszcie ich własnych lęków, które muszą przezwyciężać. To najmroczniejsza kraina, jaką dotąd miałam okazję poznać w literaturze.

Autorka nadal utrzymuje zbliżony do pierwszego tomu wysoki poziom. Zdecydowanym atutem jest tutaj wątek podroży w czasie, który bardzo mi się spodobał. Wszystkie elementy, które pojawiły się w przeszłości świetnie ze sobą współgrały. W „Mroku” Marianne Curley koncentruje się raczej na jednym czołowym wydarzeniu i opisuje je dość obszernie. Nie miałam więc wrażenia, że akcja mknie w niemiłosiernie szybkim tempie, jak to było w przypadku „Straży” napompowanej zdarzeniami. Absolutnie nie jest to nic złego, gdyż „Mrok” również czyta się znakomicie – styl pisania autorki pozostaje niezmienny, nadal jest lekki i bardzo przyjemny.

„Mrok" to bardzo udana kontynuacja „Straży”. Powieść urzekła mnie emanującym mrokiem. Międzyświat mnie pochłonął, a podróżowanie po tej mrocznej, pełnej niebezpieczeństw krainie w towarzystwie Ethana, Isobel i Matta była świetną, niezapomnianą przygodą. Polecam gorąco!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Białystok. Biała siła, czarna pamięć

Rozczarowanie. Nie wiem właściwie, o czym miała być ta książka (na początku ma się wrażenie, że to rzecz o smutnej próbie wygumkowania żydowskiej częś...

zgłoś błąd zgłoś błąd