Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Behemot

Tłumaczenie: Jarosław Rybski
Cykl: Lewiatan (tom 2) | Seria: Fantasy
Wydawnictwo: Rebis
7,69 (250 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
22
9
44
8
69
7
77
6
31
5
4
4
1
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Behemoth
data wydania
ISBN
9788375105902
liczba stron
464
słowa kluczowe
lewiatan, steampunk
kategoria
przygodowa
język
polski
dodała
Ag2S

Dalszy ciąg przygód Deryn Sharp i księcia Alka, tym razem w Konstantynopolu. Alek ucieka ze złotej klatki statku Lewiatan, przypadkowo natrafi a na tureckich rewolucjonistów, którym też nie są w smak rządy Niemców w mieście. Tymczasem Deryn, wciąż w chłopięcym przebraniu, otrzymuje tajne zadanie, od którego powodzenia zależą losy całej wojny. Coraz więcej osób jednak, przede wszystkim hrabia...

Dalszy ciąg przygód Deryn Sharp i księcia Alka, tym razem w Konstantynopolu. Alek ucieka ze złotej klatki statku Lewiatan, przypadkowo natrafi a na tureckich rewolucjonistów, którym też nie są w smak rządy Niemców w mieście. Tymczasem Deryn, wciąż w chłopięcym przebraniu, otrzymuje tajne zadanie, od którego powodzenia zależą losy całej wojny. Coraz więcej osób jednak, przede wszystkim hrabia Volger, podejrzewa, że nie wszystko z tym kadetem jest jak należy. Deryn musi więc teraz informować Volgera o wszystkim za cenę jego milczenia.

 

źródło opisu: Dom Wydawniczy REBIS, 2011

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1683
Blair | 2012-03-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, *2012*
Przeczytana: 13 marca 2012

Po świetnych emocjach i niezrównanych przeżyciach, których dostarczył mi „Lewiatan”, tym razem przyszła kolej na „Behemota”. Już od pierwszego zdania miałam przeczucie, że kontynuacja steampunk’owego cyklu będzie godnym następcą swojej poprzedniczki. Nie myliłam się, a teraz wyczekuję zapowiedzi trzeciej części, ponieważ druga zostawiła po sobie wiele znaków zapytania i przyjemnych wrażeń.



Scott Westerfeld to amerykański pisarz fantasy i science-fiction. Urodzony w Teksasie, dzieciństwo spędził na ciągłych przeprowadzkach ze względu na pracę swojego ojca – programisty. Zanim stał się Autorem poczytnych książek dla młodzieży i dorosłych, pracował między innymi w fabryce ołowianych żołnierzyków, był redaktorem podręczników, nauczycielem i informatykiem. Po przeprowadzce do Nowego Jorku zajął się komponowaniem utworów dla tamtejszych teatrów muzycznych. Stało się to jego wielką pasją. Teraz, jak sam twierdzi, nie potrafi bez tego żyć.

Nie minęło więcej niż kilka dłuższych chwil, a czytelnik zagłębiając się w „Behemota” znów jest na statku „Lewiatana” wraz z Deryn i Alekiem. Bohaterowie książki jeszcze raz wciągnęli mnie w perypetie świata, czas pierwszej wojny światowej i doskonałą steampunk’ową kreację wydarzeń! Akcja nie pozostaje w tyle, przede wszystkim – nie nudzi. Jak zwykle coś się dzieje, a im dłużej czytałam książkę, tym więcej intryg odkrywałam. Wzajemnie splatające się tajemnice i postaci, które przez kilka zdań mogą zmienić się z przyjaciół dla naszych głównych bohaterów, w wrogów.

Tym razem misja Deryn i Aleka głównie będzie przebiegała na lądzie, jednakże nie zabraknie akcji powietrznych. Najbardziej emocjonującymi wydarzeniami będzie podejrzliwość hrabiego względem naszej postaci kobiecej, która udając mężczyznę by zaciągnąć się do sił powietrznych, postawiła prawie wszystko co miała na jedną kartę. Czy byłaby gotowa porzucić to wszystko, co zaryzykowała dla chłopaka, którego zna od jakiegoś czasu?

Alek jak zwykle, próbując zniweczyć pomysł wojny w umysłach zarówno swoich sprzymierzeńców jak i wrogów, stanie przed wieloma trudnymi wyborami i ryzykiem, które wstrząśnie czytelnikiem. Jednakże ten emocjonujący kawałek autor zostawił na sam koniec, prawie jak wisienkę na torcie. Nie oznacza to, że czułam presję doczytania książki do końca. Znając już kunszt pisarski autora i wiedząc czego mogę oczekiwać po kontynuacji cyklu, dzięki „Lewiatanowi”, „Behemot” stal się prawdziwą czytelniczą ucztą. Steampunk’owy świat, stanął przede mną otworem już od pierwszej strony i nie zostawił mnie ani na chwilę.
Szczegółem, który uległ zmianie jest zachowanie i charakterystyka bohaterów, co jest oczywiście wielkim plusem dla powieści. Autor pozwala swoim postaciom rozwijać się na przestrzeni trzystu stron, płynnie przechodząc od jednej cechy charakteru do drugiej i zmieniając je, lub pozwalając im ulec lekkim modyfikacją. Nie trudno zauważyć, że przez takowe zabiegi bohaterowie książki stają się bardziej doroślejsi. Zaczynają coraz bardziej sobie ufać i liczyć na siebie.

„Behemot” to godny zastępca pierwszego tomu cyklu. Od początku do końca przynosi radość czytelnikowi, nie tylko dzięki lekturze, ale także poprzez świetną oprawę graficzną, którą można było podziwiać także w poprzedniej części. Mapki, obrazki wszelakich sytuacji i okładka, która obiecuje, że książka w środku będzie się prezentować tak samo dobrze jak na zewnątrz. Żałuję, że trzecia część nie jest jeszcze zapowiedziana na żaden konkretny termin, ponieważ bardzo bym już chciała poznać zakończenie tej emocjonującej i fantastycznej historii.

Ocena: 8/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Śpiące królewny

Świetna książka napisana przez Kingów dwóch, niesamowicie trzymająca w napięciu, ale i dająca do myślenia. Pochłonęłam całość w dwa dni, kosztem prz...

zgłoś błąd zgłoś błąd