Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gabinet gadów

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Cykl: Seria niefortunnych zdarzeń (tom 2)
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,78 (2613 ocen i 90 opinii) Zobacz oceny
10
152
9
243
8
327
7
873
6
510
5
337
4
72
3
76
2
8
1
15
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Reptile Room
data wydania
ISBN
8323714509
liczba stron
208
słowa kluczowe
baudelaire, lemony snicket, gady, węże
język
polski

Inne wydania

W książce, którą w tej chwili trzymasz w ręku, dzieci będą musiały znieść: wypadek samochodowy, straszny smród, jadowitą żmiję, długi nóż, ciężką, mosiężną lampę biblioteczną oraz ponowne pojawienie się osoby, której miały nadzieję nigdy więcej nie oglądać.

 

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4396)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1426
Arek | 2015-01-24
Przeczytana: 24 stycznia 2015

Muszę stwierdzić że Lemony Snicket nie jest moim ulubionym pisarzem. Właściwie nazywa się on Daniel Handler. To amerykański pisarz który jest dużo bardziej popularny za granicą niż u nas.
Opisuje on losy trojga sierot, które gdy przekroczą pełnoletność odziedziczą ogromny majątek. Na ten majątek oraz na uprzykrzanie życia dzieciom ma ochotę ich wujek Hrabia Olaf. Który jest straszną kreaturą i zrobi wszystko by zdobyć ów spadek. Nie będę opisywał losów naszych bohaterów, ale napiszę ogólnie co myślę o sposobie prowadzenia pióra przez twórcę "Serii niefortunnych zdażeń". To co od razu widać i co przeszkadza to częste dygresje i wtrącenia które powodują że trudno odbierać historię całkiem poważnie. Po drugie tłumaczenie słów, częto prostych jest naciągnięte do konkretnej sytuacji. A dzieci mogą pomyśleć że jest ono właściwe i je źle używać w późniejszym życiu. Poza tym akcja trochę jest rozwleczona, przez to że niektóre fragmenty są powtarzane. No ale cóż nie wszystko tutaj jest...

książek: 218
Truskawkowa Pysia | 2016-06-22

W 'Przykrym Początku', pierwszej część serii niefortunnych zdarzeń, poprzeczka została zawieszona naprawdę wysoko :czy może być coś jeszcze bardziej niefortunnego niż strata mamy i taty jednego dnia, a następnie trafienie do krewnego, który utrzymuje cię przy życiu tylko z powodu twojej fortuny, a do tego od mnóstwa nieprzyjemnych incydentów po drodze?
Może.
Lemony Snicket nam to udowadnia w kolejnej części serii o nieszczęsnych sierotach Baudelaire. Tym razem daje dzieciom sekundy szczęścia...po czym natychmiast je odbiera, potęgując tylko siłę, z jaką Klaus, Wioletka i Słoneczko przeżywają tragedie na swojej drodze.

książek: 411

Postanowiłam kupić kilka tomów tej serii po obejrzeniu filmu, który bardzo przyppadł mi do gustu.
Pierwsze 3 części spodobały mi się i to nawet bardzo. Zawsze szybciej i przyjemniej czyta mi się książki, na których podstawie powstał film (lepiej działa wtedy moja wyobraźnia).
Niestety, kolejne tomy przestały mnie tak zachwycać. Czytając je, miałam wrażenie, że pisze je jakiś niespełna rozumu autor przebywający w szpitalu psychiatrycznym...
Jeżeli ta książka jest skierowana dla dzieci, to na prawdę trudno mi wyobrazić sobie dziecko wbijające sobie do głowy tak ohydne historyjki...
Jeśli jej przekaz ma trafić do młodzieży, to też nie bardzo rozumiem jakiego typu jest to przekaz... Ja czytałam tę serię w wieku 15 lat i bardzo szybko mnie znudziła.
Czytanie zakończyłam na tomie WREDNA WIOSKA i raczej nie zamierzam kontynuować...

książek: 1853
Marianna | 2016-05-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 maja 2016

W książce dzieci musiały znieść: wypadek samochodowy, straszny smród chrzanu, jadowitą żmiję, długi nóż, ciężką, mosiężną lampę biblioteczną oraz ponowne pojawienie się osoby, której miały nadzieję nigdy więcej nie oglądać.
Z początku podobała mi się ta historia, ale im dalej tym coraz mniej. Irytowało mnie praktycznie wszystko. A to ciągłe powtórzenia, a to tłumaczenie wszystkiego, przez autora, jak przysłowiowy chłop krowie na rowie, ja rozumiem, że to książka dla młodych czytelników, ale bez przesady. Co za dużo to niezdrowo. Jeśli chodzi o fabułę to wydaje mi się, że autor niepotrzebnie wtajemnicza czytelnika w to, co nastąpi za chwilę albo w dalszej części opowieści. Po co wiedzieć, że dana postać zginie, gdy dopiero się ją poznaje. Nie podobał mi się też specyficzny ,,czarny humor" autora. W książce dla dzieci nie jest to konieczny zabieg. I ciągłe nieszczęścia, które spotykają trójkę sierot - jak dla mnie - za dużo ich było w tej opowieści. Mam nadzieję, że kolejna część...

książek: 1521
Kevorkian | 2015-12-03
Przeczytana: 29 listopada 2015

Kolejny tom już robi mniejsze wrażenie niż pierwszy, przede wszystkim ze względu na swoją schematyczność. Już mniej więcej wiemy, że po relatywnie optymistycznym początku przyjdzie pech, z którego sieroty Baudelaire wyjdą obronną ręką tylko po to, żeby wpaść w jeszcze większe bagno w kolejnym tomie. Już wiemy, że nemezis dzieci jest Hrabia Olaf ze swoją bandą i wiemy, że dorośli to jeszcze większe sieroty niż dzieci, tyle że intelektualne sieroty.

Narracja, styl, bohaterowie - to zostaje zupełnie niezmienne. Dobre dzieci i Wujcio są czyści i mili, a zły hrabia jest brudny, brzydki i smarcze w zasłony. ;-)

Jeśli spodobał się Wam pierwszy tom to drugi też może, aczkolwiek sugerowałabym robienie małych przerw na inne lektury pomiędzy kolejnymi tomami, bo czytanie serii ciurkiem może spowodować szybkie zmęczenie materiału, przynajmniej, jeśli macie powyżej 12 lat.

książek: 201
Ciasteczko17 | 2014-07-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione
Przeczytana: 2010 rok

To chyba jest mój ulubiony tom jak na razie. Przeczytałam ją jako pierwszą z tej serii i bardzo mi się spodobała. Przeczytałam ją bardzo szybko. Strasznie mnie w ciągła, nie mogłam się oderwać, byłam ciekawa co się stanie z trójką rodzeństwa. Biedne dzieci, aż żal mi się ich zrobiło jak Wujcio Monty został zabity(i znów się popłakałam).

książek: 664
Veroniqusia | 2013-11-27
Przeczytana: 2012 rok

Jeszcze lepsza od 1 tomu - zabawna, przerażająca i wciągająca krótka nierzeczywista opowieść, która przyniesie ci śmiech, dobry humor i dreszczyk na plecach. Polecam.
Aha, no i chyba muszę zrobić półkę dla najfajniejszych dedykacji. Co dedykacja w książkach Snicketa, to lepsza!

książek: 1553
Kornelia | 2010-06-13
Na półkach: Przeczytane
książek: 196
House3320 | 2014-01-20
Przeczytana: 16 stycznia 2014

Gabinet gadów czyli drugi tom serii o perypetiach Klausa,Wioletki i Słoneczka.Powieść kierowana raczej do młodszych odbiorców.Po raz pierwszy miałam styczność z pesymistycznym humorem ,oczywiście przeczytałam I tom.Polecam na wieczorną nudę.

książek: 92
Ariadna1288 | 2014-05-18
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 17 maja 2014

Kontynuacja przygód pechowych sierot Baudelaire: Wioletki, Klausa i Słoneczka. Tym razem dzieci trafiają do brata żony kuzyna ich zmarłego ojca - do Wujcia Monty'ego. Mężczyzna jest dość ekscentryczny i pasjonuje się gadami, głównie żmijami. Dzieci dostają swoje pokoje, są szczęśliwe, ale oczywiście nie trwa to zbyt długo. Wujcio Monty zamierza zabrać ich do Peru . Potrzebny jest mu jednak asystent i tym oto sposobem pod przykrywką brodatego Stefano, Hrabia Olaf znów wkrada nam się do historii.

Szczerze polecam wszystkim, którzy mają dość wiecznego zwycięstwa głównych bohaterów :).

zobacz kolejne z 4386 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd