Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Klaudyna w Paryżu

Tłumaczenie: Krystyna Dolatowska
Cykl: Klaudyna (tom 2)
Wydawnictwo: W.A.B.
6,79 (299 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
23
8
46
7
100
6
79
5
27
4
7
3
5
2
1
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Claudine à Paris
data wydania
ISBN
9788374149488
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
eris

Ojciec podejmuje decyzję o przeprowadzce z Montigny do Paryża, by tam kontynuować badania nad ślimakami. Klaudyna źle znosi przeprowadzkę, choruje, musi ściąć swoje olśniewające loki. Krótkie włosy eksponują jej łobuzerski wdzięk, mimo młodego wieku staje się bardziej intrygująca niż niejedna dojrzała kobieta. Klaudyna, choć nieustannie tęskni za rodzinnym miasteczkiem, powoli odkrywa uroki...

Ojciec podejmuje decyzję o przeprowadzce z Montigny do Paryża, by tam kontynuować badania nad ślimakami. Klaudyna źle znosi przeprowadzkę, choruje, musi ściąć swoje olśniewające loki. Krótkie włosy eksponują jej łobuzerski wdzięk, mimo młodego wieku staje się bardziej intrygująca niż niejedna dojrzała kobieta.
Klaudyna, choć nieustannie tęskni za rodzinnym miasteczkiem, powoli odkrywa uroki życia w stolicy. Poznaje swojego kuzyna Marcela i jego ojca Renauda. Delikatny Marcel, śliczny jak dziewczyna, zwierza jej się ze swojej miłości do pewnego Charliego i usiłuje dociec, co łączyło Klaudynę z koleżanką ze szkoły. Ze sporo starszym Renaudem dziewczyna szybko się zaprzyjaźnia - z czasem zacznie ich łączyć coś więcej...
Colette pisze lekko i dowcipnie Bada granice płci, łamie konwenanse, obnaża skostniałe normy.

 

źródło opisu: http://wab.com.pl/?ECProduct=1136

źródło okładki: http://wab.com.pl/?ECProduct=1136

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (658)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3355
Beata | 2015-04-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Klaudyna, swego czasu, tak pobudzała wyobraźnię:)

książek: 798
Agata | 2015-09-21
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 20 września 2015

Druga część przygód Klaudyny spodobała mi się bardziej, całkiem możliwe że przyzwyczaiłam się do stylu pisarki. Chociaż, nie da się ukryć, bohaterka prowadzi ciekawsze życie. Pomimo tęsknoty za rodzinnym miasteczkiem pomału odkrywa uroki Paryża wprowadzana w jego klimat przez świeżo odkrytych: "siostrzeńca" Marcela i "wujka".

książek: 503
Kominek | 2013-12-21
Na półkach: Przeczytane, Nad Kominkiem
Przeczytana: 22 lipca 2011

http://koominek.blogspot.com - osiemnaście tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...

Czarowanie zmysłów trwa nadal!

Każdy, kto choć raz zatknął się z prozą Colette, wie, kim jest ta pani i jak pięknie i zmysłowo potrafi czarować słowem. Każdy, kto miał taką okazję bez wątpienia zrobił kolejny krok i następny, gdyż wystarczy, choć raz przeczytać jej książkę, aby już szukać następnej.

Nie da się wyrazić tego, co niesie ze sobą historia Klaudynki rozpisana w czterech aktach w formie krótszej lub dłuższej recenzji. Można próbować oddać klimat tych opowieści, można próbować coś stworzyć, ale i tak to, co najlepsze pozostaje na kartach książek Colette.

