Lśnienie

Tłumaczenie: Zofia Zinserling
Cykl: Lśnienie (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,78 (17561 ocen i 1264 opinie) Zobacz oceny
10
2 074
9
3 773
8
4 645
7
4 221
6
1 706
5
723
4
200
3
153
2
21
1
45
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shining
data wydania
ISBN
9788376488097
liczba stron
520
kategoria
horror
język
polski

Powieść uważana przez wielu czytelników za horror wszech czasów. Jack Torrance, były nauczyciel, a obecnie poszukujący weny pisarz, otrzymuję pracę dozorcy w opuszczonym na okres zimowy górskim hotelu Overlook. Kiedy burze śnieżne odcinają od świata rodzinę Torrance'ów, obdarzony telepatycznymi zdolnościami Danny, pięcioletni syn Jacka, odkrywa, że hotel jest nawiedzony, a duchy powoli...

Powieść uważana przez wielu czytelników za horror wszech czasów. Jack Torrance, były nauczyciel, a obecnie poszukujący weny pisarz, otrzymuję pracę dozorcy w opuszczonym na okres zimowy górskim hotelu Overlook. Kiedy burze śnieżne odcinają od świata rodzinę Torrance'ów, obdarzony telepatycznymi zdolnościami Danny, pięcioletni syn Jacka, odkrywa, że hotel jest nawiedzony, a duchy powoli doprowadzają jego ojca do obłędu. Sytuacja staje się coraz bardziej groźna, aż pewnego dnia mężczyzna przestaje nad sobą panować...

 

źródło opisu: Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Lsnienie-p-29702-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1604

Kolejny raz postanowiłam zajrzeć do starych przyjaciół z Hotelu Panorama, ale u nich niestety nic nie zmieniło się od czasu naszego ostatniego spotkania ;) U mnie z resztą też, to nadal pozycja w samej czołówce na mojej osobistej liście dzieł Kinga.

Myślę, że można spokojnie powiedzieć (i to nie przesadzając zbytnio), że „Lśnienie” to tytuł, o którym słyszeli wszyscy, przynajmniej wszyscy maniacy horroru. Dla wielu to horror wszech czasów, dla innych jednak wielkie rozczarowanie. Ja skłaniam się raczej ku tej pierwszej opcji i to niezmiennie od ponad 10 lat.

„Lśnienie” ma w sobie wiele z takich cech, które uwielbiam w książkowych horrorach. Po pierwsze – miejsce akcji jakim jest odcięty od świata, pogrążony w śniegu Hotel pełen zakamarków i tajemnic. Następnie rodzina, która zostaje w niej uwięziona. Z pozoru mogłaby się wydawać szczęśliwa, jednak prawda o nich odkrywana powoli, z kolejną stroną, nie jest już taka cukierkowa. Tutaj oczywiście nie zawiodło świetne wykreowanie postaci głowy rodziny – Jacka Torrance’a. Jest to facet z problemami: ma na utrzymaniu rodzinę, a niestety stracił pracę. Do tego nie za bardzo wychodzi mu próba zostania świetnym pisarzem. Jack oprócz tego, że jest niedoszłym pisarzem, jest też alkoholikiem. I to alkoholikiem mającym dużą skłonność do agresji. Jego żona jest zmuszona do radzenia sobie z tym wszystkim dla dobra syna, którego kocha ponad życie. Mały Danny zaś jest dzieckiem specyficznym, słyszy myśli innych ludzi, a czasami nawet widuje przyszłość…

Wydawałoby się, że motyw nawiedzonego domu jest już tak wyświechtany, że nie można z niego zrobić nic nadzwyczajnego. Jednak według mnie Kingowi to się udało. Nie ma tu snujących się po korytarzach mar, szkieletów zakutych w piwnicach, jęczących i grzechoczących łańcuchami. Wydawałoby się, że w takim razie nie ma się czego bać. Dla mnie tak naprawdę w tej książce najważniejszy nie był strach, jako szybsze bicie serca i dreszcze przechodzące po plecach z powodu jakiegoś widziadła czającego się za każdym rogiem. Zawsze bardziej przerażali mnie ludzie, którzy bywają zdolni do najgorszych czynów.

Kiedy zaczęłam czytać tę książkę miałam wrażenie, że uruchomiła się wielka machina, a jej tryby poruszają się początkowo może denerwująco wolno, ale za to nieprzerwanie, miażdżąc wszystko co tylko mogło i nabierając tempa z każdym kolejnym obrotem.

Prawie czułam to coś, to szaleństwo wlewające się w umysł głównego bohatera i czyniące w nim nieodwołalnie spustoszenie. Właśnie za to lubię książki Kinga, a „Lśnienie” kiedy czytałam je po raz pierwszy, było dla mnie pod tym względem świetne.

Polecam każdemu, kto jeszcze się nie skusił, ale raczej bez nastawiania się na „horror wszech czasów”, bo to założenie naprawdę psuje przyjemność z czytania (i moim zdaniem bardziej prowokuje do wyszukiwania niedostatków niż plusów :)).

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wojny żywiołów. Przebudzenie ziemi: Udręczeni

Książa rewelacja. Owszem na początku trochę mnie denerwowała szybka zmiana akcji ….ale potem... wartka akcja, super opisy ... przenosi czytającego do...

zgłoś błąd zgłoś błąd