Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jedenasta powieść, osiemnasta książka

Tłumaczenie: Dorota Polska
Seria: Kontynenty
Wydawnictwo: Smak Słowa
5,35 (20 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
5
6
5
5
4
4
1
3
3
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ellevte roman, bok atten
data wydania
ISBN
9788362122196
liczba stron
136
język
polski
dodała
Ag2S

Jedenasta powieść, osiemnasta książka jest portretem starzejącego się intelektualisty, Bjørna Hansena, który żyjąc w poczuciu przypadkowości, niedopasowania i nudy, decyduje się podjąć radykalne środki, żeby temu zaradzić. Zostawia żonę i małe dziecko, by razem z kochanką przeprowadzić się z Oslo do Kongsberg, na prowincję, gdzie zamierza rozpocząć nowe życie. Ale to, co go spotyka, nie...

Jedenasta powieść, osiemnasta książka jest portretem starzejącego się intelektualisty, Bjørna Hansena, który żyjąc w poczuciu przypadkowości, niedopasowania i nudy, decyduje się podjąć radykalne środki, żeby temu zaradzić. Zostawia żonę i małe dziecko, by razem z kochanką przeprowadzić się z Oslo do Kongsberg, na prowincję, gdzie zamierza rozpocząć nowe życie. Ale to, co go spotyka, nie spełnia jego oczekiwań. Hansen coraz bardziej odsuwa się od społeczeństwa, poświęcając się stopniowo myśli o ekscentrycznym eksperymencie. Pod wpływem niejasnego impulsu, korzystając z pomocy miejscowego lekarza, doktora Schiøtza, symuluje wypadek samochodowy na Litwie. Całkiem zdrowy siada na wózku inwalidzkim, zdecydowany spędzić w ten sposób resztę życia, prowadząc niebezpieczną grę z samym sobą i ze społeczeństwem, które okłamuje. Co kieruje eksperymentatorem? Co kieruje lekarzem, utajonym narkomanem, gdy postanawia on pomóc w tej mistyfikacji?

Solstad kolejny raz podejmuje tematykę gry społecznej i jej granic, możliwości poznania samego siebie i odkrycia prawdziwej natury człowieka, która wciąż stanowi najbardziej niezrozumiałą i fascynującą zagadkę.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Smak Słowa, 2011

źródło okładki: http://www.smakslowa.pl/zapowiedz,0,jedenasta-powi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Molly książek: 1760

Ze znudzenia życiem szaleństwo rodzi się...

Nie często czytuję pisarzy norweskich. W zasadzie można powiedzieć, że to moje pierwsze spotkanie z literaturą rodem z północy. Pierwsze i nie rokujące zbyt wielu w przyszłości, choć może wydarzy się jeszcze coś, co zmieni moje nastawienie. Solstad bowiem najpierw zachęcił mnie niebanalnym pomysłem fabularnym, ale potem przygniótł stylem, dowalił niekończącymi się przemyśleniami, smykałką do filozoficznego drążenia dziury w całym i niekończącym się robieniem z igły wideł (bo ile można czytać o spotkaniach jego kochanki z innymi mężczyznami, z których to spotkań koniec końców nic nie wynikało?).

Bohater Solstada z założenia wydał mi się antypatyczny. Bo ja znudzonych życiem panów w średnim wieku nie lubię. Nie trawię wręcz panów, którym z nudów poprzewracało się w głowie i odchodzą do kochanki pozostawiając żonę z dzieckiem tylko dla samego romansu. Bo nie o miłość tu chodziło:
„To romans go urzekł, romans go pochłonął, doszczętnie, tak, że z trudem łapał oddech, romans z Turdi Lammers, a nie miłość do niej. Pokusa związana z romansem. Gdzieś w głębi ducha Bjorn Hansen wiedział, że krótkotrwałe szczęście jest najbardziej godne pożądania na tej ziemi i takie szczęście przeżywał (…)”*

Rzeczony Bjorn przeprowadza się więc z Oslo do Kongsbergu, by tam żyć u boku Turid, swej fascynacji. Żyć, a właściwie bawić się w życie, życie to odgrywać. Wszystko bowiem co robi bohater Solstada, wszystkie jego zachowania są, przy całej swej wymuskanej i misternie skonstruowanej...

Nie często czytuję pisarzy norweskich. W zasadzie można powiedzieć, że to moje pierwsze spotkanie z literaturą rodem z północy. Pierwsze i nie rokujące zbyt wielu w przyszłości, choć może wydarzy się jeszcze coś, co zmieni moje nastawienie. Solstad bowiem najpierw zachęcił mnie niebanalnym pomysłem fabularnym, ale potem przygniótł stylem, dowalił niekończącymi się przemyśleniami, smykałką do filozoficznego drążenia dziury w całym i niekończącym się robieniem z igły wideł (bo ile można czytać o spotkaniach jego kochanki z innymi mężczyznami, z których to spotkań koniec końców nic nie wynikało?).

