Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Od okopów do barykad

Wydawnictwo: Czytelnik
6 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
535
język
polski
dodała
Bubełe

Wspomnienia Zygmunta Ziółka obejmują okres sierpień 1939 - październik 1944. Dotyczą kampanii wrześniowej, pracy w konspiracyjnych oddziałach liniowych, przede wszystkim zaś działalności kulturalnej i propagandowej podziemia akowskiego oraz funkcjonowania środków informacji, łączności i przekazu podczas Powstania Warszawskiego. Książka jest śmiałą próbą oceny postaw ludzkich i grup...

Wspomnienia Zygmunta Ziółka obejmują okres sierpień 1939 - październik 1944. Dotyczą kampanii wrześniowej, pracy w konspiracyjnych oddziałach liniowych, przede wszystkim zaś działalności kulturalnej i propagandowej podziemia akowskiego oraz funkcjonowania środków informacji, łączności i przekazu podczas Powstania Warszawskiego.
Książka jest śmiałą próbą oceny postaw ludzkich i grup środowiskowych, zwłaszcza artystycznych, próbą krytycznej analizy działalności poszczególnych organizacji i próbą obalenia pewnych wytworzonych później schematów pojęciowych i mitów.

 

źródło opisu: Czytelnik, 1973

źródło okładki: http://www.antykwariat.waw.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (8)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 477
Melba | 2014-02-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2004 rok

Książka bliska o tyle, że napisana przez członka rodziny. Przez to zupełnie inaczej odbieram treści w niej zawarte. Czytałam kilka razy, bez bicia przyznaję się: skupiając na fragmentach dotyczących bardziej rodziny, niż działalności antyniemieckiej, którą autor uprawiał z racji pełnionych funkcji. Najbardziej lubię scenę, kiedy pod osłoną nocy Zygmunt z Aliną wybrali się do księdza, w celu udzielenia ślubu. Wiadomo: wojna, naziści, okupacja, głód, niezwykle ciężkie warunki. Oni oboje okutani w jakieś ubrania, wygodne, Alina w spodniach. Na co ksiądz (parafrazują, bo nie chce mi się teraz szukać odpowiedniego fragmentu): dzieci, wojną wojną, ale cóż to za pomysł, żeby dziewczynie w spodniach ślubu udzielać? I Alina wyciągała z plecaka spódnicę i musiała się przebrać :)))

książek: 1935
krolly7 | 2015-03-29
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
książek: 842
Pasialdo | 2014-01-19
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 385
madziadance | 2013-11-17
Na półkach: Chcę przeczytać, Posiadam
książek: 307
immel | 2013-08-02
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 333
Pietia | 2013-06-13
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 668
Bubełe | 2012-02-19
książek: 1790
Piciu | 2011-07-26
Na półkach: Chcę przeczytać
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd