Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Milion małych kawałków

Wydawnictwo: G+J
8,07 (1853 ocen i 219 opinii) Zobacz oceny
10
405
9
393
8
427
7
361
6
162
5
62
4
21
3
15
2
3
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362343966
liczba stron
520
język
polski
dodała
kasandra_85

Ponad 5 mln sprzedanych egzemplarzy! James budzi się na pokładzie samolotu z wybitymi zębami, złamanym nosem i rozciętym policzkiem. Nie wie, dokąd leci, ani co się z nim działo przez ostatnie dwa tygodnie. Ma dwadzieścia trzy lata, od dziesięciu uzależniony jest od alkoholu, a od trzech – od narkotyków. Kiedy zgłasza się na odwyk do najstarszego ośrodka w Stanach, chlubiącego się rekordowo...

Ponad 5 mln sprzedanych egzemplarzy!

James budzi się na pokładzie samolotu z wybitymi zębami, złamanym nosem i rozciętym policzkiem. Nie wie, dokąd leci, ani co się z nim działo przez ostatnie dwa tygodnie. Ma dwadzieścia trzy lata, od dziesięciu uzależniony jest od alkoholu, a od trzech – od narkotyków. Kiedy zgłasza się na odwyk do najstarszego ośrodka w Stanach, chlubiącego się rekordowo wysoką skutecznością w postaci niecałych siedemnastu procent, lekarze nie wiedzą, jakim cudem wciąż żyje.

 

źródło opisu: Wydawnictwo G+J

źródło okładki: http://www.gjksiazki.pl/ksiazki,1,31,199,milion-malych-kawalkow.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 249
makadamia | 2012-12-04
Przeczytana: grudzień 2012

Frey swoim słowem pozbawił mnie oddechu. Rozwalił totalnie. Wjechał do mojej głowy niczym rozpędzony skład towarowy i rozjechał na miazgę. Rozwalił ma milion małych kawałków... Emocje jakimi napisał tę książkę wlały się we mnie wszystkie, co do kropli. Nie wyciekły. Są. Siedzą. Utkwiły na dłużej. Pod skórą, pod powiekami, w głowie, w ustach. I niech tak zostanie. Nie sięgnę na razie po inną książkę. Muszę się poskładać, pozlepiać. Połączyć milion kawałków w jeden, w spójną całość. Czasami potrzeba takiej książki, która pomiesza emocje, która zrobi w głowie bałagan, totalnie rozwali. To był akurat ten moment. Właściwa książka we właściwym czasie. Żadna książka do tej pory nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia. Zadała mi ból. Pokaleczyła. Ale widocznie tego potrzebowałam bo mimo łez płynących po policzkach nie mogłam przestać czytać. Nie mogłam. Jestem w milionie małych kawałków...
Powtórzenia. Nagromadzenie powtórzeń bez przecinków, wyliczenia, epitety bez rozdzielania ich przecinkami, dialogi bez wyraźnego zaznaczenia, nie takie do jakich przywykłam, bardzo oszczędna interpunkcja, sporadyczne znaki zapytania, brak wykrzykników. To wszystko wprowadza elementy chaosu, pogmatwania, walki, szarpaniny, gonitwy myśli, czasem szeptu i ciszy, czasem krzyku i Furii. Ale jednak wszystko jasne, proste i dobitnie trafiające do umysłu. Osadzające się w zakamarkach mózgu i tętniące tam własnym życiem.

Zafundowałam sobie z Jamesem Alkoholikiem i Narkomanem i Przestępcą podróż w ciemność najciemniejszą z ciemnych w najczarniejszą czerń najgłębszą najgłębszą najgłębszą najstraszniejszą pier**loną dziurę. Ciemność ciemność ciemność. Nie żałuję. Kiedyś jeszcze wrócę tam gdzie ciemność ciemność ciemność najciemniejsza z ciemnych. Tam gdzie jednak wychodzi słońce i jest powietrze powietrze powietrze. A teraz robię to samo co James. "Zapalam papierosa i otwieram okno. Jest zimno, ale podoba mi się powietrze. Jest wolne." ...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ślepnąc od świateł

Wiarygodna, mocna, dobrze spisana opowiastka z tygodnia pracy dilera. Ogromny plus za przedstawienie naszego 'bohatera'. Ułożony, wygadany (acz m...

zgłoś błąd zgłoś błąd