Choć powstała na przełomie XIX i XX wieku również teraz, w zaawansowanym XXI wieku nie tylko może się podobać, ale sięga się po nią wyjątkowo chętnie i czyta od deski do deski. Dosyć niedawno mieliśmy okazję poznać „Klaudynę w szkolę” i jej...

książek: 3022
jjon | 2011-09-20
Przeczytana: 15 sierpnia 2011

Sidonie Gabrielle Colette to francuska pisarka żyjąca na przełomie XIX i XX wieku czyli czasów, gdy takie wybryki jak publiczny pocałunek dwóch kobiet, romans z własnym pasierbem czy wyjście za mąż trzy razy, nie uchodziły bez echa. Collette uważa się więc nie tylko za jedną z najpopularniejszych pisarek francuskich, ale również za znaną skandalistkę.

Moja przygoda z jej twórczością rozpoczęła się od przeczytania „Klaudyny w Paryżu”, drugiej spośród czterech książek z serii powieści zawierających wątki autobiograficzne. Nie ukrywam, że był to główny powód, dla którego sięgnęłam po tę książkę. Sylwetka odważnej, łamiącej liczne konwenanse, przeciwstawiającej się przyjętym normom Collette wydała mi się bardzo interesująca. Byłam ciekawa jak wiele z samej Collette będzie miała Klaudyna. Sądzę, że sporo 

W książce „Klaudyna w Paryżu” Collette opisała wydarzenia z życia dorastającej nastolatki oraz jej uczucia i marzenia towarzyszące jej w okresie wkraczania w dorosłe życie. Klaudyna...

książek: 12
overthemoon | 2017-03-31
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 31 marca 2017

brak mi slow zeby opisac jak oszalamiajace wrazenie zrobila na mnie druga czesc cyklu o Klaudynie.
uwielbiam Colette, uwielbiam delektowac sie kazdym zdaniem, upajac doborem slow...
to jedna z tych ksiazek (a jest ich niewiele na swiecie), ktore nalezy czytac powoli, rozkoszowac sie trescia, zachwycac stylem, przeciagac te chwile przyjemnosci w nieskonczonosc.
nie ma juz dla mnie na swiecie niczego piekniejszego, nic juz nie potrzebuje zeby byc bardziej szczesliwa. zostalam calkowicie obezwladniona.

moglabym zostac tam na zawsze. czytac i czytac bez konca. powrot do rzeczywistosci byl wyjatkowo bolesny. juz tesknie i nie moge wytrzymac, a kolejne czesci dostane dopiero w przyszlym tygodniu...

książek: 1047
Izabela | 2011-07-27
Na półkach: Przeczytane, Rok 2011, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Ach ta Klaudyna...!

Nadszedł czas na pożegnanie z ukochanym przez bohaterkę, miejscem dziecięcych przygód, młodzieńczych psot - Montigny. Uroczą, pełną lasów, łąk i wszelkiej zieleni mieścinę, trzeba zamienić na szary i ponury Paryż. Klaudyna, aby zrobić na złość koleżankom, godzi się na propozycję ojca i przeprowadza się do miasta. Szybko jednaj swej decyzji zaczyna żałować, co doprowadza ją do głębokiej depresji i choroby. Jakby miała mało problemów, Melania ścina jej piękne włosy! Dziewczyna nie potrafi się odnaleźć w nowym świecie.
Zmienia się trochę, kiedy poznaje ciotkę - siostrę ojca - i jej wnuka, cudnego Marcela. Chłopak jest jej równolatkiem i szybko znajdują wspólny język. Nie myślcie sobie, że coś między nimi zaiskrzy... Marcel ma przyjaciela... bliskiego przyjaciela - Charliego. Ma również ojca - Renauda, i to właśnie on sprawi, że młodej damie serce zabije mocniej.

"Klaudyna w Paryżu", to kolejna po "Klaudynie w szkole" pozycja Sidonie Gabrielle Colette opisująca...

książek: 359
eris | 2011-05-24

Barwna postać Klaudyny powraca w zupełnie innej odsłonie. Wciśnięta w schludną sukienkę z kołnierzykiem, ze skromnym kapeluszem na głowie i uprzejmym uśmiechem na ustach, kłania się nisko, by za chwilę polać gościom herbatę. Grzeczna, ułożona i pokorna. Odchrząkuje nerwowo, dyskretnie zakrywa małą dziurkę w rękawiczce, wyciera pośpiesznie wylaną herbatę i morderczym wzrokiem obejmuje gości.

