Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Sklepy cynamonowe. Sanatorium pod Klepsydrą

Seria: Arcydzieła Literatury Polskiej
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,19 (1810 ocen i 73 opinie) Zobacz oceny
10
254
9
317
8
224
7
466
6
199
5
167
4
55
3
91
2
12
1
25
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376237541
liczba stron
304
język
polski
dodał
asymon

"Sklepy cynamonowe dają pewną receptę na rzeczywistość, statuują pewien specjalny rodzaj substancji. Substancja tamtejszej rzeczywistości jest w stanie nieustannej fermentacji, kiełkowania utajonego życia. Nie ma przedmiotów martwych, twardych, ograniczonych. Wszystko dyfunduje poza swoje granice, trwa tylko na chwilę w pewnym kształcie, ażeby go przy pierwszej sposobności opuścić." "W jakiś...

"Sklepy cynamonowe dają pewną receptę na rzeczywistość, statuują pewien specjalny rodzaj substancji.
Substancja tamtejszej rzeczywistości jest w stanie nieustannej fermentacji, kiełkowania utajonego życia.
Nie ma przedmiotów martwych, twardych, ograniczonych. Wszystko dyfunduje poza swoje granice, trwa
tylko na chwilę w pewnym kształcie, ażeby go przy pierwszej sposobności opuścić."
"W jakiś sposób historie te są prawdziwe, reprezentują moją manierę życia, mój los szczególny.
Dominantą tego losu jest głęboka samotność, odcięcie od spraw codziennego życia". ( Z listów B. Schulza do S.I. Witkiewicza)

 

źródło opisu: www.zielonasowa.pl

źródło okładki: www.zielonasowa.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 523
skanka | 2015-08-14
Przeczytana: sierpień 2015

Polecono mi „Sanatorium…” jako najlepszy utwór Schulza, - nie da się ukryć, że to rarytas. Czas jest zapętlony, występują opuszczone miejsca (pociąg, sanatorium), pustka i półmrok, senna literatura (restauracja, las, miasto, cukierenka, ciemność korytarzy sanatorium czy opuszczone, nieogrzane pokoje). Jednocześnie jest to bardzo osobiste opowiadanie Schulza, związane z jego ojcem, z pragnieniem zatrzymania jego śmierci. Zresztą pozostałe opowiadania też są bardzo dobre. Jakże pięknie opisywał pustkę, noc, jak bardzo tęsknił do dzieciństwa – tak rozpaczliwie da się to odczuć, tę samotność, którą znakomicie oddaje w swojej twórczości. Rzeczywistość i czas są płynne, rozmazane, brak im ciągłości, fragmenty senne - dziurawe, przetarte. Podobają mi się takie zdeformowane obrazy, zmienne kształty. Jest to specyficzna sympatia i nie jest jednak dla każdego, poza tym dawno nie zetknęłam się z taką anachroniczną wykwintnością językową, mistycyzmem i symboliką. Spotkałam się z próbą analogii Schulza do Borgesa lub do Gombrowicza. To chyba nie tak. Schulz stworzył własny nieporównywalny styl, był po prostu indywidualnością, był Schulzem. A że walczył z wszechogarniającą nas nudą jak inni, szukał autentyku jak inni, to jednak nie daje podstaw do porównań.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mała złośnica

Ta książeczka pokazuje, że każde nasze złe uczynki kiedyś wyjdą na jaw i wtedy będziemy się ich bardzo wstydzić.

zgłoś błąd zgłoś błąd