Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczyny, których pożądał

Tłumaczenie: Maksymilian Tumidajewicz
Cykl: Agent Pender (tom 1)
Wydawnictwo: Replika
7,6 (435 ocen i 88 opinii) Zobacz oceny
10
44
9
65
8
129
7
112
6
56
5
17
4
8
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Girls He Adored
data wydania
ISBN
9788376741116
liczba stron
420
słowa kluczowe
FBI, dochodzenie, morderstwa, ofiary
język
polski
dodała
Ag2S

Agent FBI Pender od jedenastu lat zmaga się ze swoim Nemezis – bezowocnie prowadzonym dochodzeniem w sprawie serii morderstw. Od jedenastu lat patrzy bezsilnie na kolejne zabójstwa, od jedenastu lat prześladują go wspomnienia miejsc zbrodni i ciał ofiar, które łączy jedynie kolor włosów – truskawkowy blond. Przez jedenaście lat bestia w ludzkim ciele pozostaje nieuchwytna, kontynuując swoje...

Agent FBI Pender od jedenastu lat zmaga się ze swoim Nemezis – bezowocnie prowadzonym dochodzeniem w sprawie serii morderstw. Od jedenastu lat patrzy bezsilnie na kolejne zabójstwa, od jedenastu lat prześladują go wspomnienia miejsc zbrodni i ciał ofiar, które łączy jedynie kolor włosów – truskawkowy blond. Przez jedenaście lat bestia w ludzkim ciele pozostaje nieuchwytna, kontynuując swoje dzieło.
Do czasu...
W wyniku rutynowej kontroli drogówki zatrzymany zostaje Ulysses Christopher Maxwell. Lub coś, co się za niego podaje.
W podróży towarzyszą mu jedynie rozpłatane niedawno zwłoki młodej kobiety o włosach w ukochanym przez mordercę kolorze. Według dr Irene Cogan, biegłego psychiatry sądowego, aresztowany cierpi na zaburzenie dysocjacyjne osobowości. Max, Christopher, Kinch, Lyssy, Alicia – wszyscy oni zamieszkują mózg Ulyssesa, nawzajem o sobie nie wiedząc, zmieniając jego świadomość niczym karty w kolejnym rozdaniu upiornego pokera. Przynajmniej jedno z nich jest odpowiedzialne za jego zbrodnie. Irene staje się zakładniczką dewianta, kiedy dokonuje on spektakularnej ucieczki z policyjnego aresztu. Usiłując odwlec nieuniknione, godzi się na skomplikowaną i perwersyjną grę o życie ze zmieniającymi się osobowościami szaleńca. Tymczasem agent Pender rozpoczyna wyścig z czasem, by ją odnaleźć i zakończyć koszmar trawiący jego życie od lat.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Replika, 2011

źródło okładki: www.replika.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2012-05-10
Przeczytana: 10 maja 2012

Osobowość wielokrotna to najbardziej skrajna postać schorzenia określanego w terminologii psychiatrycznej mianem dysocjacyjnego zaburzenia osobowości. Wytworzenie jednego lub kilku alter ego jest najczęściej skutkiem przemocy fizycznej, psychicznej bądź seksualnej doświadczanej w okresie dzieciństwa i sposobem na radzenie sobie z doznawaną traumą.

Trzeba przyznać, że ten rodzaj choroby psychicznej to wyjątkowo fascynujący temat dający szerokie pole do popisu wyobraźni autora. Efekt, jaki osiągnął Jonathan Nasaw, przeszedł moje najśmielsze wyobrażenia przesuwając znacząco nie tylko mój próg tolerancji makabry, lecz także oczekiwania co do kompozycji thrillera jako rodzaju prozy. Fascynacja przemieszana z grozą - oto czego możecie doświadczyć w najczystszym wydaniu sięgając po tę książkę.

Podczas rutynowej kontroli drogowej zostaje zatrzymany niejaki Ulysses Christopher Maxwell. W samochodzie obok niego na siedzeniu pasażera znaleziono zmasakrowane zwłoki młodej kobiety. Kolor jej włosów - truskawkowy blond - nie wzbudza podejrzeń u policjantów, jednak w głowie agenta FBI E.L. Pendera odzywa się ostrzegawczy dzwonek i przeświadczenie, że oto, po jedenastu latach bezproduktywnego śledztwa, wpadł wreszcie na świeży i bardzo obiecujący trop seryjnego mordercy, którego obsesją są kobiety o włosach w tym właśnie odcieniu.
Maxwell zostaje aresztowany i poddany badaniom psychiatrycznym. Przeprowadza je doktor Irene Cogan, specjalistka od zaburzeń dysocjacyjnych, która ma stwierdzić, czy więzień jest w stanie odpowiadać za swoje czyny. Nieoczekiwanie w chłodny profesjonalizm lekarki wkrada się fascynacja pacjentem, która niepostrzeżenie zaczyna tracić swój czysto zawodowy charakter. Dr Cogan uświadamia sobie, że Max cierpi na nietypową formę dysocjacyjnego zaburzenia osobowości; umysł mężczyzny znanemu światu jako Ulysses Christopher Maxwell jest siedliskiem co najmniej kilku różnych osobowości. Max to socjopata i sadysta, który próbuje przejąć kontrolę nad pozostałymi alter ego - do osiągnięcia celu potrzebuje terapii, do przeprowadzenia której zmusza Irene.
Christopher to wrażliwy i romantyczny uwodziciel; Mosze jest pamięcią systemu, sawantem i autystykiem; Alicea i Lyssy to małe dzieci molestowane przez swoich rodziców, zaś Kinch jest zwyrodniałym psychopatycznym mordercą.
Każde z alter ego skrywa swoje mroczne sekrety, które próbuje zgłębić dr Cogan. Nieopatrznie daje się ona wciągnąć w chorą i śmiertelnie niebezpieczną grę, której stawką jest życie nie tylko jej własne, ale też innych truskawkowych blondynek. Jedynie agent Pender jest w stanie powstrzymać Maxa, choć FBI robi wszystko, by utrudnić swemu niewygodnemu i sprawiającemu kłopoty pracownikowi śledztwo.


"Dziewczyny, których pożądał" to książka, która wywarła na mnie piorunujące wrażenie. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że emocje będą aż tak intensywne. To jeden z najlepiej skonstruowanych thrillerów, jakie czytałam, głównie dzięki mieszance psychologii i sensacji w idealnie wyważonych proporcjach i maksymalnym stężeniu. Fabuła jest spójna i konkretna, nie zawiera żadnych zbędnych elementów ani też nie rozwleka niepotrzebnie akcji; cała jej struktura jest logiczna, celowa i zasadna, a przy tym ekscytująca do granic obłędu. W thrillerach najbardziej sobie cenię motywy psychologiczne, zaś Nasaw rozbudował je w tak imponujący sposób, z jakim nigdy wcześniej nie miałam do czynienia. Zaburzenie psychiczne głównego bohatera jest frapujące samo w sobie, jednak dopiero potraktowane z odpowiednim profesjonalizmem, a zarazem kreatywnie, z rozmachem i wyobraźnią staje się pasjonujące ponad miarę. Ogromny plus należy się autorowi za tyleż rzetelne i wyczerpujące, co czytelne wyjaśnienie zawiłej terminologii medycznej, wybitnie intrygujący opis sesji terapeutycznej, dogłębną i wiarygodną analizę bohaterów oraz trzymającą w napięciu, nieprzewidywalną grę psychologiczną rozgrywającą się pomiędzy nimi. Autor w pełni wykorzystał możliwości, jakie daje podjęcie tematyki choroby psychicznej tworząc skomplikowaną i zaskakującą licznymi zwrotami akcji fabułę. Podczas lektury czytelnik nieustannie zadaje sobie pytania dotyczące chociażby różnic pomiędzy dobrem i złem a zdrowiem i chorobą psychiczną, a wraz z zagłębianiem się w mroczne zakamarki psychiki bohatera rodzi się pomieszana z przerażeniem fascynacja fenomenalnymi możliwościami, ale i pułapkami ludzkiego umysłu.
Kolejnym atutem powieści jest idealne komponowanie się wątku psychologicznego z kryminalno - sensacyjnym; wzajemnie się przenikają, uzupełniają i potęgują swoją wymowę. Mamy tu do czynienia z dość nietypową i oryginalną konstrukcją fabuły: zabójcę znamy już od pierwszej strony, co wcale nie oznacza jednak, że książka kończy się, zanim na dobre się zaczęła. Dalej jest tylko ciekawiej, mroczniej i bardziej emocjonująco - aż do spektakularnego finału, który wcale nie przynosi czytelnikowi wyczekiwanego wytchnienia, lecz tylko podkręca jego niepokój. Coś fantastycznego!
I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz: zwykle czytając powieści sensacyjne i mając na uwadze prowadzone śledztwo nie mamy wątpliwości, że przyniesie ono pożądany skutek. Tu jest zupełnie inaczej - po raz pierwszy nabrałam przeświadczenia, że nieszczęsny agent Pender kręci się w kółko idąc fałszywymi i nieistotnymi tropami, że ostateczna walka odbędzie się bez jego udziału, że epizody z jego udziałem mają za zadanie spowolnić tempo akcji. Nic bardziej mylnego - jeszcze żadnemu pisarzowi nie udało się tak dalece wpuścić mnie w maliny! A myślałam, że przez lata czytania kryminałów znam już wszystkie sztuczki i tricki mające wywołać element zaskoczenia. W tym przypadku zaskoczenie było totalne - niepowtarzalne przeżycie!
Gorąco polecam książkę Jonathana Nasawa miłośnikom gatunku - czeka Was naprawdę niezapomniana przygoda, bardziej intensywna i wyrazista niż wszystko, czego do tej pory doświadczyliście na kartach tego typu lektury. Wrażenia są głębokie, dotkliwe i nasycone; to naprawdę mocna proza fundująca dziką jazdę bez trzymanki.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wezwij mnie

Lepsza niż część pierwsza. Poznajemy sekrety Damiena. Postać Nikki zdecydowanie lepiej wykreowana. Oboje mieli wyjątkowych rodziców… Dobra powieść er...

zgłoś błąd zgłoś błąd