Rosyjski kochanek

Wydawnictwo: W.A.B.
6,39 (127 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
8
8
11
7
40
6
32
5
19
4
4
3
4
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388221914
liczba stron
260
język
polski
dodała
clisha

Historia miłości pięćdziesięcioletniej kobiety, Polki, i młodszego od niej mężczyzny, Rosjanina, historyka, który przebywa w Paryżu na stypendium naukowym. Tam też dociera z wykładami o literaturze polskiej główna bohaterka i przeżywa pierwszy, wielki i spóźniony romans. Julia zmuszona zostaje do zrewidowania swoich dotychczasowych wyborów w życiu. Stawia opór uczuciu i własnemu ciału....

Historia miłości pięćdziesięcioletniej kobiety, Polki, i młodszego od niej mężczyzny, Rosjanina, historyka, który przebywa w Paryżu na stypendium naukowym. Tam też dociera z wykładami o literaturze polskiej główna bohaterka i przeżywa pierwszy, wielki i spóźniony romans. Julia zmuszona zostaje do zrewidowania swoich dotychczasowych wyborów w życiu. Stawia opór uczuciu i własnemu ciału. Przegrywa jednak tę walkę. Maria Nurowska gra w swej powieści stereotypami Rosjanina, Polaka, kobiety pięćdziesięcioletniej i w końcu stereotypem romansu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo W.A.B., 2002

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 630
sola255 | 2015-07-22
Na półkach: Przeczytane, Romanse

"Kiedy mnie pytają, o czym jest ta powieść, odpowiadam, że o trójkącie. On, ona i jej ciało. Julia gra z własnym ciałem, które zaniedbywane przez lata, nagle wbrew woli właścicielki z całą siłą daje o sobie znać. Bunt mojej bohaterki na nic się nie zda. Julia musi skapitulować, bo nie można żyć wbrew własnej biologii. Miłość do mężczyzny i macierzyństwo są filarami kobiecego losu. Jeżeli ich zabraknie, życie po prostu zaczyna się chwiać. Więc miłość do mężczyzny, dużo młodszego. Ona – Polka, profesor, gość na Sorbonie. On – rosyjski historyk na stypendium w Paryżu."
Maria Nurowska

Te słowa ze strony autorki są kwintesencją treści Rosyjskiego kochanka .
Podumałam natomiast , jak ma się to do realnego życia.
Jestem w podobnym wieku co książkowa Julia , więc niejako uzurpuję sobie prawo do takich przemyśleń .
Moje życie toczyło się zupełnie innym torem . Mam męża , dzieci , wnuki i imiona wszystkich znam bardzo dobrze .Tak samo czym się interesują i co lubią.
Jednak pewne cechy charakteru bohaterki oraz jej zachowania nie są mi obce.
Czytałam w komentarzach , że powieść się podobała ( na ogół) , ale drażniły rozterki Juli na temat jej wieku i romansu z młodszym mężczyzną.
Podejrzewam ,że drażniło to osoby młodsze :-) i wcale się nie dziwię. Każdy wiek ma swoje prawa , ale żeby dokładnie wiedzieć jak to jest trzeba w nim faktycznie się znaleźć.
Doskonale rozumiem wątpliwości Julii . Z jednej strony wspaniała rzecz - romans . Dla samotnej starszej kobiety , adoracja o wiele młodszego mężczyzny ( do tego świetna zgodność intelektualna) , "wygrana " z młodością ( Nadia) to jak główny los na loterii , powrót do centrum życia ( kiedy stało się już na półce -zakurzone, zapomniane).
Z drugiej jednak strony romans ma to do siebie , że przechodzi w fazę intymną , gdzie nie nadrobi się niczego intelektem i prawda o wieku , zmarszczkach czy innych mankamentach staje się bardzo widoczna i potrafi zabić największe uczucie , a świadomość swojej niedoskonałości , znaków mijającego czasu ( u kobiety) może stać się sama w sobie destrukcyjna.
Sasza to jednak kochanek wyidealizowany przez autorkę. Przedkłada porozumienie intelektu nad wszystko inne. Chwała mu za to. Myślę też , że nie bez kozery jest Rosjaninem . Często właśnie Rosjan widzi się jako nieprzewidywalnych ,szalonych i może stad to szczęśliwe zakończenie.
Nie twierdzę ,że takie związki w realnym życiu , nie maja szans na powodzenie.
Sama znam parę , gdzie on jest młodszy o szesnaście lat i jak na razie wszystko układa się pomyślnie.
Licząc lata , kiedy Rosyjski kochanek został wydany (1996 r) Maria Nurowska miała wtedy właściwie tyle lat co bohaterka . Czy książka to efekt tęsknoty za umykającym życiem? Nieubłaganie postępującym procesem starzenia się i samotnością ? Nie wiem - może.
Wiem natomiast ,ze przemyślenia i rozterki Julii ,są bardzo prawdziwe.
W przypadku autorki ( jak już kiedyś pisałam lubię szperać) życie zweryfikowało okrutnie jej książkową historię i nie napisało happy endu dla osobistego romansu , który z młodszym o czternaście lat mężczyzną rozegrał się 4 lata po wydaniu książki.

Zakończenie jest prozaiczne , a pieniądze pisarki ( i to nie małe) grają tu główna rolę, jeśli wierzyć artykułowi z Polityki nr 23, 7 czerwca 2008 .
Zresztą poczytajcie sami...

http://marhan.pl/index.php/biblioteka/51-ludzie/2775-ludzie-mio-i-nieruchomoci

Powieść uważam za ciekawą i godną polecenia.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Porucznicy 1939

Dla mnie powieść, którą czyta się jednym tchnieniem.Autor przedstawia w niej losy trzech młodych poruczników,służących w trzech armiach.Akcja toczy si...

zgłoś błąd zgłoś błąd