Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zaopiekuj się moją mamą

Wydawnictwo: Kwiaty Orientu
7,63 (104 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
15
8
24
7
33
6
12
5
3
4
1
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Please Look After Mom
data wydania
ISBN
978-83-932534-1-8
liczba stron
176
słowa kluczowe
powieść koreańska
język
polski
dodała
Noelle

Już nigdy nie pomyślisz o swojej mamie w ten sam sposób po przeczytaniu tej książki. „Zaopiekuj się moją mamą” to niezwykła i głęboko poruszająca historia o rodzinie poszukującej matki, która znika pewnego popołudnia wśród tłumu na stacji metra. Opowiedziana z perspektywy córki, syna, męża i samej matki jest uniwersalną opowieścią o miłości, rodzinnych sekretach, przeszłości i współczesności....

Już nigdy nie pomyślisz o swojej mamie w ten sam sposób po przeczytaniu tej książki. „Zaopiekuj się moją mamą” to niezwykła i głęboko poruszająca historia o rodzinie poszukującej matki, która znika pewnego popołudnia wśród tłumu na stacji metra. Opowiedziana z perspektywy córki, syna, męża i samej matki jest uniwersalną opowieścią o miłości, rodzinnych sekretach, przeszłości i współczesności. Stanowi chwytającą za serce sentymentalną podróż świadomości, która doprowadza cię do spotkania twarzą z twarz z gorzką prawdą - że nie wiesz nic o swojej matce. „Ja nie znam mamy. Wiem tylko, że zaginęła...” Patronat nad książką objęli: Radio Dwójka, Zwierciadło, Merlin, Sztukateria, Female oraz eholiday.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Kwiaty Orientu, 2011

źródło okładki: http://www.kwiatyorientu.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (336)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1664
Isadora | 2011-07-22
Na półkach: Powieść, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lipca 2011

"Ja nie znam mojej mamy. Wiem tylko, że zaginęła".
To pełne bólu, okrutnie szczere, ale niestety prawdziwe wyznanie czyni jedna z bohaterek książki, córka zaginionej kobiety. Jej słowa, przepełnione żalem, wstydem, bezradnością, poczuciem zagubienia oraz wyrzutami sumienia, choć wydarte z głębi duszy, wyrażają uczucia wszystkich członków rodziny.
Czy to w ogóle możliwe, by osoba najbardziej z nami związana, najbliższa nam pod względem emocjonalnym, duchowym i psychicznym, obecna i niezbędna w naszym życiu jak powietrze, była jednocześnie tak nam obca, daleka, nieznana?
Dlaczego dopiero utrata kogoś bliskiego uświadamia nam, jak wiele ten ktoś dla nas znaczył i jak bardzo wypełniał nasze życie? Dlaczego zbyt późno zajmuje należne mu miejsce w naszym sercu, myślach i pamięci, jakby dopiero nieobecność nadawała sens jego istnieniu? Dlaczego stać się musi nieodwracalne, byśmy mogli stanąć twarzą w twarz z gorzką prawdą, która wystawia nam wstydliwe i niechlubne świadectwo podsumowujące...

książek: 1055
miqa | 2011-07-11
Na półkach: Przeczytane, 2011
Przeczytana: 10 lipca 2011

http://miqaisonfire.wordpress.com/2011/07/10/35-zaopiekuj-sie-moja-mama-shin-kyung-sook/

książek: 1620
mad28 | 2011-07-06
Na półkach: Recenzyjne, Przeczytane
Przeczytana: 06 lipca 2011

„Kochaj tak, jak tylko potrafisz” Franciszek Liszt

Nigdy wcześniej nie czytałam książki napisanej przez koreańskiego autora. Zafascynowana kulturą wschodu z wielkim zainteresowaniem sięgnęłam po „Zaopiekuj się moją mamą”. Powieść napisana przez koreańską pisarkę Shin Kyung – Sook przedstawia nam typową wielodzietną rodzinę. Pewnego dnia na ruchliwym, pełnym ludzi dworcu w Seulu ginie So – nyo - matka czwórki dzieci. Wyrozumiała, dobra kobieta, dbająca o dom i jej mieszkańców. Mimo, że często ranili ją, potrafiła dla nich zrobić wszystko i wszystko wybaczyć. Czytając kolejne rozdziały książki śledzimy nie poszukiwania kobiety, a to jak to tragiczne wydarzenie wpłynęło na członków rodziny. Każdy rozdział to opowieść innej osoby. Na samym początku poznajemy przemyślenia i wspomnienia najstarszej córki Chi – hon. Opowiada nam ona o swoim dzieciństwie, wspomina rozmowy z matką o swoich książkach, żałuje wielu swoich zachowań. Tak naprawdę przyznaje się do tego, że nie znała swojej...

książek: 746
ekruda | 2014-01-04
Na półkach: Przeczytane, Naj, 2013
Przeczytana: 13 grudnia 2013

Kiedy Kyung-sook Shin jako nastolatka opuszczała rodzinną wieś, żeby zdobyć wykształcenie, obiecała swojej mamie, że kiedyś napisze o niej powieść. Wiele lat później powstała książka, którą w 2011 roku w Polsce wydały Kwiaty Orientu. Nie jest to jednak prawdziwa historia, choć autorka wplotła w nią wiele własnych wspomnień.

