Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Teoria ruchów Vorbla

Wydawnictwo: JanKa
8,07 (15 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
2
7
5
6
0
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62247-10-3
liczba stron
175
język
polski
dodał
Agnesscorpio

Bohaterem „Teorii ruchów Vorbla” jest tak naprawdę ludzki los - jego zwroty, zawirowania, paradoksy, zapętlone sytuacje, które nie przynoszą łatwych rozwiązań. Autor wprowadza liczną plejadę postaci, a każda z nich - swoją historię. Główna postać opowieści bynajmniej nie jest osobowością świetlaną: profesor fizyki, początkowo idealista, potem oportunista, mistrz pozorów. Wszystkie postacie...

Bohaterem „Teorii ruchów Vorbla” jest tak naprawdę ludzki los - jego zwroty, zawirowania, paradoksy, zapętlone sytuacje, które nie przynoszą łatwych rozwiązań. Autor wprowadza liczną plejadę postaci, a każda z nich - swoją historię. Główna postać opowieści bynajmniej nie jest osobowością świetlaną: profesor fizyki, początkowo idealista, potem oportunista, mistrz pozorów. Wszystkie postacie łączy jedna właściwość - popadanie w skrajności. Jakby na złość współczesnemu światu, którego korporacyjna poprawność głośno domaga się od nas umiaru i racjonalizmu w różnych dziedzinach życia. Białkowski nie poddaje się modnym manierom artystycznym, a język jego prozy reaguje na rozmaite możliwe do usłyszenia w rzeczywistości tony i sposoby mówienia, zgodne z psychologiczną konstrukcją bohaterów. Wszystko to kształtuje wyrazistość i plastyczność utworu. Czytając, mocą wyobraźni od razu znajdujemy się wewnątrz stworzonego przez pisarza kręgu ludzi i ich spraw.

Włodzimierz Kowalewski

 

źródło opisu: http://www.jankawydawnictwo.pl/nowosci.html

źródło okładki: http://www.jankawydawnictwo.pl/nowosci.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 265
Dunvael | 2013-08-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Wszyscy jesteśmy cząsteczkami

Książka autorstwa Tomasza Białkowskiego, nosząca tytuł Teoria ruchów Vorbla pozornie opowiada o losie warszawskiego wykładowcy fizyki, który nosi nazwisko Vorbl. Jest to jednak tylko płaszczyk, pod którym kryje się złożona historia ludzkiego życia, jego wzlotów i upadków, ciężkich chwil czy swoistej ironii, która wypełnia dni przeżyte przed każdego.
Głównym bohaterem książki jest los – przychylam się do tezy postawionej przez Włodzimierza Kowalewskiego, jednego z krytyków literackich. Białkowski w swojej książce ukazuje to, jak perypetie wielu ludzi, splecionych ze sobą różnymi wydarzeniami, czynami czy kontekstami oddziałują na siebie i się krzyżują. Profesor fizyki, kochanka będąca zarazem przyjaciółką, młody doktorant zakochany w Beksińskim, dorabiający rogi, różne poziomy szaleństwa. Jednak najważniejszym, moim zdaniem, motywem całego dzieła jest motyw niespełnienia. Większość z bohaterów, których obserwujemy na kartach książki, czuje że nie doszło do tego, do czego chcieli dojść. Niezależnie, czy jest to kariera sportowa, kariera akademicka czy bycie po prostu poważanym i znanym – wszędzie panuje niespełnienie. A przecież to niespełnienie jest wyraźnie odczuwalne także w nas samych, którzy czytamy książkę Białkowskiego. Zaryzykuję więc stwierdzenie, że po głębszym przemyśleniu i porównaniu siebie samego z książką, mogę stwierdzić, że jest to książka również o mnie. I zapewne o wielu innych ludziach, których znam. Wydźwięk wysoce uniwersalny.
Ogromną zaletą Teorii ruchów Vorbla jest język, który zastosował autor. Dostosowuje on sposób wypowiedzi do bohaterów, nie stroniąc od potocyzmów czy gwary charakterystycznej dla danej społeczności. Dzięki temu bohaterowie oraz sytuacje nabierają ogromnej autentyczności. Drugą cechą, dzięki której budowana jest autentyczność jest to, że bohaterowie są bardzo zwykli. Każdy z nas mógł mieć takiego dziadka, wujka czy brata. Nie są to postaci z piedestału, które wyróżniają się wśród społeczeństwa. Prości ludzie, proste historie. Jednak stworzone z wyczuciem, smakiem i humorem.
Humor Białkowskiego, który prezentuje na kartach swej książki ogromnie przypadł mi do gustu. Nie można traktować dzieła jako wywodu filozoficznego, gdzie autor duma nad losem i tragizmem jednostki. Ta książka to doskonały obraz prozy życia, a więc smutku, humoru, swoistego „zagmatwania” wśród pragnień, pasji, namiętności, czy pewnej stagnacji i strachu przed życiem. I odejścia od pewnych wartości, które budują komórki społeczne, jakimi są rodziny.
Białkowski nie boi się popatrzeć w sposób krytyczny na to, jak ludzie w rodzinach oddalają się od siebie. Jak topią smutki w alkoholu, wyuzdaniu, religii czy pełnych hipokryzji zachowaniach. Po raz kolejny stwierdzam, że każdy z czytelników może odnaleźć siebie w książce. Jakiś element, który pasuje do niego i który mówi o nim.
Prawie zawsze narzekam na warstwę graficzną książek, które przychodzi mi recenzować. Tym razem jednak, z delikatnym zdziwieniem przyznam, że obecność ilustracji by mi przeszkadzała. Ciekawa graficznie okładka absolutnie wystarcza. Obrazki na kolejnych stronach jedynie przeszkadzałyby w odbiorze treści.
Reasumując Teoria ruchów Vorbla jest jedną z ciekawszych książek, jakie przyszło mi czytać w ostatnim czasie. Polecam ją każdemu, kto lubi zastanowić się nad życiem i nad tym, co tak naprawdę da się z nim zrobić, a co faktycznie robimy. Mieszanka filozofii, humoru, momentami nawet groteski oraz analitycznego i refleksyjnego podejścia do życia i losu jednostek i rodzin – to wszystko dało w efekcie książkę, która nie raz jeszcze zagości w moich dłoniach.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łupieżcy niebios

Nie wciąga jak Baśniobór i nie jest do niej podobna. Nie wiem czemu wszędzie są takie porównania. Książka dobra, ale nie rewelacyjna. Wciąga, nie mogł...

zgłoś błąd zgłoś błąd