Bohater Solstada z założenia wydał mi się antypatyczny. Bo ja znudzonych życiem panów w średnim wieku nie lubię. Nie trawię wręcz panów, którym z nudów poprzewracało się w głowie i odchodzą do kochanki pozostawiając żonę z dzieckiem tylko dla samego romansu. Bo nie o miłość tu chodziło:
„To romans go urzekł, romans go pochłonął, doszczętnie, tak, że z trudem łapał oddech, romans z Turdi Lammers, a nie miłość do niej. Pokusa związana z romansem. Gdzieś w głębi ducha Bjorn Hansen wiedział, że krótkotrwałe szczęście jest najbardziej godne pożądania na tej ziemi i takie szczęście przeżywał (…)”*

Rzeczony Bjorn przeprowadza się więc z Oslo do Kongsbergu, by tam żyć u boku Turid, swej fascynacji. Żyć, a właściwie bawić się w życie, życie to odgrywać. Wszystko bowiem co robi bohater Solstada, wszystkie jego zachowania są, przy całej swej wymuskanej i misternie skonstruowanej powierzchowności przerażająco pozbawione głębi. Sama forma, zero treści. Bjorn gra kiedy zasiada za biurkiem na swym stanowisku skarbnika, gra gdy daje Turid odczuć zazdrość, gra w relacjach z synem, gra również na deskach teatru, ale i tam jego gra jest nijaka, pozbawiona emocjonalnego zaangażowania i szczerości, wyzuta z entuzjazmu i energii. Nic więc dziwnego, że w końcu postanawia Bjorn podjąć grę z całym światem a koniec końców i z sobą samym. Przy pomocy ekscentrycznego doktora Schiotza, po upozorowanym wypadku samochodowym na Litwie, zasiada w wózku inwalidzkim ze swymi wyrachowanymi zamiarami i mroczną osobowością. Odtąd jego życie jest już nieustającą grą, która zapętla się wokół niego coraz bardziej, która każe mu balansować na granicy szaleństwa i toczy się w oparciu o pełen luk i niejasności scenariusz.

Z każdego akapitu prozy Solstada wyziera norweska melancholijność i porażająca dekadencja. Wiele się mówi również o nawiązaniach Solstada do Gombrowicza i ja to też powtórzę – czuć u Norwega gombrowiczowską formę, czuć gębę, widać teatralizację życia. Tylko ten styl… Styl Solstada jest ciężki, melancholijny i jednostajny jak norweski krajobraz. Autor skrupulatnie analizuje najmniejszy gest swoich bohaterów, przywiązuje ogromną wagę do ich najmniej znaczących zachowań bądź cech osobowości, że zdaje się zapominać o czytelniku; zdaje się wpadać w letarg, w najwyższe skupienie, pedantyczność w opisie błahego zdarzenia zapominając przy tym poruszyć fabułę, zadbać o jej bieg.

Marzena Molenda

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (62)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 240
Olga | 2013-08-20
Na półkach: Przeczytane

Skandynawia to miejsce o dość specyficznej, w moim odczuciu, estetyce. Mam tu na myśli zarówno prozę, jak i film. Kino skandynawskie od zawsze jest dla mnie magiczne. Uwielbiam filmy osadzone w tamtejszych realiach. Kocham te malownicze i surowe krajobrazy oraz aktorów, których gra polega głównie na przekazywaniu maksimum emocji za pomocą minimum wyrazu.

Z taką świadomością sięgnęłam po "Jedenastą powieść, osiemnastą książkę", którą napisał Dag Solstad, prozaik norweski. Spodziewałam się norweskiego chłodu, ale na kartach powieści znalazłam dopracowaną, w najdrobniejszych szczegółach, postać bohatera, który posiada w sobie wiele zaskakujących, rozbudowanych cech charakteru, wiele emocji i solidną dawkę egzystencjalizmu.

Fabuła przedstawia losy intelektualisty - Bjørna Hansena, człowieka, który w życiu nie podejmuje ważnych decyzji, ale poddaje się codzienności, która prowokuje jego wybory. Jego świat jest przewidywalny, króluje w nim nuda i rozpacz. Mam wrażenie, że z wiekiem...

książek: 777
kolmanka | 2012-03-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 20 marca 2012

Literatura norweska jest specyficzna i nieco osobliwa. Moje pierwsze spotkanie z autorem książki "Jedenasta powieść, osiemnasta książka" chyba nie należało do najlepszych. Urzekł mnie jednak pomysł na niebanalną fabułę i próba stworzenia czegoś niezwykłego.

Podczas lektury poznajemy podstarzałego już Bjørna Hansena - intelektualistę, miłośnika teatru, flegmatycznego i nieco znudzonego swą egzystencją pana. W latach młodości podejmuje radykalny krok zostawienia swej żony i malutkiego dziecka dla ponętnej kochanki. Razem ze swoją nową miłością przeprowadza się do Oslo, gdzie na nowo próbuje ułożyć swe życie. Jednak z czasem mężczyzna dostrzega, iż pragnie czegoś zupełnie innego, że wzbudzająca kiedyś tyle emocji, fascynacji i uczuć kochanka, stała się dla niego obojętna.

W umyśle Hansena rodzi się nieco demoniczny i nie do końca zrozumiały plan. Za pomocą swego znajomego lekarza, postanawia upozorować wypadek samochodowy i w konsekwencji zdrowy siada na wózku inwalidzkim. Jest...

książek: 38
aga | 2013-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: maj 2012

Ciekawe ujęcie tematu. Powieść dość przygnębiająca.

książek: 628
Karolina Kułakowska | 2015-09-14
Przeczytana: 26 września 2015

Interesująca, psychologiczna książka.

książek: 9
mzm | 2012-08-13
Na półkach: Przeczytane

Specyficzna proza dla wymagających.

książek: 7680
Scarlett | 2016-08-31
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 31 sierpnia 2016
książek: 196
panmrl | 2016-07-13
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 13 lipca 2016
książek: 399
dabb | 2016-05-23
Na półkach: Przeczytane
książek: 88
kociatqo | 2015-07-27
Na półkach: Przeczytane
książek: 241
mateusz_m | 2015-07-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 24 lipca 2015
zobacz kolejne z 52 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd