Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
4,65 (63 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
5
7
7
6
8
5
17
4
7
3
6
2
4
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-62467-10-5
liczba stron
144
język
polski
dodał
Snoopy

Po rozstaniu z partnerem A. nie może spać, dręczą go koszmary, ma depresję. Utrzymuje kontakty tylko z matką eksa, Marią. Pewnego dnia stwierdza, że nikt go nie dostrzega. Może kraść, zabijać. Tylko Maria go widzi. Wyznaje mu, że jej życie nigdy nie miało sensu i że nienawidzi tego świata. Postanawiają wymordować episkopat polski, co też czynią, a następnie niszczą cały świat. Gdy wracają do...

Po rozstaniu z partnerem A. nie może spać, dręczą go koszmary, ma depresję. Utrzymuje kontakty tylko z matką eksa, Marią. Pewnego dnia stwierdza, że nikt go nie dostrzega. Może kraść, zabijać. Tylko Maria go widzi. Wyznaje mu, że jej życie nigdy nie miało sensu i że nienawidzi tego świata. Postanawiają wymordować episkopat polski, co też czynią, a następnie niszczą cały świat. Gdy wracają do domu, Maria powoli znika. A. zostaje sam, szczęśliwy.

W naszym świecie geje i stare kobiety czuja się wykluczeni. Przeczytaj o tym, jak gej i starsza kobieta wykluczają cały świat.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2011

źródło okładki: sklep.krytykapolityczna.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 535
GrzesiekLepianka | 2011-11-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

biedni "nieobecni" - niewidzialni, wykluczeni, odrzuceni, sfrustrowani, smutni - postanawiaja sie zemscic na okrutnym swiecie i, jak w opisie ksiazki na okladce, wykluczyc swiat, tak jak on wykluczyl ich. ksiazka zurawieckiego jest ksiazka terrorystyczna - takze w tym sensie, ze kaze stanac po stronie biednych wykluczonych i usprawiedliwic ich agresje wobec wszystkich i wszystkiego, tylko dlatego, ze sa biedni i odrzuceni. a mi sie stanac po ich stronie nie chce - bo nie znosze terroru, terroryzmu tez, a i sam terrorysta nie jestem.
pod jezykowa sprawnoscia budowania okraglych, ladnych zdan kryje sie dla mnie pustka i brak refleksji. bo przeciez kazdy z nas hipotetycznie ma czasami okazje rozpierdzielic otaczajacy swiat - bo nie jest tak jak chcemy, bo poszlo nie po naszej mysli, bo swiat nas przerosl. zurawiecki z sytuacji metaforycznej czyni glowny pomysl dla swojej rewolucyjnej powiesci - tylko ze na tym absurdzie konczy - nie idzie dalej w refleksji nad problemem wykluczonych. nie chodzi mi o odautorski komentarz, bo sam moge zrozumiec, ze autor pokazuje, ze frustracja z poziomu mysli hipotetycznych nie musi przejsc dlugiej drogi, aby zafunkcjonowac jako wydarzenie realne. drazni mnie tylko, ze pomysl jakby fantastyczny, absurdalny, ale i nosny nie niesie za soba nic. bo niby niesc mial to, ze wykluczeni moga robic, co tylko chca, aby zawalczyc o swoje? a moze to mialo byc takie ostrzezenie - dajcie im czego chca, bo zobaczcie do czego sa zdolni samotni i zawiedzeni ludzie...? ten szantaz na mnie nie dziala - nawet mimo mojego umilowania innych, wykluczonych i mimo checi zrozumienia ich problemow. jest to dla mnie po prostu nieprzekonujace. a pietrzace sie pomysly z technobojem i jakies ucieczki w swiat fantastyczny (choroba psychiczna bohatera?) sa na sile zmyslone. do tego wplecione bajki pisane w konwencji "krola maciusia pierwszego" albo "malego ksiecia". oczy roztwieralem coraz szerzej, czytajac te bzdury...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pochłaniacz

Panie Miłoszewski myślę że wisi Pan wielu ludziom pieniądze. Co tu tak zachwalać? Ten chaos, to rwanie tempa, to skakanie po osi czasu, te skróty myśl...

zgłoś błąd zgłoś błąd