"Zaopiekuj się moją mamą" to opowieść o rodzinie, która próbuje odnaleźć zaginioną matkę. Starsza kobieta ostatni raz była widziana na zatłoczonej stacji seulskiego metra, kiedy zmierzała w odwiedziny do dzieci. Nie dotarła tam jednak, nie wróciła też do domu, więc najbliżsi wszczęli poszukiwania, a każdy rozdział przedstawia kolejny ich dzień opisywany z punktu widzenia innego członka rodziny. Zaginięcie budzi wspomnienia, z których kawałek po kawałku wyłania się, widoczny w całości jedynie dla czytelnika, portret matki.

Połowa tej książki to wydarzenia zapisane czarno na białym, druga połowa to refleksje przychodzące, gdy przyglądamy się rodzinie, która...

książek: 1760
Molly | 2011-07-23
Na półkach: Przeczytane, Moje własne
Przeczytana: 22 lipca 2011

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Jak wiele emocji można zawrzeć na 170 stronach powieści? Jak wiele trafnych i głębokich refleksji o życiu można za pośrednictwem takiej niepozornej książeczki przekazać czytelnikowi? Koreańska autorka udowadnia nam, że bardzo dużo. Przy okazji czytania tej pozycji uświadomiłam sobie, jak ważne jest sięganie po literaturę krajów o tyle dla nas egzotycznych, co peryferyjnych. Warto, bo szkoda byłoby przegapić podobne talenty i nie przeżyć podobnych historii. I, mimo, że autorce trudno odmówić profesjonalizmu i literackiej wprawy, to od jej utworu wieje świeżością nieprzegadanej tematyki, innowacyjnej konstrukcji i... tej szczególnej, nurtującej atmosfery.
"Zaopiekuj się moją mamą" to historia pewnej koreańskiej rodziny, której codzienna rutyna została zachwiana w chwili zniknięcia mamy. Zniknięcia tajemniczego i absurdalnego zarazem (po prostu nie wsiadła do metra wraz z tatą, kiedy oboje przyjechali świętować wspólne urodziny do swoich dzieci do Seulu). Dorosłe dzieci szukają...

książek: 652
Morana | 2014-05-29
Przeczytana: 29 maja 2014

[recenzja również na swiatyzpolki.blogspot.com]

O książce słyszałam już dawno temu, jednak wtedy nie interesowały mnie tematy typowo obyczajowe. Kiedy ją kupiłam, nie sądziłam, że mam w ręku coś niesamowitego, coś, czego nie spodziewałabym się po książce z tak lichą ilością stron oraz mało zachęcającą okładką. Pomimo tego, że większych komplikacji rodzinnych nie doznałam, ta lektura pokazała mi jak naprawdę ważna jest kobieta, która normalnie przez dzieci jest nazywana "mamą".

"Minął już tydzień, odkąd zaginęła twoja mama"

Książka nie ma konkretnej fabuły, w której występują jakieś niesamowite zwroty akcji. Powyższym zdaniem, rozpoczynamy wędrówkę przez liczne wspomnienia, ujawniające się z różnej perspektywy: córki, syna, ojca i samej matki. Poznajemy uczucia każdego z nich, ich obraz matki oraz żony, którą znali zanim zniknęła z dworca w Seulu. Każde z nich inaczej traktowało kobietę, a obecnie, gdy jej już nie ma, zbierają się wyrzuty sumienia. Nagle znajduje się wiele...

książek: 1072
Alina | 2011-07-21
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 18 lipca 2011

Moje pierwsze spotkanie z literaturą koreańską było strzałem w dziesiątkę, miłością od pierwszego wejrzenia, zachwytem w każdym słowie. Był to "Smak języka" - książka niezwykle subtelna, aromatyczna, wspaniała. Nie mogłam o tym zapomnieć, dlatego na każdym kroku szukałam możliwości przeczytania kolejnej książki z tego kraju. "Zaopiekuj się moją mamą" stało się moim absolutnym must read. Kolejny absolut z tego wydawnictwa czeka na stosie...

Nie miałam określonego nastawienia do tej lektury. Spodziewałam się raczej książki dość lekkiej, wiedziałam, że dotyczy zniknięcia tytułowej mamy, ale poza tym? Nie miałam o niej pojęcia. Gdy zaczęłam czytać, wchłonęło mnie to. Język zachwycił mnie po raz kolejny, a swoje zachwyty mogłabym wyrażać jeszcze przed przeczytaniem pierwszej strony. Wciąż jednak nie wiedziałam nic. Do pewnego momentu.

To nie jest naiwna bajeczka na dobranoc. To jest świetna lektura dotycząca tego, jak mało ludzie wiedzą o sobie nawzajem, bez względu na to jak blisko...

książek: 909
Meli | 2012-10-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2012
Przeczytana: 30 września 2012

Książka, która długo pozostaje w pamięci... Jest historia pewnej koreańskiej rodziny – po dziwnym zniknięciu mamy, cala rodzina angażuje się w jej szukanie.
Książka bardzo poruszająca i ciekawa, jednak.. trudna w odbiorze (wypowiedzi głownie w drugiej osobie). Niestety bardzo się męczyłam, czytałam w sporych odstępach i może w tym tkwił problem.

książek: 3
annik | 2013-12-17
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 17 grudnia 2013

Piękna, poruszająca lektura. Jedna z lepszych książek, jakie przeczytałam. Niezwykła atmosfera. Tajemnica. Genialna książka.

książek: 109
Maria_B | 2014-07-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2014

Historia rodziny poszukującej matki, która znikła na stacji metra.

zobacz kolejne z 326 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Wszystko o literackiej matce

Matka-opiekunka domowego ogniska, czuła mamusia dla gromadki dzieci, matka artysty, matka pełna wyrozumiałości, mater dolorosa, matka-Polka. Przykłady na to, jak mamy są przedstawiane w literaturze można mnożyć prawie w nieskończoność.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd