Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gabinet gadów

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Cykl: Seria niefortunnych zdarzeń (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,81 (2842 ocen i 101 opinii) Zobacz oceny
10
169
9
261
8
373
7
954
6
560
5
345
4
80
3
76
2
8
1
16
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Reptile Room
data wydania
ISBN
8323714509
liczba stron
208
słowa kluczowe
baudelaire, lemony snicket, gady, węże
język
polski

Inne wydania

W książce, którą w tej chwili trzymasz w ręku, dzieci będą musiały znieść: wypadek samochodowy, straszny smród, jadowitą żmiję, długi nóż, ciężką, mosiężną lampę biblioteczną oraz ponowne pojawienie się osoby, której miały nadzieję nigdy więcej nie oglądać.

 

Brak materiałów.
książek: 1025
Katherine Parker | 2016-02-15
Przeczytana: 13 lutego 2016

Recenzja dostępna również na blogu: http://about-katherine.blogspot.com/2016/02/92-gabinet-gadow.html

Gabinet gadów to druga z trzynastu części cudownej Serii niefortunnych zdarzeń. Po tym, jak sierotom Baudelaire udało się udaremnić okrutny plan Hrabiego Olafa, którego celem było odebranie im ich rodzinnego majątku, Wioletka, Klaus i Słoneczko zostają skierowani pod opiekę do kolejnego z dalekich członków rodziny Baudelaire - Doktora Montgomery Montgomery. Początkowe obawy przed kolejną osobą pokroju Hrabiego Olafa szybko opuszczają młodych bohaterów, gdyż Wujcio Monty okazuje się być pełnym energii, pasji i dobroci człowiekiem. Gdy sieroty zaczynają myśleć, że ich życie, po stracie rodziców, w końcu może być normalne, dochodzi do kolejnej serii niefortunnych darzeń.

Po zakończeniu lektury Przykrego początku wiedziałam, że to tylko kwestia czasu, kiedy sięgnę po kontynuację serii, która swoją pierwszą częścią tak bardzo mnie zauroczyła. Wiedziałam, że Gabinet gadów dostarczy mi równie fantastycznych wrażeń i z całą pewnością nie będę się z nią nudzić. Miałam stuprocentową rację - nie zawiodłam się ani trochę.

W Gabinecie gadów poznajemy dalsze losy z życia Wioletki, Klausa i Słoneczka. Ich nowa przygoda zaczyna się w momencie, gdzie razem z panem Poe są w drodze do swojego nowego opiekuna - tajemniczego Doktora Montgomery Montgomery. Już od samego początku niezwykle polubiłam tą postać, gdyż pomijając już fakt, iż jest to osoba niezwykle zakręcona (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu), Wujcio Monty okazał się najmilszą osobą, z którą miały do czynienia dzieci po śmierci rodziców. Bohater, chociaż na chwilę, odegnał te wszystkie złe smutki, które towarzyszyły sierotom od momentu tragicznego wypadku i sprawił, że w końcu poczuły się, jakby znalazły nowy dom.

Jak jednak, już na samym początku zapewnia autor Lemony Snicket - to nie jest historia, gdzie wszytko się dobrze kończy. Tu również nie zabrakło niezwykłej grozy i strachu, które z powrotem zaczęła nawiedzać Wioletkę, Klausa i Słoneczko. Nie obyło się jednak bez tajemniczej zagadki, od której rozwiązania zależy dalsze życie sierot Baudelaire.

Lemony Snicket jak najbardziej utrzymał swój wspaniały poziom, co zdecydowanie jest ogromnym atutem tej powieści. Autor zawarł w niej to co najważniejsze, dzięki czemu czytając doskonale się bawimy. Wiadomo, że w wielu przypadkach kontynuacje nie zawsze możemy zaliczyć do udanych, jednakże w przypadku Gabinetu gadów możemy śmiało nazwać ją wspaniałą kontynuacją niezwykłej serii niefortunnych zdarzeń.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Trans-Atlantyk

O Gombrowiczu nie będę pisała, bo już wielu mądrzejszych ode mnie pisało. Od siebie dodam tylko, że audiobook w genialnej interpretacji Wojciecha Pszo...

zgłoś błąd zgłoś błąd