Morderstwo niedoskonałe

Seria: Monika Szwaja poleca!
Wydawnictwo: Sol
5,8 (151 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
11
7
32
6
27
5
37
4
9
3
11
2
6
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392916208
liczba stron
288
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Akcja toczy się w małym wydawnictwie, publikującym wszystko: od kolorowanek dla dzieci po słowniki gwary więziennej. Bohaterami jest czwórka przyjaciół. Koledzy każdego dnia na nowo muszą stawiać czoła różnym śmiesznym i absurdalnym sytuacjom w pracy. Pewnego dnia okazuje się, że w redakcji zginął rękopis powieści z gatunku SF, którą właściciel firmy postanowił wydać jak najszybciej, gdyż...

Akcja toczy się w małym wydawnictwie, publikującym wszystko: od kolorowanek dla dzieci po słowniki gwary więziennej. Bohaterami jest czwórka przyjaciół. Koledzy każdego dnia na nowo muszą stawiać czoła różnym śmiesznym i absurdalnym sytuacjom w pracy. Pewnego dnia okazuje się, że w redakcji zginął rękopis powieści z gatunku SF, którą właściciel firmy postanowił wydać jak najszybciej, gdyż uzyskano na nią dotację. Cóż pozostaje biednym bohaterom, którym udało się odzyskać jedynie 100 stron tego "arcydzieła", absolutnie nienadającego się do publikacji? Muszą napisać książkę od nowa. W trakcie, okazuje się, że pierwotny autor zaginął bez wieści, a naszymi bohaterami zaczyna interesować się policja. Koledzy podejmują śledztwo na własną reką, ponieważ bardzo interesuje ich, czy autor żyje, czy też został przez kogoś zamordowany... Książka nie jest typowym kryminałem. Jest to lekka i zabawna powieść obyczajowa, z absurdalnym wątkiem kryminalnym, podobnym do tego w "Lesiu" Chmielewskiej. Jak napisała Autorka - jest to jak na razie jej najśmieszniejsza książka.

 

źródło opisu: Wydawnictwo SOL, 2011

źródło okładki: http://wydawnictwosol.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 730
mag | 2012-06-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2012 rok

Małe krakowskie wydawnictwo, które wypuszcza na rynek księgarski wszystko- od malowanek dla dzieci, przez beletrystykę, po poradniki o budowaniu altanek. Dnia pewnego szef dowiaduje się, że książka zaliczona przez naczelną redaktorkę do gniotów, dostała dotację Ministerstwa Kultury, a co więcej- zainteresowała sie nią również telewizja. Prezio poczuł zatem zew mamony i natychmiast kazał wydać powieść. Problem w tym, że Adela, naczelna, dokonała aktu niszczycielskiego na maszynopisie i ślad po nim zaginął. I co tu teraz zrobić? Jeśli redakcja nie odnajdzie rękopisu, może się już ustawiać w kolejce do pośredniaka po zasiłek. Zawiązuje się zatem grupa operacyjna pod wiele mówiącą nazwą „Zemsta shitu", w której szeregi wchodzą:
- Adela- naczelna, właścicielka kota Pingwina, miłośniczka oryginalnych swetrów i nietypowego makijażu, żywiołowa,
- Mareczek - zastępca naczelnej, ma chyba zaszczepiony lęk przed kobietami, boi się Pani Halinki ze składu (ale jej wszyscy się boją), Adela przeraża go swymi pomysłami, czuje w sobie powołanie do napisania powieści, która zdobędzie rozgłos,
- Marta- szefowa działu dziecięcego, sama wymyśla opowiadania, wierszyki, więc dzięki niej wydawnictwo oszczędza na pozyskiwaniu dziecięcych autorów,
- Mizera- etnograf, etnolog lub entomolog- sam już nie wie jakie ma wykształcenie. Jedno wie na pewno- całym sercem ukochał sobie edytorstwo, bez wzajemności, niestety.
Bohaterska Czwórka zaczyna poszukiwania zaginionego rękopisu, gdy już znajdują gniotowate arcydzieło okazuje się, że brakuje 200 stron...Ale co to dla czworga przyjaciół- oni nie napiszą 200 stron?! Nooo przecież...To jeszcze nie koniec kłopotów. Prezio uparł się, że Zenon Kusibab- autor powieści- będzie gwiazdą wydawnictwa na zbliżających się targach książki. Hm..., ale jak tu teraz zaciągnąć na te targi autora skoro okazuje się, że facet zmienia się w kobietę i, on może wystąpić- owszem, ale jako Grażynka Kusibabina...

Wątek kryminalny bez trupa w tle, ale za to ze śledztwem i Czarnym Charakterem to tylko jedna z licznych perypetii zwariowanej redakcji. Nasi bohaterowie oprócz ścigania Kusibaba, piszą powieści kryminalne z mordercą w przebraniu myszy, biorą udział w konkursie na opowiadanie erotyczne, czyli ogólnie rzecz ujmując- rozwijają swoje talenta pisarskie.

Agnieszka Krawczyk na swojej stronie internetowej zastrzega, że pisze książki po to, by czytelnik mógł się uśmiechnąć. Tiaaa, uśmiechnąć- takie eufemizmy to nie ze mną Droga Pani Autorko. Ładnie to tak wydawać takie powieści bez stosownego ostrzeżenia na okładce? Wypadałoby chociaż napisać: Zakaz konsumpcji podczas czytania, grozi udławieniem ze śmiechu, albo chociaż krótka informacja: Nie czytać w miejscach publicznych, grozi niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.
„Morderstwo niedoskonałe" to doskonały sposób na rozluźnienie. Bohaterowie od razu zyskują naszą sympatię, a ich perypetie, pomysły, powiedzonka, kombinacje to istny horror dla przepony.
Jeśli lubicie Chmielewską i jej szurniętą grupę architektów, to na pewno przypadnie Wam do gustu oryginalna redakcja.

Recenzja ukazała się na moim blogu Kącik z książkami

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Banda Michałka na wakacjach

„Banda Michałka” zrobiła prawdziwą furorę. Lekkie opowiadania poruszające ważne sprawy, pokazujące świat z dziecięcej perspektywy i zapraszające do pr...

zgłoś błąd zgłoś błąd