Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dobranoc, Panie Lenin!

Seria: NAOKOŁO ŚWIATA
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,38 (231 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
13
9
28
8
69
7
67
6
38
5
12
4
3
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Buonanotte, signor Lenin
data wydania
ISBN
9788375064544
liczba stron
576
słowa kluczowe
ZSRR, upadek, Lenin, transformacja
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Michał

Nadzwyczajna podróż i niezwykła książka, w której Tiziano Terzani zdołał uchwycić moment ostatecznego upadku radzieckiego mocarstwa. To relacja na żywo z tego przełomowego wydarzenia, ale również bujna galeria najrozmaitszych postaci, osobliwy opis różnorodnych kultur, opowieść o legendarnych miastach, a także nieznanych, pozostawionych na marginesie historii miejscach, ukazująca jednocześnie...

Nadzwyczajna podróż i niezwykła książka, w której Tiziano Terzani zdołał uchwycić moment ostatecznego upadku radzieckiego mocarstwa. To relacja na żywo z tego przełomowego wydarzenia, ale również bujna galeria najrozmaitszych postaci, osobliwy opis różnorodnych kultur, opowieść o legendarnych miastach, a także nieznanych, pozostawionych na marginesie historii miejscach, ukazująca jednocześnie ślady przeszłości i zwiastuny nowej ery.

 

źródło opisu: Zysk i S-ka, 2011

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1253
Monika | 2011-10-05
Na półkach: Przeczytane

"Śpiąca ziemia"

W pracy reportera wiele zależy od „szczęścia”. Trafniej – przypadku, który niewątpliwie stanowi kluczową zmienną w zawodzie dziennikarza. Do Tiziano Terzaniego w nocy z 18 na 19 sierpnia 1991 dociera informacja o puczu moskiewskim. Szalenie istotne wydarzenie, które stanowi kolejny ważny krok w kierunku ostatecznego rozpadu imperium ZSRR. Włoski publicysta w tym szczególnym dniu znajduje się na statku Propagandist, na pokładzie którego odbywa podróż po rzece Amur. Reporter musi podjąć decyzje: czy pojechać Moskwy, która jest niewątpliwie, w tamtym czasie epicentrum wydarzeń, czy może kontynuować wyprawę po syberyjskiej rzece. Druga składowa zawodu reportera – decyzyjność. Autor książki „Dobranoc, panie Lenin!” postanawia wybrać zgoła odmienną alternatywę – podróżując po byłych już republikach ZSRR, które właśnie odzyskują niepodległość, będąc w trakcie politycznej transformacji tj.: Armenia, Azerbejdżan, Gruzja, Kirgistan, Kazachstan, Tadżykistan, Turkmenistan, Uzbekistan Terzani postanawia „rozgryźć” dogorywające imperium z perspektywy zwykłego obywatela, wsłuchać się w opowieści pojedynczych osób. Korespondentowi Der Spigiel udało się zatem połączyć wspomniany wcześniej „fart” z instynktem rasowego dziennikarza, oddając tym samym w ręce czytelnika bardzo dobry, rzetelny i nietuzinkowy tekst.

„Śpiąca ziemia” – Syberia. Definicja dziewiczego i nieokiełznanego obszaru, która według autora publikacji wypełni oddaje charakter tego niezwykłego miejsca. Po lekturze „Dobranoc, panie Lenin!” można odnieść wrażenie, że to określone równie dobrze pasuje do całego obszaru ZSRR. Lecz, gdy w tym pierwszym przypadku mamy do czynienia z terenem, ziemią w tym drugim – ze społeczeństwem, ludźmi. Terzani wizytując kolejne kraje republiki dostrzega przede wszystkim marazm i stagnacje. Siedemdziesiąt lat trwania tego nienaturalnego tworu jakim był Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich nauczyło mieszkańców bierności i niesamodzielności. Partia wszystko organizowała. Partia bała się niezależności i innowacyjności. Kreatywność była źle postrzegana. Włoski dziennikarz, który zdołała uchwycić niezwykły moment transformacji, dostrzega nie tylko pozytywna aspekt zmian, lecz w ciemiężonych i ograniczonych (zróżnicowanych!) kulturach nagle dochodzą do głosy najgorsze z możliwych, uśpione demony. Fanatyzm, skrajny nacjonalizm, krwiożerczy kapitalizm z przedstawicielstwem mafijnym. Pseudozmiany w lokalnych władzach - komuniści tranforumjący w „socjalistów”. Niepodległe republiki, które komunizm wykorzenił z tradycji nie tylko mentalnej, lecz także architektonicznej (wszędobylski żelbeton, budynki z „wielkich płyt”, pomniki wodzów rewolucji) w konsekwencji czego, każdy kraj utracił swój unikatowy koloryt (w jak najszerszym znaczeniu!). Terzani dostrzega z przerażenie wielkie spustoszenie, które uczyniła jednowładcza Partia odbierając i niszcząc tradycje, ale też przyrodę, wieloetnicznych, wybitnie zróżnicowanych byłych już republik Związku Radzieckiego.

Ta książka to wyjątkowy tekst, który opisuje wyjątkowy moment historyczny. Pisarz obierając perspektywę pojedynczego człowieka, dociera w same centrum problematyki przemian. Terzani nie unika również własnych refleksji i spostrzeżeń – dzięki temu zabiegowi publikacja zyskuje bardzo osobiste, a zarazem szalenie interesujące oblicze. Książka ważna, obowiązkowa.

***

Za książkę dziękuję portalowi "Lektury reportera"

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Valis

Dick bardzo róźny od Dicka, którego do tej pory znałem. Przez pierwsze 15 stron byłem zaciekawiony, przez kolejne 50 zawiedziony na tyle, że chciałem...

zgłoś błąd zgłoś błąd