Wszystko zaczyna się od przeprowadzki z ukochanej miejscowości - Montigny, do tętniącego życiem Paryża. Zagubionej Klaudynie nie przychodzi to łatwo, bo choć wcześniej wysuwała się zawsze na przód, tak teraz nie może odnaleźć się w tej nowej sytuacji. Nie potrafi się przyzwyczaić do szarych ulic, przebranych ludzi i całkowitego odcięcia od natury. Na dodatek z trudnością przyswaja ówczesną etykietę, nie mogąc wpasować się w ciasne konwenanse. Określenie Klaudyny damą wypada co najmniej niepoważnie, a zważywszy na jej wiek - odpowiedni do zamążpójścia, brzmi to bardzo niepokojąco.

Jej smutne...

książek: 280
LoboBathory | 2016-05-19
Na półkach: Przeczytane, Queer, Powieści
Przeczytana: 13 maja 2016

Klaudyna w Paryżu, wyrwana ze swojego naturalnego środowiska, nie traci uroku.
W drugim tomie zaczęłam bardziej zwracać uwagę na język i muszę przyznać, że tłumaczka się spisała. Colette niezwykle sprawnie operuje językiem, ironicznie i nostalgicznie jednocześnie, powielając schematy powieści sentymentalnej i nabijając się z nich w tym samym zdaniu. Dystans do siebie Klaudyny, zarówno jako bohaterki, jak i zachowany w strukturze tekstu, jest do pozazdroszczenia. Innymi słowy, Klaudyna pisana jest pięknym językiem, który nie bywa napuszony. Doceniam to.
Druga część sprawiała mi nieco mniej przyjemności w trakcie lektury. Klaudyna traci swoją swobodę, pojawiają się postaci męskiego (hmm, ciekawe czy jest to jakoś ze sobą związane?), Marcel boleśnie stereotypowy, ale jakże uroczy przy tym, zachwyty Klaudyny nad jego urodą długo mi w pamięci zostaną. Wiem, że jestem zepsuta przez fanfiction, które nigdy nie zatrzymuje się w pół kroku, ale te subtelne podkreślanie napięcia seksualnego...

książek: 1367
teaknight | 2015-05-24
Przeczytana: 19 maja 2015

Nie jest to książka tak lekka jak pierwszy tom Klaudyny.
Sama bohaterka wydaje się wyrwana ze swojego znanego świata- małego miasteczka i żeńskiej szkoły.
Podobno Colette pisała tę część pod przymusem i z wielką niechęcią, co się moim zdaniem odczuwa. Książka kończy się romansem i małżeństwem młodziutkiej Klaudyny z jej "kuzynem" starszym mężczyzną, który naprawdę nie wydaje się być doskonałą partią- grywa na wyścigach konnych, pogardza swoim synem-gejem, i w jakiś sposób miał wpływ na śmierć swojej byłej żony.
Aluzje do nieszczęśliwego małżeństwa samej Colette (mąż wydawał jej książki pod własnym imieniem i nazwiskiem i zmuszał ją do pisania) są tu bardzo widoczne.

książek: 0
| 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2015 rok
zobacz kolejne z 648 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czy „autofikcja” to nowy gatunek?

Od paru lat w księgarniach na całym świecie rozchwytywany jest autobiograficzny cykl powieści Karla Ove Knausgårda „Moja walka” (w Polsce ukazały się jak dotąd trzy tomy). Jego książki są tak popularne i chwalone za innowacyjność, że mogłoby się wydawać, że nikt wcześniej nie pisał w ten sposób. A przecież powieści opierające się na opisie przeżyć autorów istnieją niemal tak długo jak sama powieść jako gatunek.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd