Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ludzie na walizkach. Nowe historie

Wydawnictwo: Znak
7,46 (742 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
74
9
89
8
165
7
260
6
113
5
23
4
12
3
3
2
1
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-1512-2
liczba stron
136
słowa kluczowe
choroba, rozmowa, wiara, duchowość
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
Snoopy

To książka, która powstała na podstawie programu pod tym samym tytułem, który Szymon Hołownia prowadzi w Religia.tv. Rozmawia z ludźmi w sytuacjach granicznych - doświadczonymi przez chorobę, śmierć kogoś bliskiego lub inne trudne przejścia. Część z nich znana jest z mediów, jak Maciej Kozłowski czy Ewa Komorowska, inni toczą swoje zmagania z dala od blasku fleszy. W każdym jednak przypadku...

To książka, która powstała na podstawie programu pod tym samym tytułem, który Szymon Hołownia prowadzi w Religia.tv. Rozmawia z ludźmi w sytuacjach granicznych - doświadczonymi przez chorobę, śmierć kogoś bliskiego lub inne trudne przejścia. Część z nich znana jest z mediów, jak Maciej Kozłowski czy Ewa Komorowska, inni toczą swoje zmagania z dala od blasku fleszy. W każdym jednak przypadku ich opowieści są autentyczne i poruszające. Uświadamiają nam, jak wielkim darem jest życie i zdrowie i jak niewiele trzeba, aby ten dar utracić. Szymon Hołownia prowokuje, pyta o bunt wobec Boga, o to, jak w ogóle można pogodzić się z takimi doświadczeniami. Odpowiedzi, które słyszy, mogą nas wiele nauczyć.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2011

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

książek: 105
Stasia | 2012-11-24
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 24 listopada 2012

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Szymona Hołowni, tak lubianego i cenionego przeze mnie prezentera. Jest coś w tym Człowieku, czego nie potrafię określić. To sprawia, że tak miło się go ogląda, słucha, nie z powodu wyglądu zewnętrznego, to pochodzi z wnętrza duszy, emanuje na zewnątrz, sprawia,że słucha się go uważnie. Skupiam się na tym,co ma do powiedzenia i co najważniejsze przekonuje mnie. Jak to możliwe? Ten spokój, opanowanie, radość w oczach, a zarazem skupienie i powaga. Z taką samą chęcią jak oglądam i słucham Szymona zabrałam się do czytania "Ludzi na walizkach. Nowe Historie". Chciałabym napisać, że książka jest wciągająca, świetna i nie sposób się od niej oderwać, ale tak mogłabym określić opowieść, której postacie są zmyślone, bardzo realistyczne, ale jednak zmyślone. Mogłabym wówczas zachwycać się nad formą, treścią, fabułą.. Jak można bowiem określić prawdziwe przeżycia ludzi, którzy stracili: bliskich, zdrowie, życie..Są to zapisy rozmów z tymi, którzy w obliczu tragedii funkcjonują, "niosą swój krzyż", cierpią, ale starają się żyć tu i teraz. I co dla mnie godne podziwu? Traktują śmierć jako etap przejściowy zbliżający ich do bliskich, którzy odeszli. Ma się wrażenie,że oswoili się z wizją nieuchronnej i czekającej na nas wszystkich śmierci, ale mimo wszystko mówią, trzeba żyć tak jakby Ci, którzy odeszli dalej z nami byli. Większość z tych osób we wspaniały sposób czuje ich obecność, tak jakby śmierci nie było, a każdy z nas "zdejmował garnitur doczesny". Przypominają nam o ważnej sprawie, że istotą Człowieka jest jego Dusza, nie ciało...Czytając książkę miałam wrażenie, że znajduję się w centrum rozmów, że widzę Szymona zadającego pytania z perspektywy człowieka takiego jak ja, bojącego się, nie rozumiejącego, wątpiącego czasem w to, co się dzieje na ziemi. Nie sądzę, aby Szymon Hołownia wątpił, co to to nie! Jest wręcz przeciwnie, ale zadaje pytania celowo jakby nie był tym wykształconym, znającym doskonale nauki Jezusa i głęboko wierzącym Katolikiem- Szymonem Hołownią niosącym swoją postawą Słowo Boże. Po co? Aby nam pokazać, ile jest w stanie znieść człowiek i jak często my sami w swojej psychice tworzymy sobie wyimaginowane problemy, podczas, gdy inni tracą zdrowie, życie, bliskich, malutkie dzieci, matki, ojców, siostry, braci, mężów, żony a mimo wszystko żyją dalej, odnajdując się w świecie. Nie jest to łatwe owszem, ale czyzy nie warto przestać się nad sobą użalać i żyć takim życiem jakie daje Bóg? I przede wszystkim wierzyć, że nie ma tak naprawdę końca? Ja już znam swoją odpowiedź..a Wy??

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żywe numery

Jest to książka mało znana poza kręgiem miłośników literatury obozowej. I od takiego konesera takich książek ją otrzymałam. Tytuł i okładka poruszają...

zgłoś błąd zgłoś błąd