Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wszystko przez Amandę

Wydawnictwo: W.A.B.
6,5 (14 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
2
7
1
6
6
5
1
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7747-548-5
liczba stron
272
słowa kluczowe
literatura polska, przygody, magia
język
polski
dodała
Ag2S

Tak, wszystko przez nią, bo to ona ma sto pomysłów na minutę, z których jeden sprawia, że znika niania, a kolejny - że Amanda wraz z bratem trafiają do innej czasoprzestrzeni. Znalezienie się w wirze wydarzeń nie z tego świata nie przeszkadza rodzeństwu w dalszych kłótniach. Tymczasem profesor Ciereszko gorączkowo próbuje odtworzyć recepturę mikstury odpowiedzialnej za całe to zamieszanie, by...

Tak, wszystko przez nią, bo to ona ma sto pomysłów na minutę, z których jeden sprawia, że znika niania, a kolejny - że Amanda wraz z bratem trafiają do innej czasoprzestrzeni. Znalezienie się w wirze wydarzeń nie z tego świata nie przeszkadza rodzeństwu w dalszych kłótniach. Tymczasem profesor Ciereszko gorączkowo próbuje odtworzyć recepturę mikstury odpowiedzialnej za całe to zamieszanie, by ruszyć dzieciom na ratunek. Pomagają mu rodzice i zaprzyjaźniony szkocki naukowiec. Ale może lepiej by się to wszystko skończyło, gdyby nie pomagali...

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 656
Tristezza | 2012-04-03
Przeczytana: 03 kwietnia 2012

„A to dopiero kłopoty”


„Wszystko przez Amandę” opowiada historię o bliźniakach, zupełnie niepodobnych do siebie, które przeżywają niezwykłe przygody. Karol obwinia o wszystko zawsze swoją siostrę, lecz trzeba wziąć pod uwagę, że to naprawdę jej wina. Tym razem nieznośna bliźniaczka podaje swojej niani miksturę, która sprawia, że niczego niespodziewająca się kobieta – znika. By uniknąć kłopotów i z kilku innych powodów, rodzeństwo postanawia wypić ów dziwny napój i wyruszyć na poszukiwanie Nikoletty. Nagle dwójka bohaterów znajduje się w zupełnie innym świecie i poza znalezieniem zaginionej, musi sobie poradzić z wieloma przeciwnościami, które pojawiają się na ich drodze.


„Żarty żartami, ale w tym świecie wszystko stoi na głowie, motyle są wielkie i agresywne, truskawki przypominają melony, a tygrysy są mniejsze od myszy. Nawet mi się zrymowało. Nic nie kapuję. I jeszcze jakiś złodziej podpiernicza nam ubrania.”


Miejsce, do którego trafia Amanda i Karol, jest niezwykłe i dla nich niepojęte. Okazuje się, że prawdopodobnie przenieśli się do jakiegoś równoległego świata lub cofnęli się w czasie. Nie są z tego zbyt zadowoli, szczególnie że po pewnym czasie zaczyna doskwierać im głód. Gdy już może się wydawać, że nie jest tak źle, okazuje się, że oto trafili do świata zamieszkanego przez nienaturalne według nich istoty, porozumiewające się w innym języku i mieszkające w zupełnie odmiennych warunkach. Bezwłose i bezogoniaste stworzenia takie jak Amanda i Karol mogą nie być zbyt przychylnie przyjęte do tego grona.

Kłopoty zostały jak zwykle wywołane przez Amandę – co jest w końcu oczywiste. Dziewczynka, jak uważa jej brat, ma po prostu za dużo energii – „ma sto pomysłów na minutę, nikogo nie słucha i uważa, że zjadła wszystkie rozumy”. W przekonaniu Karola jest prawie diabłem wcielonym, który nic tylko zwala winę za swe czyny na niego. Karolek zaś - spokojny filatelista, marzący o popłynięciu na Kubę - pozwala siostrze na taką swobodę i nawet się nie przeciwstawia, gdy Amanda chce przepisać od niego zadanie. Ci bohaterowie nie mogliby być chyba bardziej różni, z czego wynika wiele ich waśni i przekomarzań. Innymi postaciami, o których warto wspomnieć są jeszcze ich rodzice: mama - maniaczka, występująca w telewizji i ojciec (niestety żadne z nich nie zwraca na swe dzieci żadnej uwagi).

O tej pozycji na pewno nie można powiedzieć, że jest nudna. Fascynująca, jednak również nie. Z reguły opisy są pomysłowe i bardzo ciekawe, aczkolwiek niekiedy spotkać można i takie bardziej nużące lub za długie. Akcja nie wlecze się powoli, lecz też nie leci na złamanie karku, dzięki czemu czytelnik nie jest zalewany lawiną wydarzeń, za którymi nie sposób nadążyć. Niestety zwroty akcji są tej powieści obce, gdyż w niej zwyczajnie nie występują, jednak odbiorca mimo wszystko dość często jest zaskakiwany. Tworzy to obraz w miarę normalny i niewyróżniający się, gdyby nie to, że opowieść jest barwna i czyta się ją z ogromną dawką ciekawości.

Najbardziej nie spodobał mi się w tym utworze język naukowy, który według mnie w ogóle nie pasuje do tego typu powieści. Przez prawie cały czas autor posługuje się prostym i zrozumiałym językiem, przystępnym dla dzieci - do których skierowana jest ksiązka - i barwnie opisuje zaistniałe sytuacje, ale wprowadza niekiedy również fragmenty jakichś prac naukowych, czy rękopisów uczonych - co może pozostać w ogóle niezrozumiałe. Poza tym pan Rowicki miesza narrację, przechodząc od narracji pierwszoosobowej (oczami Karola – która szczerze mówiąc najbardziej mi się podobała), do trzecioosobowej, kiedy skupia się na przeżyciach innych bohaterów. Bywało to dla mnie uciążliwe, ponieważ wybijało z rytmu czytania, przez co niekiedy nie mogłam się wczuć w sytuację bohaterów.

„Wszystko przez Amandę” jest zabawną lekturą i uważam, że jako lekka książka dla dzieci i młodszych czytelników, wypadła świetnie. Czytało się ją przyjemnie, szczególnie dzięki humorowi spotykanemu prawie na każdej stronie – np. Polacy najlepsi w wyścigach kosiarek… ale przynajmniej w czymś byli najlepsi. Mnóstwo fascynujących bohaterów takich jak zdrowo świrnięty chemik i żyjąca w swoim własnym świecie pani Basia (mama bliźniaków), bardzo urozmaica lekturę. W tej historii dorośli są przedstawieni jako jeszcze mniej rozważni od dzieci, które nieźle sobie radzą w tarapatach. Polecam tę pozycję oczywiście dzieciom i osobom, które chcą choć przez chwilę powrócić do świata marzeń i wyobraźni.


„- Co ty wyprawiasz?
- Nic. Burczy mi.
- Co ci robi?
- Kiszki mi grają marsza.
- Tak głośno? Nie możesz ich przyciszyć?
- Nie mam pilota.”


Moja ocena 8,5/10

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Obsesja doskonałości Zostań legendą sportu

Książka p Dawida jest zapewne świetnym źródłem motywacji dla wielu obecnych czy przyszłych sportowców. Rzuca światło na to jak powinny wyglądać relacj...

zgłoś błąd zgłoś błąd